podlewanie wodą destylowaną (deszczówką)

25.05.10, 20:59
zakupiona przepiękna róża w doniczce w domu nie wyglądała już tak efektownie.Podobno woda z kranu zawiera dużo soli kuchennej,chemii i ozonu lub chloru i kwiaty żółkną.Dlatego lepiej jest podlewać wodą destylowaną lub odpowiednią deszczówką ?Ciekawe,jak można osiągnąć najlepszy wygląd kwiatów i liści na przykład holenderskiej róży miniaturowej ?
    • obrobka_skrawaniem Re: podlewanie wodą destylowaną (deszczówką) 25.05.10, 21:49
      Woda wodociagowa bywa rozna, ale na ogol jest twarda, zawiera duzo wapnia, co
      nie jest korzystne. Najlepiej ja przegotowac, duza czesc zwiazkow wapnia sie
      wytraci, chlor czy ozon tez zostanie usuniety.
      Holendrzy uprawiaja rosliny najczesciej w substracie torfowym i intensywnie
      nawoza, w zw. z tym jak taka roslina trafia do klienta to ma gwaltowne
      pogorszenie warunkow, co odbija sie na jej wygladzie. Warto nawozic, a jak
      przekwitnie to przesadzic w ziemie ogrodowa.
      • moo-n Re: podlewanie wodą destylowaną (deszczówką) 25.05.10, 21:59
        Nie ma co liczyć że takie holenderskie 'rośliny z próbówki' odłączone od
        aparatury podtrzymującej życie będą rosły w domowych warunkach.
        • obrobka_skrawaniem Re: podlewanie wodą destylowaną (deszczówką) 25.05.10, 22:05
          A jednak moga rosnac. Bylam w Holandii i maja w domach piekne rosliny, nie
          "jednorazowe", ktore po miesiacu sie wyrzuca (choc takie tez sa, bo rosliny sa
          b. tanie).
    • szadoka Re: podlewanie wodą destylowaną (deszczówką) 26.05.10, 08:57
      soli kuchennej??? pierwsz slysze.
      • yoma Re: podlewanie wodą destylowaną (deszczówką) 26.05.10, 09:30
        Nigdy nie solić zupy na kranówie :)

        Ktoś coś pewnie usłyszał o solach mineralnych i automatyczne skojarzenie...
      • horpyna4 Re: podlewanie wodą destylowaną (deszczówką) 26.05.10, 10:03

        Woda z naszych największych rzek zawiera sól kuchenną (czy kamienną,
        jak ktoś woli). Bo idą do niej zrzuty z kopalń węgla, a one są
        zasolone.

        Co do hodowli róż miniaturowych, to moje przywatne doświadczenie z
        nimi wskazuje, że powinny jak najszybciej być przeniesione z
        doniczek do gruntu.

        Jeżeli chodzi o traktowanie roślin w Holandii, to dla wielu osób
        moze być szokujące, że np. krokusy traktowane są tam jak rośliny
        jednoroczne. Jak przekwitają, to się je po prostu wyrywa i wyrzuca.
        Wychodzi to taniej, niż zawracanie sobie głowy bulwkami tkwiącymi w
        ziemi przy wsadzaniu tam następnych sezonowych roślin.
        • yoma Re: podlewanie wodą destylowaną (deszczówką) 26.05.10, 10:14
          Horpyno, litości, kto pije wodę z rzeki...
          • 0canna Re: podlewanie wodą destylowaną (deszczówką) 26.05.10, 20:11
            Wodę z rzeki piją choćby w Warszawie, przecież ich wodociągi nie
            biorą wody bezpośrednio ze źródeł.
            • horpyna4 Re: podlewanie wodą destylowaną (deszczówką) 26.05.10, 20:26

              Niby jest to głównie woda spod dna Wisły, ale przecież trafia tam
              wiślana przefiltrowana przez piach. Czyli bez zanieczyszczeń
              stałych, ale rozpuszczone sole pozostają.

              Z kolei deszczówka bywa kwaśna. Dymy fabryczne i z kominów ciepłowni
              zawierają związki siarki.
              • obrobka_skrawaniem Re: podlewanie wodą destylowaną (deszczówką) 26.05.10, 21:07
                Warszawiacy pija gl. oligocenska.
            • yoma Re: podlewanie wodą destylowaną (deszczówką) 26.05.10, 22:44
              Zależy gdzie, w Wawrze biorą.

              "I w tym dniu tak uroczystym pochylam się nad Wisłą i piję z niej wodę", jak
              kiedyś napisał jeden czcząc bitwę warszawską :)

              Co do reszty, owszem, spod dna. Ale nie przesadzajmy, ile tego chlorku sodu może
              tam być? Aż sprawdzę jutro komunikaty wodociągowe, słowo daję.
Pełna wersja