Moja lokatorka.

06.06.10, 23:31
Nie widziałam jej w zeszłym roku, a dziś kopała sobie gniazdo. Ma wielki brzuch więc pewnie złoży jaja.

https://img6.imageshack.us/img6/5527/jaszczurka2.jpg
    • bakali Re: Moja lokatorka. 07.06.10, 10:56
      Piekna! Dobrze, że nie pytasz jak się jej pozbyć, jak w niedawnym wątku.
      Ja wczoraj tez odkryłam, że mam jaszczurkę, pan google mówi, ze to jaszczurka
      żyworodna. Cudna jest, wygrzewała się na kamieniach.
      • wkrasnicki0 Re: Moja lokatorka. 07.06.10, 17:12
        Fajna lokatorka i nienatrętna. Moje jaszczurki nie mają lęku i to jest chyba ten tryb życia który mógłbym uprawiać. Przespać zimę i wylegiwać się na słoneczku. Tylko jadłospis trochę zbyt trudny do zaakceptowania. No ale skoro są plusy...
        Na mojej do niedawna suchej działce pojawiły się w sporej ilości ropuszki, nieduże na razie, ale pulchniutkie jak z obrazów Rubensa.
        Sądząc po ilości owadów raczej nie schudną. :-)
    • dzambii Re: Moja lokatorka. 07.06.10, 17:09
      Uwielbiam jaszczurki. Przypominają mi gorący klimat i lenistwo
      krajów śródziemnomorskich. I są niegroźne. Mam nadzieję, że nie
      wyrzucisz "rodzinki".
    • enith Re: Moja lokatorka. 07.06.10, 17:44
      Gratuluję współlokatorki. Ładna i na dodatek niekłopotliwa ci się trafiła :)
      U mnie z kolei jaszczurek brak (może za mokro im), ale węże (nieszkodliwe) trafiają się i owszem.
      • gabula777 Re: Moja lokatorka. 07.06.10, 22:49
        Zazdroszczę, takiej lokatorki bym sobie życzyła, ale niestety u mnie chyba nie
        ma warunków dla siebie odpowiednich.
    • szadoka Re: Moja lokatorka. 08.06.10, 08:17
      Swietne zdjecie. Zazdraszczam smoczka a wlasciwie smoczycy :)
      • bakali Re: Moja lokatorka. 08.06.10, 09:34
        A ja mam taką:

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/fh/ed/vhwc/DghJNsKizwTvgogK5B.jpg

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/fh/ed/vhwc/PaVtcthAHBaH2Oz75B.jpg

        Maleńka jest, porównajcie do wielkości cegieł i mrówek na liściach :)
        Powygrzewała się na murze i pobiegła dalej.
        • tamaryszek44 Re: Moja lokatorka. 08.06.10, 10:30
          W życiu jej nie wyrzucę bo bardzo lobię te stworzonko.Dwa lata temu niechcący wykopałam jej jajeczka, ale zakopałam z powrotem, a potem biegały te maleństwa po moich grządkach ku mojej uciesze. Myślałam jednak, że to ją wystraszyło bo w zeszłym roku jej nie było- ku mojemu smutku. Wczoraj przy podlewaniu ogródka ją zauważyłam, kopała z taką determinacją, że nawet nie przestała jak niechcący polałam ją wodą, tylko wystawiła pyszczek, zobaczyć co się dzieje i dalej kopała. Chyba się spieszyła do składania jaj.
          • bakali Re: Moja lokatorka. 08.06.10, 10:55
            Bardzo dobrze, że są takie ogrody, w których mogą sobie spokojnie mieszkać
            jaszczurze rodzinki, jeże, ptaki, motyle... brawo dla tamaryszka i innych
            bioprzyjaznych :)
            • agnieszsz Re: Moja lokatorka. 08.06.10, 18:36
              Jest trochę gorzej, gdy jednocześnie przyjaźnimy się z kotem. Ja
              niedawno znalazłam w ogrodzie tylko pół jaszczurki (od tylnej strony).
            • szadoka Re: Moja lokatorka. 10.06.10, 15:10
              No chyba , ze ma sie taka kocia pie... jak moj tygrys :)
    • haritka Piękna :) 09.06.10, 15:21
Inne wątki na temat:
Pełna wersja