Dodaj do ulubionych

odstraszacz kotów-skuteczny/

31.03.11, 17:12
Koty sąsiadów traktują nasze podwórko jak własne i chciałabym się ich z naszego terenu pozbyć. Znalazłam stronę z odstraszaczami: www.odstraszacze.com/index.php?category_id=199
Czy te urządzenia faktycznie działają?
Obserwuj wątek
      • dar61 odstraszacz antykociarzy-skuteczny :\ 05.04.11, 13:36
        I pomyśleć, że są takie kraje, gdzie nawet odrzwia świątyń mają u dołu na stałe takie wycięcie przy ziemi, akurat na szerokość i wysokość kota wzięte miarą tysiącletnią..........

        ****

        Jedyne skuteczne i niechemiczne, choć nietanie, jest porozumiienie opiekuna kota i właścicieli działek okolicznych ku wspólnej inwestycji.
        Jeden przytracza kotu „swemu" obróżkę z emiterm prądu rażącego delikatnie kota w szyjkę, a ci drudzy wkopują dookolnie na swej działce, na jej obrzeżach, pętlę podziemną z instalacji elektrycznej wzbudzającej w czujce vel detektorze u kociej szyi ów prąd ostrzegający. Kot jest rozumny, szybko dojdzie prawdy prawideł Pawłowa. Jak jest z tych rozumniejszych, to nawet obróżkę można mu z czasem zdjąć.

        W PL, jak na razie, są i koty wolnobieżne, bez opiekunów swych, to i ta metoda powyżej ma braki, furtki i wierzeje otwarte na wskroś .

        Nie widziałem jeszcze ogródka, podwórka, placu zabaw nawiedzanego przez [obce] koty, na którym króluje pies wolnobieżny całodobowy bezłańcuchowy.
        • szadoka Re: odstraszacz antykociarzy-skuteczny :\ 07.04.11, 09:07
          Ja tez mam kilka kotow tranzytowych. Ale moje moze dziwne sa bo szkod zadnych nie czynia. Mam w kątku ogrodu, przy kompostownikach kawalek piaszczystego miejsca, gdzie czasem obce koty i latem moj wlasny sobie toalete urzadza. I wszyscy sa zadowoleni. Koty fajne sa. Tak samo jak inne stworzenia w ogrodzie.
          Niestety wiosna nastala , niektorzy "ogrodnicy" juz planuja eksterminacje wszelkiego zycia w ogrodzie.
          • iberka Re: odstraszacz antykociarzy-skuteczny :\ 07.04.11, 13:00
            sama miałam kiedyś kota więc nie mam nic przeciwko jeśli kot jest u siebie. Ale nie chcę aby koty biegające po okolicznych łąkach łaziły po ogródku gdzie bawią się moje dzieci, nei chodzi nawet o kupki czy siku, bo koty czyste są i ( przynajmniej mój) zawsze robił do swojej toalety :). Niemniej jednak nosza na sobie różne zarazkowe cuda i bóg wie co jeszcze. Gdybym chciała mieć kota to miałabym kolejnego ale nie chcę zatem dziękuję również za okoliczne zwierzęta

            iza
            • szadoka Re: odstraszacz antykociarzy-skuteczny :\ 10.04.11, 11:57
              Iberko a wiesz ile pasozytow i z pewnoscia bakteri maja na sobie ptaki? Owady tez pewnie w ogrodzie masz? Nie boisz sie, ze jakas pszczola Twoje cenne dziecie dziabnie? Albo takie sliczne milusie jeze. Toz to kolczaste woreczki na pchly i kleszcze. U mnie tez jest pelno wiewiorek. Na pewno toksycznych albo jadowitych. Nie wiem czy nie powinnam czyms ich odstraszyc...
              No i rosliny. Nie zapominajmy o roslinach. Takie niewinne, pachnace konwalie... dzieci sie najedza i klops.
                  • dar61 odstraszacz komarów-nieskuteczny :/ 12.04.11, 22:01
                    Wydaje mi się, {Amityrze}, że te płoszadła u-dźwiękowe im tańsze, tym nieskuteczniejsze.

                    Lat temu niemało miałem nieszczęscie testowania takiego naddźwiękowego odstraszacza komarów. W dwóch wariantach.
                    Zakupiłem go nawet znajomym - do dziś wala się jeden w szufladzie, a drugi w zestawie wycieczkowym, w plecaku.
                    Wieszaliśmy toto w nieosiatkowanym na próbę wejściu do namiotu, ale efekt był odwrotnie proporcjonalny do spocenia skóry.
                    Może te, które wytropił {Amityr} będą skuteczniejsze, ale przetestować musi je sam :-)
                    Te, co my mamy są niby ultradźwiękowe, ale dźwięk ich ja słyszę, jest dość natrętny. Jest więc toto albo nieultradźwiękowe, tak jak nieskuteczne - albo ja mam słuch zmutowany w nadprzestrzeń.

                    Testowałem inne metody w plenerze, sąsiad wędkarz też testował - jego żonie podsunąłem (by mężowi sprezentowała).
                    To metoda mechaniczna z wariantem ziołowo=chemicznym:
                    kapelusz z drucianym rondu otokiem, obszyty siatką zwisającą, ze sznurówką u dołu siatki.
                    Sąsiad testu nie dokonał, bo mu tamten kapelusz zabrał kolega wędkarz, ale ja test dokończyłem i na komarach, i na meszkach - a wynik, podkreślam, jest superskuteczny.
                    W połączeniu z dowolnym repelentem ziołowym, wcieranym lub wlewanym gdzie należy - jest ten kapelusz srewelacyjny.
                    Znajomi moi, czatujący z fotoaparatem na zwierza, używają podobnych, już o śp. sąsiedzie pszczelarzu nie wspomnę. Ten sąsiad swoje ciężkozbrojne pszczelarskie czapy też stosował w czasie pielenia w ogródku, choć ciut ciężkawe takie są.
                    Moje są lekuśkie, wytropione przed sezonem meszkowym w co ciekawszych sklepach wędkarskich, też i na targowiskach proweniencji wschodniej]. Pomału przenikają i na nasze targowice i targowiska.

                    Kapelusze te za-chwa-lam. W plener.

                    D61
            • mjot1 Re: odstraszacz antykociarzy-skuteczny :\ 10.04.11, 15:26
              iberka napisała:
              > różne zarazkowe cuda i bóg wie co jeszcze.

              Ogród życia pozbawion najlepiej wykonać nalepiając na ściany tapetę przecudnej wprost urody.
              A wysługiwanie się progeniturą przy zaspokajaniu własnych zapędów eksterminacyjnych to ordynarna hipokryzja.
    • amityr Re: odstraszacz kotów-skuteczny/ 10.04.11, 13:57
      http://www.petycjeonline.pl/petycja/petycja-w-sprawie-wymierzenia-maksymalnych-mozliwych-kar-trzem-sprawcom-bestialskiego-spalenia-kota-w-wigilie-swiat-bozego-narodzenia-2009-a-takze-rozpatrzenia-spraw-przez-sad-i-wydania-wyrokow-w-terminie-bez-dopuszczenia-do-przedawnienia-czynu/161
      • jestemeco Re: odstraszacz kotów-skuteczny/ 11.04.11, 08:26
        amityr napisał:

        > www.petycjeonline.pl/petycja/petycja-w-sprawie-wymierzenia-maksymalnych-
        > mozliwych-kar-trzem-sprawcom-bestialskiego-spalenia-kota-w-wigilie-swiat-bozego
        > -narodzenia-2009-a-takze-rozpatrzenia-spraw-przez-sad-i-wydania-wyrokow-w-termi
        > nie-bez-dopuszczenia-do-przedawnienia-czynu/161


        ja też mam kota sąsiadki i własnego psa jamnika,
        którego nie trzymam na działce tylko w domu.
        Pies nie czyni szkód, a kot niestety tak.
        Nie znaczy to, że go nie trawię.
        Jednak ten post to przegięcie.
        Dziewczyna nie chce cudzego kota na swojej
        działce i takie ma prawo, którego nikt nie może jej zabrać.

        Pisząc swój post nie chciała eksterminacji kotecka.
        W/g mnie należą jej się przeprosiny od autora
        cytowanego postu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka