tamaryszek44 06.06.10, 23:31 Nie widziałam jej w zeszłym roku, a dziś kopała sobie gniazdo. Ma wielki brzuch więc pewnie złoży jaja. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
bakali Re: Moja lokatorka. 07.06.10, 10:56 Piekna! Dobrze, że nie pytasz jak się jej pozbyć, jak w niedawnym wątku. Ja wczoraj tez odkryłam, że mam jaszczurkę, pan google mówi, ze to jaszczurka żyworodna. Cudna jest, wygrzewała się na kamieniach. Odpowiedz Link Zgłoś
wkrasnicki0 Re: Moja lokatorka. 07.06.10, 17:12 Fajna lokatorka i nienatrętna. Moje jaszczurki nie mają lęku i to jest chyba ten tryb życia który mógłbym uprawiać. Przespać zimę i wylegiwać się na słoneczku. Tylko jadłospis trochę zbyt trudny do zaakceptowania. No ale skoro są plusy... Na mojej do niedawna suchej działce pojawiły się w sporej ilości ropuszki, nieduże na razie, ale pulchniutkie jak z obrazów Rubensa. Sądząc po ilości owadów raczej nie schudną. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
dzambii Re: Moja lokatorka. 07.06.10, 17:09 Uwielbiam jaszczurki. Przypominają mi gorący klimat i lenistwo krajów śródziemnomorskich. I są niegroźne. Mam nadzieję, że nie wyrzucisz "rodzinki". Odpowiedz Link Zgłoś
enith Re: Moja lokatorka. 07.06.10, 17:44 Gratuluję współlokatorki. Ładna i na dodatek niekłopotliwa ci się trafiła :) U mnie z kolei jaszczurek brak (może za mokro im), ale węże (nieszkodliwe) trafiają się i owszem. Odpowiedz Link Zgłoś
gabula777 Re: Moja lokatorka. 07.06.10, 22:49 Zazdroszczę, takiej lokatorki bym sobie życzyła, ale niestety u mnie chyba nie ma warunków dla siebie odpowiednich. Odpowiedz Link Zgłoś
szadoka Re: Moja lokatorka. 08.06.10, 08:17 Swietne zdjecie. Zazdraszczam smoczka a wlasciwie smoczycy :) Odpowiedz Link Zgłoś
bakali Re: Moja lokatorka. 08.06.10, 09:34 A ja mam taką: Maleńka jest, porównajcie do wielkości cegieł i mrówek na liściach :) Powygrzewała się na murze i pobiegła dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
tamaryszek44 Re: Moja lokatorka. 08.06.10, 10:30 W życiu jej nie wyrzucę bo bardzo lobię te stworzonko.Dwa lata temu niechcący wykopałam jej jajeczka, ale zakopałam z powrotem, a potem biegały te maleństwa po moich grządkach ku mojej uciesze. Myślałam jednak, że to ją wystraszyło bo w zeszłym roku jej nie było- ku mojemu smutku. Wczoraj przy podlewaniu ogródka ją zauważyłam, kopała z taką determinacją, że nawet nie przestała jak niechcący polałam ją wodą, tylko wystawiła pyszczek, zobaczyć co się dzieje i dalej kopała. Chyba się spieszyła do składania jaj. Odpowiedz Link Zgłoś
bakali Re: Moja lokatorka. 08.06.10, 10:55 Bardzo dobrze, że są takie ogrody, w których mogą sobie spokojnie mieszkać jaszczurze rodzinki, jeże, ptaki, motyle... brawo dla tamaryszka i innych bioprzyjaznych :) Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszsz Re: Moja lokatorka. 08.06.10, 18:36 Jest trochę gorzej, gdy jednocześnie przyjaźnimy się z kotem. Ja niedawno znalazłam w ogrodzie tylko pół jaszczurki (od tylnej strony). Odpowiedz Link Zgłoś
szadoka Re: Moja lokatorka. 10.06.10, 15:10 No chyba , ze ma sie taka kocia pie... jak moj tygrys :) Odpowiedz Link Zgłoś