megi110174
07.07.10, 13:10
Może ktos ma wieksze doswiadczenie w uprawie róż i może zna
odpowiedź na nurtujace mnie pytanie co sie dzieje z moimi rózami i
jak mogę je ratowac. Posadziłam calkiem sporo odmiany Natalia -
połaczenie koloru żółtego i rózowego, róza rabatowa, pelne kwiaty.
Rośnie sobie od strony wschodniej (słońce ma gdzies do 13stej).
Podlewam co dzień wieczorem nie lejąc na kwiaty tylko na ziemię,
sypnnęłam na wiosne nawozem dla róż Substral w granulkach o powolnym
uwalnianiu. Obecnie kwiaty sa w pelni kwitnienia ale co jakiś
rozkwitnie rano to po powrocie z pracy patrzę że brzegi płatków sa
jakby spalone. wczoraj w pelni rano rozkwitły prawie wszystkie i
wieczorem bylo to samo - popalone płatki! Czy to możliwe że od
słońca? co robić? dlaczego sąsiadujące z nimi róże Westerland takie
nie sa?