Czego brakuje moim krzewom?

21.07.10, 20:28
fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2347916,2,1,Zolte-liscie-001.html
fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2347917,2,2,Zolte-liscie-002.html
fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2347919,2,4,Zolte-liscie-004.html
Wiburnum, gardenia, a także choysia i parę innych krzewów żółknie od dołu. Azalia z kolei ma rdzawe plamy na czubkach liści, które także się zwijają. Co dolega moim roślinom?
    • wojteklm Re: Czego brakuje moim krzewom? 21.07.10, 23:12
      Skoro zaatakowanych jest tak dużo krzewów,problem może tkwić w jakimś grzybie
      lub wirusie. Zakup preparat grzybobójczy i postępuj według instrukcji. Sprawdź
      czy nie gniją korzenie wymienionym krzewom lub łodygi?
      Pozdrawiam
      Wojtek- ogrodnik Leroy Merlin
    • deerzet Re: Czego 21.07.10, 23:33
      Nie wiel tam martwic.
      Wygląda, że krzewy zrzucają nadmiar liści - może jeszcze przez
      pozimowe szkody, albo z powodów suszy.
      Albo ktoś, np. pieląc lub nawożąc, im korzenie pouszkadzał.
      Wtedy może usychać nawet cała odnoga od strony uszkodzeń.

      Liście tych wieczniezielonych roślin nie są wieczne, zamierają i też
      są wymieniane.
      Jeśli na roślinach są równocześnie świeże, młode liście i przyrosty
      oraz żywotne pączki, to moim zdaniem nie ma alarmu.
      Podlewałbym, zaściółkowałbym, stare pędy wyciąłbym dla odmłodzenia ]
      [po/suszo/zimowych?] uszkodzeń.
      • gabula777 Re: Czego 22.07.10, 10:09
        Nie piszesz nic o glebie, a to podstawa.Wygląda na to, że masz mało
        przepuszczalną, zimozielone na bardziej zlewnych chorują. Ale co tu gdybać, gdy
        nic nie wiadomo.
        • enith Re: Czego 22.07.10, 17:12
          Gleba to kwaśna glina, a jakże, ale pod każdy krzew wykopana została wielka dziura, do której sypnęłam dobrej ziemi ogrodowej wymieszanej z kompostem. Sadziłam rośliny nieco powyżej poziomu ziemi usypując kopczyki, bo tak radził mi ogrodnik. Rośliny rosną na lekkim stoku, gdzie jest dość sucho i są nasłonecznione cały dzień, ale też z tego względu wybrałam krzewy, które znoszą silne nasłonecznienie i są suszoodporne. Podlewam je raz na tydzień, za to dobrze. Dzikie lilaki, wajgla oraz dwa gatunki róż rodzimych rosnące w tym samym rzędzie (rosną wzdłuż podjazdu do domu) mają się dobrze i żadnych objawów żółknięcia. Dotknęło to wyłącznie wszystkie trzy choysie, wszystkie cztery wiburnum i porzeczkę krwistą. Inna porzeczka krwista, posadzona w marcu i na innym stanowisku nie ma objawów żółknięcia (za to notorycznie żre ją jeleń). Czy żółknięcie idące od spodu i od łodygi na zewnątrz może być objawem przesuszenia czy raczej niedoboru któregoś ze składników mineralnych?
    • obrobka_skrawaniem Re: Czego brakuje moim krzewom? 22.07.10, 18:31
      Jakie pH ma ziemia pod krzewami, ktore zolkna? Kiedy byly sadzone i czy
      nawozilas czyms w tym roku?
      Podlewanie raz na tydzien przy temp. ok 30stC to zbyt rzadko.
      Zolkniecie dolnych lisci moze wskazywac na niedobor azotu (zaznaczam, ze zdjec
      nie widzialam), ale nie wiadomo, czy nie wynika to z nieodpowiedniego pH.
      • enith Re: Czego brakuje moim krzewom? 22.07.10, 18:56
        Kurde, zapomniałam te krzewy nawieźć :/ Posadziłam i miałam nawieźć po 2 tygodniach i... zapomniałam, bo wyjechałam w tym czasie na parę dni. Może to niedobór nawozu?
        PH zaraz pójdę sprawdzić. Normalnie moja glina ma coś koło 5.5 - 6.5, czyli kwaśna, natomiast nasadzenia robione były w czarnoziemie z kompostem od ogrodnika. Krzewy sadzone w maju przy umiarkowanych temperaturach i słabym deszczu (nie mieszkam w Polsce).
        Idę mierzyć PH.
        • dar61 Ad czego brakuje jej krzewom 22.07.10, 19:37
          A już chciałem wysmażyć opowieść o podobnych naglinnych kłopotach,
          jakie widziano na zaprzyjaźnionej mi leśnej szkółce.
          Otóż posadzone tam żywotniki rosły z 10 lat dość dobrze, aż wrosły
          były w płytę gliny, jaką miały pod spodem - i zaczęło się dość
          masowe wymieranie tych tuj tu i tam, tam i siam...

