Panie Jurku- co z moim ogródkiem?

01.05.04, 18:02
Mam problem. Mam ogrodek, ale baaardzo zarośnięty, nikt chyba nigdy o niego
nie dbal. Tak wiec trawa stara i brzydka wszystko pozarastane chwastami, male
drzewka bedzie trzeba wyciac. na razie najwiekszy problem mam z trawą.
Chcialabym zasadzic tam nowa sliczna, najpiekniejszą, soczyscie zielona
trawe, ale co musze zrobic z ta stara , czy powinnam przekopac ziemie i
powyrywać chwasty, czy trzeba nawieźć nową ziemie? Nic zupelnie o tym nie
wiem. Jaki gatunek, jakiej firmy trawe powinnam kupic zeby otrzymac
zamierzony efekt. Bardzo serdecznie porsze o rade. Z grody dziekuje. Ania.
    • kinder.bueno Re: Panie Jurku- co z moim ogródkiem? 05.05.04, 16:39
      Czy naprawde nikt nie moze mi pomóc??????/
    • ap77 Re: Panie Jurku- co z moim ogródkiem? 07.05.04, 20:51
      Mam to samo! Na tym forum zapewne poradza ci pielenie ręczne, ale to naprawde
      żmudna i niewdzięczna robota.Ja zastosowałam mniejsze zło i spryskalam wszystko
      Roundapem, to taki środek chemiczny (herbicyd). Musisz kupic jedno opakowanie,
      mieć opryskiwacz.Po ok. 4-6 tyg trawa i chwasty zżółkna i uschną (trucizna do
      chodzi az do korzeni), potem to wygrabić i w miare mozliwości przekopać. No a
      potem siać nową trawę. Oczywiście po Roundapie wszystkiego nie wyplenisz, mi
      powyłaziły inne ochydztwa np. skrzyp. No ale to i tak pomaga.
      Moim zdaniem, oczywiście.
    • jamyszka Re: Panie Jurku- co z moim ogródkiem? 08.05.04, 14:17
      Witam:))
      po 1 - temat bezpośrednio skierowany do p. Jerzego
      po 2 - pewnie trawnik już był omawiany, więc wyszukiwarka się przyda
      po 3 - taki śliczny to wymaga dużo pracy i dbałości - może raczej łąka?? Ją się
      ścina 2x do roku, a nie co 2 tygodnie;)
      hmmm...
      Gdybym miała teraz trawnik zakładać...
      Nie robiłabym tego od razu na całej powierzchni. Robiłabym etapami. W pierwszym
      rzędzie rzuciłabym na wybrany kawałek ogrodu stary dywan lub inną wykładzinę, a
      resztę ogrodu skosiła (kosiarka z koszem - to jest to).
      Po wypaleniu się starej trawy i chwastów pod dywanem, glebę przekopałabym
      widłami, uważnie wybierając kłącza. Następnie wprowadziłabym monokulturę np.
      facelia (chyba tak się nazywa??)
      A potem bym ją skopała :)
      Wyrównałabym grabkami, ubiłabym deską równą powierzchnię i posiałabym trawę
      (sportowa jest dość droga, ale dość dobra).
      I przykryłabym ją firanką coby przy okazji nie karmić ptaszków (Ptasik,
      wybaczysz?)
      I podlewałabym często, jeśli natura by o nią nie dbała.
      A pierwszy pokost bym zrobiła, jakby trawa urosła na ok. 10 cm
      I tak bym robiła z każdym kawałkiem spod dywanu:))
      Pozdrawiam:)
      JM
      • kinder.bueno Re: Panie Jurku- co z moim ogródkiem? 08.05.04, 20:37
        Bardzo Wam dziekuje:)Obie rady bardzo mi sie przydadza..
        A co do wyszukiwarki dopiero niedawno ja odkrylam

        Buziaki i powodzenia ap77 w prowadzeniu nowego ogrodka,ja zabiore sie za moj
        dopiero po sesji czyli pod koniec czerwca ale moze teraz spsikam go roundupem.
        Bedzie akurat:)
        • ap77 Re: Panie Jurku- co z moim ogródkiem? 08.05.04, 20:50
          No to powodzenia, ja marzylam o ogrodku a jak go w koncu mam to odkrylam, ze
          oprocz przyjemnosci to przy nim jest masa roboty:) Z trawnikiem walcze juz rok
          (chwasty, potem mech itp.). Teraz budujemy taras, wiec znowu czekamy z
          zalozeniem trawnika. Moze na jesieni (wiosna i jesien to dobre pory na trawnik)?
          Poki co trawa zzołkła po Roundapie, jak cos wylazi to pryskam miejscowo.
          Ostatnio niestety mam inwazje skrzypu, a Roundap na nie nie dziala. Pozostaje
          reczne pielenie:(
          • kinder.bueno Re: Panie Jurku- co z moim ogródkiem? 09.05.04, 11:29
            ap77 napisała:

            > No to powodzenia, ja marzylam o ogrodku a jak go w koncu mam to odkrylam, ze
            > oprocz przyjemnosci to przy nim jest masa roboty:) Z trawnikiem walcze juz
            rok
            > (chwasty, potem mech itp.). Teraz budujemy taras, wiec znowu czekamy z
            > zalozeniem trawnika. Moze na jesieni (wiosna i jesien to dobre pory na
            trawnik)

            Tak najlepsza pora na sadzenie trawy to przelom maja i kwietnia i sierpnia i
            wrzesnia, bo sa optymalne warunki pogodowe i wilgotnościowe..juz sie o tym
            naczytalam:)
            > ?
            > Poki co trawa zzołkła po Roundapie, jak cos wylazi to pryskam miejscowo.
            > Ostatnio niestety mam inwazje skrzypu, a Roundap na nie nie dziala. Pozostaje
            > reczne pielenie:(
    • joginka83 Re: Panie Jurku- co z moim ogródkiem? 08.05.04, 23:44
      kinder.bueno, a czy zaprosisz mnie może kiedyś do swojego ogródka? :>
      • kinder.bueno Re: Panie Jurku- co z moim ogródkiem? 09.05.04, 11:27
        jasne..:) tylko gdzies takpod koniec sierpnia oki? bona razie tam jest syf..:)
        buziaki
        • venus22 Re: Panie Jurku- co z moim ogródkiem? 09.05.04, 20:47
          Jedno tylko stanowczo odradzam- stosowanie srodkow chemicznych , owadobojczych,
          wszelkich pestycydow i wszelkich -ydow.

          W dawnych czasach tego nie bylo, i jakos ludzie dawali sobie rade, wiec czemu
          dzisiaj nie.

          Ogrodkowanie powinno byc przyjemnoscia, a efekty tego oaza dla ciala i duszy.
          jednak jak sie uzywa chemicznych srodkow to przy okazji podtruwa siebie i
          srodowisko, swoje dzieci zwlaszcza i zwierzatka domowe.

          najciezej ale najzdrowiej byliby przekopac. I satysfakcja o wiele wieksza..
          Venus
Inne wątki na temat:
Pełna wersja