agapant49
07.03.11, 15:08
W dobie internetu każdy amator znajdzie odpowiedzi na swoje pytania.Czytałem wiele for i chcę dodać jeden wątek związany z wykorzystaniem pięknych, acz nie docenianych owoców tych krzewów. Czytam o nalewkach, marmoladach itd..a ja robię po prostu sok! Ale klarowny, czysty i sok z cytryny siada! Owoce zbieram późną jesienią (pigwa ma mniej soku i aromatu), kładę na balkon i czekam do pierwszych, większych mrozów..(można oczywiście użyć zamrażalki..nie używam, bo to kwestia prądu). Gdy dobrze przemarzną układam na gazetach na dywanie by...odmarzły:-). Dlaczego? Bo przy produkcji soku spaliłem wcześniej już dwie sokowirówki!Po odmarznięciu wrzucam do sokowirówki całe owoce (mam sokowirówkę z dużym otworem), ewentualnie pociąć na połówki. Wytłoczyny wyrzucam bo w nich już nic nie ma wartościowego, a sok przepuszczam przez worek nylonowy...wszelkie osady zostają w nim, a czysty sok gotuję z cukrem (moja miarka, bardzo subiektywna to ok kg cukru na 4-5 litry soku.Potem słoiki (małe- po otwarciu trzeba zużyć w ciągu kilku dni) i pasteryzacja..Łyżeczka od herbaty na szklankę wystarczy by zapomnieć o cytrynie:-))