          Ale jeśli u {Enith'y} sadzonki były dopiero co, wiosną, sadzone, to
          chyba ta obserwacja nie jest przystawalna.
          Dość, że nie podnawożono tych {Enithowych} nasadzeń tuż po
          posadzeniu, bo wypadanie, chlorozy i usychanie mogłoby być szybsze,
          rośliny ostrych, nierozcienczonych, szybkodziałających nawożeń w
          młodym wieku pono nie ścierpiałyby, szczególnie w tak dziwacznym,
          ekstremalnym sezonie.
          Pod nieobecność {Enith'y} może też był tam inny, dość szybki amator
          nawożenia?
      • enith Re: Czego brakuje moim krzewom? 22.07.10, 19:34
        PH sprawdzone. Pod żółkącymi krzewami 6.5, wszędzie indziej pewnie też. Dla Choisyi za kwaśno, dla gardenii za mało kwaśno, to już wyczytałam. Dla wiburnum w sam raz, może żółknie od suszy albo z braku składników odżywczych. Choisyę podsypię czymś dla zmniejszenia kwaśności gleby, gardenii zapodam coś kwaśnego, a wszystkie krzewy nawiozę, bo zapomniała o tym na śmierć. I zobaczymy.
        Dzięki za porady i sugestie.
        • gabula777 Re: Czego brakuje moim krzewom? 22.07.10, 23:03
          Według mnie na tym stoku mają zbyt sucho, nie są w stanie wykorzystać należycie
          wilgoci i innych składników.Gdyby jeszcze był tam półcień, pełne nasłonecznienie
          dla zimozielonych nie jest korzystne.Nie można porównywać ich do wajgeli i
          lilaków, które mają się dobrze. To zupełnie inny typ krzewów.
          • enith Re: Czego brakuje moim krzewom? 23.07.10, 01:01
            Gabulo, wszystkie krzewy mają jeszcze podoczepiane metki informacyjne i wskazania co do stanowiska to "pełne słońce" oraz "suszoodporność po przyjęciu". Sprawdzam poziom wilgotności w bryle korzeniowej i w skali od 1 do 10 jest gdzieś koło 5-6, a więc nie za mokro i nie za sucho. Zimnozielony dziki lilak ma się świetnie, a zimnozielone viburnum rosnące obok lilaka żółknie. Może to stres po przesadzeniu (sadziłam z donic do ziemi)?
            Na razie dostosuję PH do wymagań, nawiozę i poczekam, czy coś się będzie dziać.
            • obrobka_skrawaniem Re: Czego brakuje moim krzewom? 23.07.10, 16:07
              Po przesadzeniu rosliny wytwarzaja nowe korzenie potrzebuja do tego subst.
              mineralnych. Jesli gleba nie jest w nie bogata, to moga cierpiec, przy czym
              wymagania nawozowe roznych gatunkow roslin sa rozne. Nawiez je (i pozniej dobrze
              podlej) i zobacz czy ich stan sie poprawi.
            • wojteklm Re: Czego brakuje moim krzewom? 24.07.10, 12:07
              Roślinom które cierpią z powodu suszy w pierwszej kolejności zasychają liście
              górne(nie dolne jak w tym przypadku. Nie podejrzewam żeby rośliny tak szybko
              zaczęły marnieć z powodu braku składników mineralnych i do tego tak różne
              krzewy.Możesz spróbować na razie jedynie zasilić rośliny. Jednak jeżeli rośliny
              wciąż będą marnieć,jak najszybciej użyj preparat grzybobójczy i wirusobójczy.

