jak siac??

16.03.04, 14:49
Jakies 3 tygodnie temu posialam do skrzynek rozne kwiaty tzn. do ziemi i
przysypalam ziemia. Staly w cieple i mialy troche cienia. Nie dopuszczalam do
przesuszenia. Teraz w jednej ledwo wyszly na jakies 2cm, a w innych prawie
nic nie widac.
Czy mam czekac, czy robie cos zle????
    • wini3 Re: jak siac?? 16.03.04, 20:18
      Czas kiełkowania roślin jest różny. Jedne kiełkują w ciemności, inne na
      świetle, jeszcze inne muszą być przemrożone żeby dobrze kiełkowały. Siła
      kiełkowania też jest różna. Czekać. Zawsze czegoś się doczeka. Ale uprawa z
      nasion to trudna sprawa.
    • jerzy.wozniak Re: jak siac?? 17.03.04, 08:19
      Tak, prawdopodobnie zbyt grubo je przysypałeś ziemią. Zależnie od gatunku
      nasiona przysypujemy cieniutką warstwą drobnej ziemi lub piaskiem najwyżej na
      0,5cm. U innych gatunków nasiona tylko lekko wciskamy w podłoże i nie wolno ich
      przysypywać bo nie kiełkują. Zawsze podczas siewu stosujemy się do instrukcji
      na opakowaniu. Warto wiedzieć ze zależnie od gatunku nasiona mają czasem bardzo
      krótki okres kiełkowania i po 2 latach są już praktycznie do wyrzucenia.
      Jurek
    • jerzy.wozniak Re: jak siac?? 17.03.04, 08:20
      Ryby należy odłowić i przetrzymać w dużym akwarium – może być puste tj bez
      roślin. Następnie wypompować wodę i wyczyścić całość. Jeśli masz rośliny wodne
      warto sprawdzić jak wyglądają uzupełnić podłoże itp. Rośliny wodne powinno się
      dzielić podczas wegetacji czyli teraz jest za wcześnie. Po napuszczeniu wody
      powinna ona odstać się kilka dni zanim wpuścimy ryby. Ryby musza przebywać w
      akwarium w temp. kilku stopni, nie wolno przenosić ich do mieszkania. Wodę
      należy napowietrzać. Cała operacje należy wykonać jak najwcześniej jak tylko
      rozmarznie ziemia i puści lód na oczku wodnym.
      Jurek
    • bergo1 Re: jak siac?? 17.03.04, 14:56
      Kurde a mnie w tym roku to wszystko kielkuje jak najete. Stosuje sie do instrukcji na opakowaniu, ustawiam pozniej skrzynki w najcieplejszym i widnym pomieszczeniu jakim jest moja lazienka i czekam. PO wykielkowaniu przenosze roslinki do nieco chlodniejszego miejsca.

      Najwiecej ubawy mielismy w domu z nasionami wilca. One kielkowaly niemalze w oczach :-)
      Smialismy sie z mezem, ze potwora na parapecie hodujemy. Ja tylko patrzylam w kalendarz z obawa, ze zbytnio sie z nim pospieszylam. Na szczescie ostatnio sie uspokoil. Nie grozi nam pozarcie przez kwiata potwora ani tez zajecie przez niego calej lazienki ;-)
Pełna wersja