"Coś" na liściach i łodyżce...

29.04.04, 22:32
Witam.
Jakiś czas temu na mojej juce (nie wiem jak się pisze :/ ) pojawiło się takie
brzydkie "coś". otóż na liściach i łodydze są takie małe "plamki" brązowe,
jak się je podważy paznokciem to łatwo zchodzą. Przeniosłam ją w
odosobnienie, zdrapywałam (być może mi się przyśniło...:] ale chyba kiedyś na
tym forum przeczytałam, chyba właśnie o tym "czymś", że należy zdrapywać i
przemyć spirytusem?) no i zdesperowana troszke, tak robiłam... niestety to
coś cały czas pojawia się... wyniosłam więc jukę na taras - jakoś nigdy jej
nie lubiłam...
No ale na mojej kochanej dwuletniej cytrynce wyhodowanej od ziarenka pojawiło
się kilka tych... "robali"(?) cytrynka nie jest duża, więc łatwo mi to
kontrolować. Cytrynki już nie przemywałam... jest zbyt cenna, żeby na niej
eksperymentować :]

No więc co to jest? Kiedyś jak (wydawało mi się?) że o tym czytałam, to
zapadło mi w pamięci nazwa tarcznik, ale teraz jak wpisałam do wyszukiwarki
tu na forum to wyskoczyło mi, że to jakiś specyfik...

Proszę o pomoc :]
    • venus22 Re: "Coś" na liściach i łodyżce... 30.04.04, 02:15
      Moze tu cos znajdziesz;
      wiem.onet.pl/wiem/0009ca.html
      szukaj pod tarczniki
      Venus
      • sawkas Re: "Coś" na liściach i łodyżce... 30.04.04, 15:24
        tylko, że właśnie w tym sęk, ze ja za bardzo nie wiem czy to są tarczniki :].
        Bo mi to słowo poprostu patrząc na te robaki wskoczyło do głowy ;] więc nie
        chciałabym polegać na moim .. przeczuciu ;]
    • jerzy.wozniak Re: "Coś" na liściach i łodyżce... 30.04.04, 18:58
      To oczywiście miseczniki zwalczamy je stosując pałeczki doglebowe Tarcznik lub
      opryskując preparatem olejowym Promanal. Zrób to jak najszybciej - uwielbiaja
      podjadac cytryny!
      Jurek
      • sawkas Re: "Coś" na liściach i łodyżce... 30.04.04, 20:19
        Hehe... no, ale byłam blisko z tymi tarcznikami :D hehe ...(jaki obciach :] )

        one już jakiś czas się pojawiały, ale ponieważ cytrynka jest moja ukochana ;],
        to nie pozwalałam im nawet podrosnąć, bo zdrapywałam, więc narazie trzyma się
        dobrze :]i nie widać żeby to coś jej przeszkadzało...

        Kurcze to teraz musze wykombinować, gdzie tu mam jakiś ogrodzniczy.... bo chyba
        w kwiaciarni nie będzie tych specyfików, nie?

        Wielkie dzięki za odpowiedź... bo nie powiem, yukka marnieje w oczach...
        Po jakim czasie stosowania tarcznika, albo promanalu można zobaczyć efekty?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja