Dodaj do ulubionych

nowy trawnik w chwastach

02.09.10, 17:33
Po powodzi zmuszona byłam założyć nowy trawnik, ok .50m2. Rozsypałam na tym poletku
kompost, skopałam i posiałam trawę. Trawa wyszła, a razem z nią tysiące chwastów - pewnie z
tego kompostu. Chodzę teraz po tej trawie i wyrywam te chwasty ale wszystkich pewnie nie będę
w stanie. Czy pozwolić im rosnąć a potem zastosować jakiś środek który je zniszczy? Czy jednak
dalej je eliminować sposobem jw.
Obserwuj wątek
    • lellapolella Re: nowy trawnik w chwastach 02.09.10, 20:35
      50m2 monokultury, która się nawet nie nadaje do jedzenia!
      nie możesz tego po prostu kosić jak trawnika odpuszczając sobie mikroskopowe obserwacje?
      to nie jest wrogi post, po prostu nie mogę pojąc, o co chodzi z tymi trawnikami... To nie sweet
      England, teraz chwasty, jesienią śnieg, wiosną jakieś pleśnie pośniegowe... warto się męczyć dla
      zwykłej trawy?
      • doroteja_z_brzozy Re: nowy trawnik w chwastach 02.09.10, 22:21
        Lella epokowo: "warto się męczyć dla zwykłej trawy? "


        cudne :-)
        • bei Re: nowy trawnik w chwastach 02.09.10, 22:34
          Jesli chcesz miec trawnik- wysatrczy to wszystko przykosić- u mnei wszyscy są zachwyceni mięciutkim
          dywanem- a tak naparwdę tarwy w nim mało:)
          MEch, koniczyna, krwawnik, mniszek, dziewięciosił, stokrotki, jaskry, kaczence- lub coś podobnego,
          paprocie, chrzan, babka lancetowata i "babka"- co anzwy nei pamietam, jaksjaskółcze ziele i
          prawdopodobnie trawy- zboze też źdźbłowate, więc liczę jako trawę.
          Sąsiad jak nie kosi, to zakwita nam CUDNA łąka, ja koszę, bo pszczołki żądlą uczulone dziecko .
          Możesz wspomoc producentów chemii do odchwaszczania zi zakupic środek, ktory zwalacza mniszka,
          koniczynę, babkę- ale....natura ejst silna, po roku wszystko wróci....możesz wydłubywac korzenie- w
          sumie 50 m to 50 x 1 m kw- jak podzielisz na tyle porcji dłubania i rozłozysz w sezonie to nie
          znienawidzisz tego zielonego dywanu:)
          • yoma Re: nowy trawnik w chwastach 03.09.10, 14:20
            Metr dziennie, akurat całe lato dłubania :)
    • hesperia1 Re: nowy trawnik w chwastach 03.09.10, 07:54
      Ja mam stokrotnik,gdzie czasem można spotkać trawkę marną:)Ponoć stokrotka to też chwast,ale mi jak najbardziej odpowiada.Wszyscy mają zielono,równiutko a ja mam ślicznie i biało.Jaki ja mam piękny stokrotnik:):)Oj spróbowałby ktoś podnieść rękę na moje "chwasty"-skończyłby swój żywot w strasznych męczarniach!
      • yoma Re: nowy trawnik w chwastach 03.09.10, 09:36
        Ja mam mechnik, w którym od czasu do czasu źdźbło się trafi. Mchu w mechniku
        jest co najmniej kilkanaście gatunków, różnorodność biologiczna jak w puszczy
        amazońskiej, a i do warunków naturalnych w piachach i sośninach mazowieckich
        pasuje. W mechniku rosną i kwitną różne rzeczy, jastrzębce, pięciorniki Neumanna
        (zidentyfikowałam, ha!), krwawniki, pszeńce i wsia astalnyja swałocz. A jak
        fajnie się chodzi boso!