              Pozdrawiam
              Wojtek
              • obrobka_skrawaniem Re: Czego brakuje moim krzewom? 29.07.10, 12:52
                A jakie srodki wirusobójcze polecasz?
                • wojteklm Re: Czego brakuje moim krzewom? 05.08.10, 00:07
                  Faktycznie nic nie można zaproponować (nic nie znalazłem),a myślałem że jednak
                  coś jest, mimo że wirusy często ulegają mutacjom.
                  Chyba że może obróbka_skrawaniem o czymś słyszała?
                  • obrobka_skrawaniem Re: Czego brakuje moim krzewom? 05.08.10, 16:14
                    Nie slyszala, dlatego pytala. Nawet na wiele wirusow atakujacych czlowieka nie
                    ma lekarstw. Na roslinne nie oplaca sie szukac i produkowac srodkow ochrony.
                    Musialyby to byc zwiazki atakujace enzymy wirusow, wiec to praca dla biologow
                    molekularnych, a sa to b. drogie metody.
    • e28chru Re: Czego brakuje moim krzewom? 05.08.10, 08:32
      Nie znam tych wszystkich krzewów, których liście żółkną. Znam azalie
      i inne zimozielone. Ja robię tak: co jakiś czas wzmacniam moje
      rośliny preparatami z żelazem, nawożę siarczanem potasu i jest
      dobrze. Azalie nie mogą być na silnym słońcu niezależnie od tego co
      piszą na metkach (nie zawsze można wierzyć w słowo pisane). Czy
      próbowałaś mikoryzy? To jest specjalnie przygotowana grzybnia do
      różnego typu rośli. Wszystkim polecam! Warto też sprawdzić czy ci
      jakaś paskuda nie podgryza korzonków. Ale myślę, że raczej winne
      jest słońce, brak wody i szok po przesadzeniu.
    • enith Re: Czego brakuje moim krzewom? 05.08.10, 19:07
      Jakis tydzień temu nawiozłam wszystkie rośliny oraz spróbowałam dostosować PH. Nie wiem, co podziałało, ale czojsia pozbierała sie praktycznie od razu, azalia też wyglada lepiej. Wiburnum nadal stoi żółte, ale może potrzebuje nieco więcej czasu. Liście żółte nadal są wyłącznie od spodu i "żółtość" się nie rozprzestrzenia. Zółto jest tam, gdzie roślina jest ciasna, tzn. ma masę gałązek gęsto upchanych. Nie wiem, czy jej trochę nie przerzedzić.
      Azalia, o której tu mowa jest słońcolubna - odmiana 'Persil'. Natomiast niewykluczone jest, że coś podgryza jej korzenie. W tym roku krety chcą dostać wścieklizny i ryją wszędzie, w pobliżu rzeczonej azali też. Kupiłam takie pikające urządzonko i zapodam z nadzieją, że się krety wyniosą do lasu :)
      • obrobka_skrawaniem Re: Czego brakuje moim krzewom? 05.08.10, 23:19
        > Zółto jest tam, gdzie roślina jest ciasna, tzn. ma masę gałązek gęsto upchanych.

        Jesli do tych lisci dochodzi malo swiatla to moga zolknac i opadac, to
        naturalne. Pedy rosnace do wnetrza krzewu trzeba usuwac.
        Co to znaczy "sa zolte od spodu"? Spodnia ich czesc jest zolta czy na dole krzewu?
        Jesli masz jakis nawoz (najlepiej wieloskladnikowy), ktory mozna zastosowac jako
        dolistny to opryskaj rosliny.
        • enith Re: Czego brakuje moim krzewom? 06.08.10, 00:15
          Żółte są liście na dole krzewu, tam, gdzie najgęściej. Przerzedzę te krzewy odrobinę i poczekam na efekt.
          • biszek Re: Czego brakuje moim krzewom? 06.08.10, 09:14
            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/fe/wg/pd9m/6NKbxX2y6WRWg3aFpX.jpgto powyżej ewidentnie wygląda na chorobę
            nie widać dokładnie , ale sprawia wrażenie nekrotycznych plamek i
            niestety wygląda na chorobę :(
            niekoniecznie wirusową , może raczej bakteryjna proponuje opryskać
            miedzianem, nawet jeśli to wirus to miedzian nie zaszkodzi :)
            • obrobka_skrawaniem Re: Czego brakuje moim krzewom? 08.08.10, 12:16
              Fakt, ze plamy sa, tylko nie widac dobrze czy nekrotyczne czy przebarwienia.
              Trudno powiedziec czym wywolane. Skad domniemanie, ze to wirus? Wirusy roslinne
              nie sa az tak powszechne.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja