więdnące nowe przyrosty jabłoni

30.05.10, 10:50
Na młodych jabłoniach (2 i 3 lata po posadzeniu) obserwuję
wiotczenie i więdnięcie końcowych części młodych pędów. Tegoroczne
pędy (niezdrewniałe) są normalnie sztywne mniej więcej do połowy
długości (3-4 cm). Dalsza część staje się wiotka, więdnie i
stopniowo zasycha.
Nie widzę uszkodzeń mechanicznych ani jakichkolwiek owadów czy
nalotu grzyba.
Zastanawiam się, co to może być za choroba. Jak jej zapobiegać?
    • halszka2 więdnące nowe przyrosty metasekwoi 30.05.10, 18:57
      Cieszę się , że poruszyłaś ten temat. Ja mam podobną sytuację ,ale z
      metasekwoją. Rosnie u mnie od ok 7 lat i po raz pierwszy tak się
      zdarzyło. Młode listki wyglądają , jak przemrożone, a przecież nie
      bylo przymrozków, ani zimnej Zośki, nie widać śladów jakichkolwiek
      szkodników. Gałązki są póki co żywe. Co z tym począć , czekać aż
      samo się naprawi, czy może są jakieś sposoby ?
      • gabula777 Re: więdnące nowe przyrosty metasekwoi 30.05.10, 21:24
        Może jabłoń zaatakowała zaraza ogniowa? Domyślam się tylko nie widząc zdjęć.Z
        pewnością jednak jakaś choroba grzybowa.

        • gabula777 Re: więdnące nowe przyrosty metasekwoi 30.05.10, 21:30
          Nie piszesz nic o glebie, ale jeżeli masz np. zlewną glebę to metasekwoja może
          cierpieć w takim czasie o dużej ilości opadów i wysokim poziomie wód gruntowych.
          Choć podobna jest do cypryśnika błotnego kochającego wręcz gliniaste gleby, to w
          odróżnieniu od niego potrzebuje przepuszczalnej gleby i po mokrym okresie
          (lecie/zimie) mimo, że dotychczas jakoś sobie radziła może zacząć ginąć.
          • halszka2 Re: więdnące nowe przyrosty metasekwoi 31.05.10, 10:44
            Dziękuję za odpowiedź gabulo777.
            Moja metasekwoja nie rośnie na podmokłym gruncie, ani zalewowym. Do
            tej pory świetnie radziła sobie, miała corocznie spore przyrosty.
            teraz ma około 4 m wysokości. Porażenia przez mróz ?/rundap(nie
            mój)/ coś innego (ale co?) uniknęło jedynie kilka dolnych gałęzi -
            te są ładnie zielone.
            Pytanie moje brzmi- co teraz ? Czekać ? spryskać czymś
            rewitalizującym np. roztworem gnojówki pokrzywowej ? wyciąć , bo
            drzewo jest bez szans ?
        • gabula777 Re: więdnące nowe przyrosty metasekwoi 30.05.10, 21:39
          Jedak bardziej prawdopodobne niż choroba jeśli chodzi o jabłoń to wydaje mi się
          nieodpowiednia gleba.Drzewa owocowe nie lubią wysokiego poziomu wód gruntowych,
          a w tym roku taki jest. Może u Ciebie tak jest i korzenie są zalewane co
          powoduje ich zamieranie i w efekcie więdniecie pędów, a później zamieranie
          całego drzewka.
          Drzewa owocowe( szczególnie nowe odmiany) nie wszędzie znajdują odpowiednie
          warunki rozwoju.Poczytaj jakie są wymagania( poziom wód gruntowych, skład gleby)
          gdy planuje się założyć sad towarowy.Podobne muszą być i w ogrodzie.
          U mnie na glinie wszystkie drzewa owocowe prędzej czy później cherlały.
          • bez19 Re: więdnące nowe przyrosty metasekwoi 31.05.10, 05:49
            gabula777 napisała:
            > U mnie na glinie wszystkie drzewa owocowe prędzej czy później cherlały.

            To dziwne - śliwy nie powinny. Na Żuławach /gliny, mady, wysoki poziom wody gruntowej/ śliwy dobrze rosną i owocują - jako jedyny gatunek drzew owocowych.
            • gabula777 Re: więdnące nowe przyrosty metasekwoi 31.05.10, 07:31
              Śliw akurat nie sadziłam, ale za ogrodzeniem rosną samosiejki i sąsiada
              mirabelka, mają się dobrze.Jest też stary sad, rośnie orzech, ale głównie
              jabłonie grusze, czereśnia, wszystkie wysokopienne. Na jednym zaszczepione 2
              odmiany jabłek.Te które dosadzili obecni właściciele (śliwa też)jednak padły,
              albo nie rosną jak trzeba, tylko 'stoją w miejscu'.
          • tram_ktos Re: więdnące nowe przyrosty metasekwoi 31.05.10, 09:06
            Co do poziomu wód gruntowych. Kilkanaście metrów od młodych jabłoni
            rosną stare jabłonie posadzone przed wojną i u nich nie widać oznak
            choroby - a przecież ich korzenie muszą sięgać wgłąb znacznie dalej.
          • tram_ktos więdnące pędy jabnłoni 01.06.10, 08:28
            Półtora roku temu poziom wód gruntowych wynosił ok. 4,5 m - taką
            informację uzyskałem od osoby wiercącej studnię. Nie wiem, czy jest
            możliwe, by woda podniosła się aż na tyle, by zaszkodzić młodym
            jabłoniom, zwłaszcza, że w okolicznych rowach nie stoi woda.
            Ponadto w blismi sąsiedztwie młodych jabłoni rosną przedwojenne
            jabłonie, czereśnie i dzika grusza.
            Z tego, co czytałem, wysoki poziom wód gruntowych powinien w
            pierwszej kolejności zaszkodzić właśnie starym drzewom, bo to one
            znacznie głębiej sięgają korzeniami. Tymczasem objawy więdnących
            młodych pędów obserwuję wyłącznie na młodych jabłoniach.
      • nieskorzanka Re: więdnące nowe przyrosty metasekwoi 31.05.10, 08:54
        Moja metasekwoja ma podobnie.....:(
        Ja myslę,ze to nadmiar wody po ulewnych deszczach
    • wieshniak Re: więdnące nowe przyrosty jabłoni 31.05.10, 13:03
      Narozrabiała ta zima, oj narozrabiała. :-(
      A teraz znów leje. Schnurregen, jak w Salzburgu.
Pełna wersja