        Kważeż, oczy mnie bolą od tego layotu i literówki ciężko poprawiać - u was też?
        • se_nka0 Re: nowy trawnik w chwastach 03.09.10, 09:53
          U nas też, powiększyłam literki.
          • yoma Re: nowy trawnik w chwastach 03.09.10, 10:03
            Wyprobowuję wszystkie skórki, ale nie pasuje mi i już - co im u diabła stare
            czcionki przeszkadzały?
        • ginger43 Re: nowy trawnik w chwastach 03.09.10, 12:53
          yoma napisała:

          > Ja mam mechnik,

          :) :) :) Uśmiałam się z tego określenia, pozwolę sobie go wprowadzić do swojego
          słownika, bo też mam takowy na działce, a jastrzębce pielęgnuję i hoduję z nich
          dywan uroczo kwitnący.

          ................................................................
          Obowiązkiem każdego szczęśliwego kota jest radosne mruczenie! Mru, mru, mru...
          • yoma Re: nowy trawnik w chwastach 03.09.10, 14:01
            Ależ proszę uprzejmie. Jastrzębce i rzeczony pięciornik są niezastąpione, bo
            rozłażą się, kwitną, a chodzić po nich można.
            • doroteja_z_brzozy jastrzębiec wieloraki :-) 03.09.10, 23:14
              no nieeee... tak być nie może. gadają o jastrzębcu! i nie pokazują nic, nic! ;-)
              okazuje się, że jastrzębca jest mnóstwo (gatunków). ja mam kosmaczka, którego, o ile dobrze
              sobie przypominam, Horpyna zwała niedośpiałkiem. :-)
              Mój dywan przypomina ten Yomowy... ale łazić boso się nie da, bo jest dużo szczotlichy siwej.
              Proponuję troch więcej dla oka. Ja jutro pokażę mój dywan wraz z zapytaniem. może ktoś będzie
              wiedział. dziś już późno. :-)
              • yoma Re: jastrzębiec wieloraki :-) 04.09.10, 09:47
                No ja też kosmaczka. Chwilowo nie mam co pokazywać, bo po lecie, przy czterech
                osobach ganiających, zrobiło się klepisko, które trzeba było zdziabać i posiać
                zielony nawóz, żeby te kosmaczki miały trochę miękkiego do wczepienia się. I
                mówię, że wolno chodzić po zielonym nawozie, to nie, wszyscy chodzą obok, więc
                za chwilę będzie następne klepisko :)

                No dobra, tak źle nie jest. Właśnie jadę, to strzelę parę fotek i pokażę :)
                • doroteja_z_brzozy Re: jastrzębiec wieloraki :-) 05.09.10, 11:13
                  Każda ingerencja w piaskową murawę powoduje zmianę. wystarczy trochę więcej substancji
                  organicznej w jakimś miejscu i ciach: szczotlicha mi się wycofuje a zaczynają porastać takie typowe
                  grządkowe żółtlice,lepnice itp.
                  Mam zagwozdkę: teraz pojawił się ten oto zielony dywan na sporym kawałku. W ubiegłym roku go
                  nie było. Pytanie jest następujące: czy z tego zielonego dywanu (jakby mikroskopijna koniczynka)
                  będzie to, co jest na kolejnym zdjęciu? ( jakość - wiem, wiem - kiepska) Może ktoś będzie wiedział?
                  • doroteja_z_brzozy Re: jastrzębiec wieloraki :-) 05.09.10, 11:21
                    To jest to coś, z czego dywan pokrywa spory kawałek mojej łąki, a czego w ubiegłym roku nie
                    zauważyłam. taka jakby maleńka koniczynka.

                    fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ue/lg/9tlg/xxy8lMpU0LUtBba7AB.jpg" border="0" alt="https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ue/lg/9tlg/xxy8lMpU0LUtBba7AB.jpg">

                    • se_nka0 Re: jastrzębiec wieloraki :-) 05.09.10, 12:51

                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ue/lg/9tlg/xxy8lMpU0LUtBba7AB.jpg

                      Coś ładnego widzę, sądze, że samo sobie poradzi z rozrośnięciem.
                      • doroteja_z_brzozy Re: jastrzębiec wieloraki :-) 05.09.10, 20:02
                        Senko, matko kochana, ja ofermowata jestem jednak fotograficznie.dzięki Ci :-)
                        • doroteja_z_brzozy Re: jastrzębiec wieloraki :-) 05.09.10, 20:07
                          a to jest roślinka, którą podejrzewam o bycie formą dorosłą tej dywanowej koniczynki. Może ktoś
                          rozpozna mimo kiepskiej jakości? ona ma takie miśki zamiast kwiatków.

                          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ue/lg/9tlg/o458bl7aNAwsTvyp5B.jpg
                          • horpyna4 Re: jastrzębiec wieloraki :-) 05.09.10, 20:49

                            Wydaje mi się, że jest to koniczyna polna, czyli tzw. "kotki". Lubi rosnąć w suchych miejscach, na
                            piaskach i nieużytkach.
                          • hesperia1 Re: jastrzębiec wieloraki :-) 06.09.10, 08:01
                            U nas tych kiziów ogrom na torowiskach.Fajne i nawet próbowałam to przenieść na moją ziemię,ale u mnie klapło:(
                            • yoma Re: jastrzębiec wieloraki :-) 07.09.10, 11:04
                              U mnie samo wylazło :)

                              Dorotejo, też mi się zrobił w tym roku placek może nie żyźniejszy, ale wilgotniejszy jakby, w zeszłym roku go nie było i słowo daję, że nic tam nie robiłam. Natychmiast porósł pszeńcem. Pszeniec jest wporzo :)

                              Aha - wczoraj w mechniku pojawiły się pierwsze rydze :)
                              • doroteja_z_brzozy Re: jastrzębiec wieloraki :-) 07.09.10, 22:05
                                Yoma: "Natychmiast porósł pszeńcem"

                                Sprawdziłam sobie ten pszeniec. Matko, ile jest tego odmian! U mnie placek faktycznie porasta koniczyna polna (Dzięki Horpyno!). Popełniłam straśliwy błąd na początku. Wysiałam trawę zwykłą-najzwyklejszą na jednym kawałku i ta cholernica powoli acz systematycznie dokonuje inwazji. Posuwa się w głąb mojej ciepłolubnej łąki! Jak mogłam się tak zagapić! Teraz więc mam fajną robotę: systematycznie wyrywam ją na kolanach. Ot co. :-)
                                • yoma Re: jastrzębiec wieloraki :-) 08.09.10, 00:09
                                  Ratunku, trawa w mechniku, co robić? :)
                                  • bei Re: jastrzębiec wieloraki :-) 08.09.10, 13:50
                                    :) Ja już sama nie wiem, co w czym mi rosnie- mech w trawie czy trawa w mchu?
                                    MASLAKI pojawiły sie przy kosodrzewinie, już 3 rok z rzędu.
                                    Latem zbierałam pieczarki (zbierałam dziennie 4 i wyrzucałam, bo co z 4 szt zrobić?
                                    Mechnik nasiąknięty wodą tak, ze wydaje mlaskajace dxwieki, gdy chodzę po nim. Mięciutko wszędzie, moje dziecię całe lato biega na boso:) a goście zdziwieni zdejmują obuwie w ogrodzie i chodzą w skarpetkach:):)
                                    • horpyna4 Re: jastrzębiec wieloraki :-) 08.09.10, 15:39

                                      No nieee... grzanka z pieczarkami, czy jajecznica na pieczarkach nie wymagają większej ilości.
                                      Jak można wyrzucać takie dobro?
                                      • yoma Re: jastrzębiec wieloraki :-) 08.09.10, 22:09
                                        No. Albo nie zbierać wcale, albo zjadać, albo zamrażać, dokładając systematycznie...
                                  • doroteja_z_brzozy Re: jastrzębiec wieloraki :-) 08.09.10, 21:30
                                    Yoma: "trawa w mechniku, co robić?"

                                    jedyny sposób: wyrywam na kolanach. ta cholera nawet kosmaczkowi utrudnia życie. i włazi w szczotlichę, która jest piękna i "egzotyczna" :-)
                                    • yoma Re: jastrzębiec wieloraki :-) 08.09.10, 22:08
                                      A ja sobie po prostu patrzę, co przemoże. Póki co, koegzystują.

                                      A rydze rosną, rosną rosną ♫
                                    • horpyna4 Re: jastrzębiec wieloraki :-) 09.09.10, 07:27

                                      Szczotlicha jest śliczna. Niestety, nie nadaje się na moją glinę.

                                      Dlatego nie mogę zrozumieć osób, które kupują piaszczystą działkę i chcą koniecznie zmienić ją w próchniczną. Jest tyle pięknych i oryginalnie wyglądających roślin, które rosną na piachu.

                                      Tak przy okazji: dawno temu wyczytałam, że na piachu łatwo skomponować rabatę bylinową srebrzysto - różową z dodatkiem jasnego żółtego (takiego koloru, jak mają kwiaty jastrzębca kosmaczka, czy dziewanny). To przynajmniej niebanalne zadanie.
                                      • doroteja_z_brzozy Re: jastrzębiec wieloraki :-) 09.09.10, 21:56
                                        horpyna: "Tak przy okazji: dawno temu wyczytałam, że na piachu łatwo skomponować rabatę bylinową srebrzysto - różową z dodatkiem jasnego żółtego (takiego koloru, jak mają kwiaty jastrzębca kosmaczka, czy dziewanny). To przynajmniej niebanalne zadanie. "

                                        teraz szczotlicha poprzerastana jest filoletowymi kwiatkami. zapomniałam nazwę, ale podobno charakterystyczne dla piasków. masz rację z tym tworzeniem "na siłę". już kawałek na początku spieprzyłam wysiewając trawsko, które inwazyjnie przydusza szczotlichy i kocanki. dlatego teraz jestem na etapie usuwania trawska. mam jeszcze inny problem: postanowiłam posadzić trochę drzew od strony drogi. liściastych. (dla patków) one - te drzewa - jednak kiedyś zacienią fragmenty łąki. wtedy wycofają się ciepłolubne szczotlichy itd.
                                        wniosek: trzeba cholernie przemyślanie ingerować w "zastane". :-)
                                        • horpyna4 Re: jastrzębiec wieloraki :-) 09.09.10, 22:18

                                          A czy te fioletowe kwiatki, to nie goździk kropkowany? On też lubi takie siedliska, jak szczotlicha i kocanki.

                                          Dla ptaków warto posadzić trochę jałowców pospolitych, bo lubią zakładać wewnątrz nich gniazda.
                                          • doroteja_z_brzozy Re: jastrzębiec wieloraki :-) 10.09.10, 22:16
                                            Horpyna: trochę jałowców pospolitych...

                                            o, masz rację, super idea! :-)
                                          • doroteja_z_brzozy Re: jastrzębiec wieloraki :-) 10.09.10, 22:34
                                            Horpyna: "A czy te fioletowe kwiatki, to nie goździk kropkowany?"

                                            nie, tego goździka nie posiadam. sprawdziłam moje fioletki: to jasieniec piaskowy. :-) teraz kwitnie i łąka jest szczotlichowo-fioletowa. :-)
                                            • horpyna4 Re: jastrzębiec wieloraki :-) 12.09.10, 17:09

                                              Jasieniec jest śliczny, dla mnie zresztą jest on niebieski i dlatego nie skojarzyłam z fioletowymi kwiatkami.
                                              • doroteja_z_brzozy Re: jastrzębiec wieloraki :-) 12.09.10, 20:32
                                                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ue/lg/9tlg/k99AbCt2leKkBybG7B.jpg

                                                Tak Horpyno, racja, to bardziej niebieski niż fiolet. :-)
                                                • horpyna4 Re: jastrzębiec wieloraki :-) 12.09.10, 21:20

                                                  Rozejrzyj się, czy gdzieś w najbliższej okolicy nie rośnie zawciąg (armeria). Ten dziko rosnący ma różowe kwiaty o mniej intensywnej barwie, niż różowe odmiany ogrodowe, poza tym na znacznie wyższych łodyżkach. Często występuje razem z jasieńcem i pięknie z nim harmonizuje. Warto go zaprowadzić.
                                                  • doroteja_z_brzozy Re: jastrzębiec wieloraki :-) 12.09.10, 21:38
                                                    Horpyna: "zawciąg"
                                                    niestety, Horpyno, w najbliższej na pewno nie ma.j uż ja tam każdą pamiętam.;-) ale może trochę dalej. dzięki Ci :-)
                                • yoma Re: jastrzębiec wieloraki :-) 08.09.10, 22:10
                                  A co do pszeńca, mam pszeniec leśny. Doczytałam się, że mrówki do namiętnie rozwłóczą, albowiem nasiona przypominają im kształtem i wielkością poczwarki. Poza tym jest oleisty.

