trudna sztuka nawożenia

13.06.10, 22:16
jestem bardzo początkującą ogrodniczką :-) nasadziłąm róznych
roślin, krzaków i bylin, a teraz się zastanawiam, co dalej.

Do tych co lubią kwaśne - borówek amerykańskich, iglaków itp kupiłam
substrala - piszą, ze te granulki na długo wystarczają, takie o
przedłuzonym działaniu :-) Czy to prawda? czy częściej podsypwać?
czy to zdaje egzamin?

Ale mam wątpliwości co do pozostałych roślin. Czy krzewy, np.
tawułki, krzewuszki, tamaryszki, bukszpany, laurowiśnie - potrzebują
nawozu? jakiego, żebym nie musiała co chwilę się tym zajmować?

A byliny? mam coś w rodzaju klombu-skalniaka, są tam rozchodniki,
barwinek, jakieś goxdziki - nawozić?

A co z różami? kupiłam 2 róże pnące, można im coś dać, zeby szybciej
rosły? :-D drożdży może? :-D a na serio? widziałam nawóz do róż -
ale może znacie coś dobrego? bo te róże muszą mi śmietnik zasłonić,
a jak dalej będą takie tempo mieć, to może z 10 lat potrwać...

idę tworzyć dalsze wątki :-)
    • obrobka_skrawaniem Re: trudna sztuka nawożenia 14.06.10, 11:20
      Kasia, litosci! Poczytaj sobie stare watki, jest wyszukiwarka a akurat o
      nawozeniu bylo ostatnio duzo. Generalnie zadbaj o to, zeby bylo duzo prochnicy
      (ziemia ma byc czarna) - robi sie to nawozac organicznie: kompost, nawozy
      zielone, obornik. Jak chcesz stosowac nawozy mineralne to kup jeden nawoz
      uniwersalny z mikroelementami + ew. nawoz azotowy + nawoz do kwasolubnych i
      wszystko stosuj wg instrukcji na opakowaniu.
      Ogolna zasada: nawozimy rosliny dopiero po 2 tyg. od posadzenia.
    • hugopi Re: trudna sztuka nawożenia 14.06.10, 12:41
      najleszy nawóz to odchody gołębi- naprawdę, znajdź gdzieś jakiegoś kogoś kto
      hoduje goębie i niech ci wygarnie ich odchody - ja się dowiedziałam o tym 3 lata
      temu i naprawdę strzał w 10-tkę ;)
      • moo-n Re: trudna sztuka nawożenia 14.06.10, 13:55
        Jak posadziłam krzewy, byliny tak wszystko pięknie rośnie bez jakichkolwiek
        nawozów, tym bardziej sztucznych.Nawożę tylko wolnodziałającym kwiaty w
        pojemnikach i dwa razy w roku sypnę coś trawce.
        • kasia_de Re: trudna sztuka nawożenia 14.06.10, 20:28
          dzięki serdeczne

    • wieshniak Re: trudna sztuka nawożenia 14.06.10, 13:46
      Róże dobrze reagują na nawożenie saletrą amonową. Zrób naokoło krzewu nawet
      palcem 8 dołków, nasyp w każdy szczyptę granulek i zasyp je ziemią. Gdy jest
      sucho po tym saletrowaniu to trzeba róże podlewać. Powtórz ten zabieg po 2-3
      tygodniach. Efekt murowany. :-)
    • primum_non Re: trudna sztuka nawożenia 15.06.10, 09:55
      nawozy organiczne mają to do siebie,że nie są wskazane dla efektu natychmiast czy w danym roku.Z nazwozów dla róż używałem 2 ciekawe nawozy 1) interwencyjny[którego nie możmna przedawkować] bo taki jest i nawóz2) który natychmiast poprawia wygląd kwiatów i liści,w płynie-efekt oszałamiający.Takie są opisy i działanie tych nawozów.Oczywiście niektóre gatunki są trochę mniej podatne lub rośliny z problemami nie reagują.Zwykły nazwóz(w normalnej ilości) nie ma dobrego działania,bo powoduje bardzo bujny wzrost liści i małe kwiaty.
      • obrobka_skrawaniem Re: trudna sztuka nawożenia 15.06.10, 10:40
        Okreslenia "nawoz 1) interwencyjny, nawóz2), zwykły nawóz" nikomu nic nie mowia.

        > nawozy organiczne mają to do siebie,że nie są wskazane dla efektu natychmiast c
        > zy w danym roku.

        To po co sie stosuje obornik pod rosliny o najwiekszych wymaganiach nawozowych?
        Wiesz, ze w Afryce nie robi sie kompostu? Nie ma takiej potrzeby, bo w wys.
        temp. i przy duzej wilgotnosci resztki organiczne rozkladaja sie b.szybko.
        Nawozy organiczne to podstawa, bez nich nie ma dobrej struktury gleby, a ta
        decyduje o odpowiednich stosunkach powietrznych i wodnych w glebie, o zdolnosci
        zatrzymywania skladnikow mineralnych.
Pełna wersja