love.cat
24.04.11, 13:15
i przestac myslec o nim nei moge. Problem taki ze nie wiem co to bylo a w kompie mi sie zepsul bluetooth i z komorki nie wysle fotki poki co. Moze podpowiecie cos?
To bylo drzewo duze okolo 5 metrow wys. na grubym pniu i bardzo rozłozystej parasolowatej koronie, Gałązki rosly zygzakowato, tzn od pąka do pąka po przeciwnej stronie, paki w rownych odstepach, taki wlasnie zygzak wychodzil. Piekne jasnozielone listki poki co na koncach gałązek, rosnące w ksztalt rozyczek sporych takich ok 3 cm. Nie wiem czy podcinane to drzewo- widzialam je na cmentarzu miedzy grobami, nie wiem czy ktos tam dba o nie, galezie nie zwisaly zbyt nisko, taki bardzo szeroki parasol.
Macie pomysly? Ten kolor zieleni powalający, zakochalam sie i nie spoczne poki nei kupie :)