                                  To ja już chyba wiem, skąd mój placek....
    • yoma Re: nowy trawnik w chwastach 09.09.10, 11:57
      Mechniki

      mechnik z plackiem, z prawej kawałek klepiska
      yfrog.com/mrp1030517yj

      mechnik z pszeńcem i trawą, tylko pszeniec już przekwitł - kiedy kwitnie, cały mechnik jest żółty. To żółte, co się pałęta po prawym dolnym rogu, to zdaje się starze jakubek
      yfrog.com/msp1030518dj

      mechnik z konwaliami
      yfrog.com/6lp1030608dj
      • yoma Re: nowy trawnik w chwastach 09.09.10, 13:18
        Lepszy mechnik z konwaliami. Lepsza fota, znaczy.

        yfrog.com/m9p1030609yj
        • krista57 Re: nowy trawnik w chwastach 09.09.10, 18:27
          No i ta fotka jest....jest...artystyczna -:)
          • yoma Re: nowy trawnik w chwastach 09.09.10, 18:36
            Dziękuję. Mechnik jest artystyczny :)
        • doroteja_z_brzozy Re: nowy trawnik w chwastach 09.09.10, 22:03
          Yomo, wszystko u Ciebie wygląda fantastycznie.
          będę w weekend na wsi to zrobię fotę mojej szczotlichy i pokażę problem z trawskiem. :-)
          • yoma Re: nowy trawnik w chwastach 09.09.10, 22:07
            Dzięki. Zrób koniecznie.
            • doroteja_z_brzozy Re: nowy trawnik w chwastach 12.09.10, 20:36
              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ue/lg/9tlg/J6qzjPzgBqBVZYIVOB.jpg


              to jest moja szczotlicha. jest piękna, ale biegać na boso w żadnym razie... ;-)
              • doroteja_z_brzozy Re: nowy trawnik w chwastach 12.09.10, 20:39
                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ue/lg/9tlg/BFmgUECHobsQM6ZiBB.jpg


                a to jest jasieniec wśród szczotlichy. (sorry, że tak ściubię po jednym zdjęciu, ale nie umiem w jednej odpowiedzi umieścić kilku zdjęć)
                • yoma Re: nowy trawnik w chwastach 13.09.10, 17:41
                  to cós mi sie widzi, ze ja ją mam
    • yoma Re: nowy trawnik w chwastach 09.09.10, 22:08
      A biedna Marynika razem z jej trawnikiem klnie forum w żywy kamień :)
      • wadera3 Re: nowy trawnik w chwastach 09.09.10, 22:11
        No, żywe kamienie są bardzo ładne

        https://www.swiatkwiatow.pl/foto/zywe-kamienie-kamyk-litops-lithops_4742.jpg
        • yoma Re: nowy trawnik w chwastach 09.09.10, 22:22
          Ale pieruńsko trudne w utrzymaniu :)
          • wadera3 Re: nowy trawnik w chwastach 10.09.10, 08:26
            Nie tak jak trawnik? ;)
            • yoma Re: nowy trawnik w chwastach 10.09.10, 09:24
              Nie chcę się wypowiadać autorytatywnie z powodu niemania trawnika, ale chyba trudniejsze :)
        • doroteja_z_brzozy Re: nowy trawnik w chwastach 10.09.10, 22:36
          matko kofana, co to są?
          • yoma Re: nowy trawnik w chwastach 10.09.10, 22:45
            Ten obrazek? Żywe kamienie, czyli lithops :)
      • doroteja_z_brzozy Re: nowy trawnik w chwastach 10.09.10, 22:44
        Yoma: "A biedna Marynika razem z jej trawnikiem klnie forum"


        oj, klnie! trudno. ;-)
        jest tyle forumów gdzie chętnie jej opowiedzą, co i kiedy traktować rundupem, że... może by trzeba jakiś podtytuł naszego forum: "dla wielbicieli mechników, łąk, mniszkopól itp." ;-) wtedy wszystko byłoby jasne. wpadaliby tylko ci, którym nie marzy się zielony sche(a?)miony dywan! ;-)
        • yoma Re: nowy trawnik w chwastach 10.09.10, 22:46
          > jest tyle forumów

          Czy ja wiem? Mam wrażenie, że świadomość w narodzie jednak wzrasta :)
    • hesperia1 Re: nowy trawnik w chwastach 12.09.10, 16:09
      fotoforum.gazeta.pl/photo/6/vi/qi/zkme/eqsiQztBZzitiMFr3B.jpg
      Mój stokrotnik;)
      • doroteja_z_brzozy Re: nowy trawnik w chwastach 12.09.10, 20:23
        Hesperio, stokrotnik cudny! :-)
      • yoma Re: nowy trawnik w chwastach 13.09.10, 12:44
        Ajajajaj :D

        A ja jeszcze powiem tak: kto ma koszony, wapnowany, odchwaszczany, aerowany i co tam jeszcze robiony trawnik...

        ... ten nie ma rydzów na posesji :P
      • dar61 Re: nowy trawnik w ziólkach 13.09.10, 17:36
        I ja miałbym po czymś tak kwietnym bosą nogą, a chocby obutą?
        Fruwać by się zdało...

        https://bi.gazeta.pl/im/2/6549/z6549852X.jpg
        • yoma Re: nowy trawnik w ziólkach 13.09.10, 17:42
          to ty? :)
          • dar61 Darowy trawnik w ziółkach, wrzosach, chrobotkach 13.09.10, 19:17
            {Yoma}:

            ...to ty? ...

            Nie.
            Zdjęcie jest z czeluści Waszej dziedziny, choś spolowane w góglu.
            Dara tam jeszcze nie wpuścili, choć na łamy sfotowali jeszcze
            dzieckiem będąc.

            Łąki u Dara bardziej wrzosowe

            https://m.onet.pl/_m/16f31170ceb6fb8fc9cb2260224ca50c,14,1.jpg
            • doroteja_z_brzozy Re: Darowy trawnik w ziółkach, wrzosach, chrobotk 13.09.10, 21:15
              Łąki u Dara


              Daru drogi, ślicznie masz. czy ja tam dowidzę szczotlichę? :-)
              • yoma Re: Darowy trawnik w ziółkach, wrzosach, chrobotk 14.09.10, 08:56
                Szczotlicha rulez :)
              • dar61 Re: Darowy trawnik w ziółkach, wrzosach, chrobotk 14.09.10, 12:04
                {Doroteja_z_brzozy}, "ując" zzabugizmami:
                ...Daru... dopytuji sia:
                ...czy ja tam dowidzę szczotlichę...

                Chyba to jednak nie szczotlicha, ona lubi suchsze, a to jest cóś znad bagna śródleśnego wzięte, kwitnie w mini "pałki wodne".
                Dobrze byłoby wiedzieć, co to...

                Po prawicy tam od nogawek Dara prawicuje orlik pod porzeczkami,
                lewicuje ta znajda nadbagienna [inwajderująca tam w rabarbary, acz trzymana w ryzach blachami podziemnymi, małoskutecznie],
                bardziej lewicuje kupna argentyńska trawa pampasowa, która pojawia się dalej i u sąsiadki ogródkowej, a próbuje też wykonać manewr okrążający wokół mego oczka wodnego.

                Natura nie zna przestoju w marszu ku nogawkom Dara :)

                P.S. Pomoc ornitologiczna {Dorotejowa} - mile widziana!
                • doroteja_z_brzozy Re: Darowy trawnik w ziółkach, wrzosach, chrobotk 14.09.10, 18:03
                  Dar: "Pomoc ornitologiczna {Dorotejowa}... "

                  wygląda na jera. wygląda. ;-)
        • kanga_roo Re: nowy trawnik w ziólkach 14.09.10, 14:06
          jeśli mam być szczera i zgryźliwa, to po czymś takim najlepiej chodzi się w kaloszach, ewentualnie trzeba mieć kopytka :-)
          pierwszy raz, kiedy kwitnie, rzeczywiście się człowiek unosi (z zachwytu). za drugim razem zauważa się niedogodności w postaci mokrych butów i desantu przedstawicieli lokalnej fauny. za to sarenki dziś rano były zachwycone.
          • doroteja_z_brzozy Re: nowy trawnik w ziólkach 14.09.10, 18:06
            kanga_roo: "szczera i zgryźliwa"

            szczerze zgryźliwa? zgryźliwie szczera? a tak misię. ;-)
    • hesperia1 A że się tak głuio zapytam, 13.09.10, 19:18
      ale zapytam,a niech tam:czy jest możliwe przenieść kawałek mechnika z lasu??????Bo mi brak takich poduch i tez bym chciała;)fotoforum.gazeta.pl/photo/6/vi/qi/zkme/AJLRwnDaEBOUbhMPTB.jpg
      A swoja drogą to fanie mieć mechniki,stokrotniki i inne takie kiedy sąsiedzi szleja i pianę toczą na widok jednego mniszka na swoim trawniku:)
      • yoma Re: A że się tak głuio zapytam, 13.09.10, 20:08
        Myślę, że technicznie można spróbować; faktycznie z lasu rzeczy wynosić się nie powinno, gderu gderu
        • hesperia1 Re: A że się tak głuio zapytam, 14.09.10, 08:31
          Ja wim że się nie powinno,ale gdzie ja znajdę taki mech nie w lesie?Jak taki mały malutki sobie przywłaszczę to on (jeśli się zadomowi)rozrośnie się.
          • yoma Re: A że się tak głuio zapytam, 14.09.10, 08:59
            Dlatego mówię: gderu gderu, jakbym sama nie przywłaszczała rzeczy z lasu :) Jako okoliczność łagodzącą podam, że z lasu zaniedbanego i bardzo delikatnie.

            Intuicja mi mówi, żeby temu mechu wykopać dołek i wypełnić go kompostem, a na wierzch przylepić mech. No i okoliczności przyrody żeby były takie jak w miejscu matecznym, bo zupełnie inne mchy rosną w różnych oświetleniach i pod różnymi drzewami.

            W zasadzie powinnam się nauczyć rozpoznawać te mchy... :)
            • hesperia1 Re: A że się tak głuio zapytam, 14.09.10, 09:52
              Tak liczyłam na Ciebie Yomo po cichu że mnie rozgrzeszysz i doradzisz jako specjalistka od mechników;)Mam ja na działce skraweczek lasu w postaci dwóch sosen i jednej jodły.Pod nimi wrzos z lasu,który rośnie świetnie(sklepowy padł) i trawa taka drobna,cieniutka jak w lesie:)tam bym chciała i mechniku trochę mieć:)
              • yoma Re: A że się tak głuio zapytam, 14.09.10, 10:16
                Specjalistka ci ze mnie żadna, bo po prostu mechnik mam i staram się nie krzywdzić. Ale jak kopię dołek pod nasadzenie, i wypada on w mechniku, to biorę tę wierzchnią warstwę i wsadzam gdzie indziej, bo mi szkoda. Stąd spostrzeżenia o dołku z kompostem...
              • horpyna4 Re: A że się tak głuio zapytam, 14.09.10, 11:02

                Znajdź miejsce w lesie, gdzie rosną podobne rośliny i przenieś trochę mchu z tego miejsca. Jest duża szansa, że trafisz na właściwy.
            • doroteja_z_brzozy Re: A że się tak głuio zapytam, 14.09.10, 18:08
              Yoma: "W zasadzie powinnam się nauczyć rozpoznawać te mchy..."

              no no, ja też, ja też ;-)
              • hesperia1 Re: A że się tak głuio zapytam, 14.09.10, 19:06
                To się uczcie,będziemy uprawiać profesjonalnie;)
      • doroteja_z_brzozy Re: A że się tak głuio zapytam, 13.09.10, 21:19
        hesperia: "czy jest możliwe przenieść..."

        wiesz, pewnie można spróbować, ale już tam sobie natura zarządzi, czy jej pasuje czy nie. :-)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka