Delikatna sprawa.

05.05.11, 16:07
Na zdjęciach widać płot dzielący mnie z sąsiadem. Betonowy jest wspólny, ale góra już tylko sąsiada. Sąsiad zapytał mnie czy może podwyższyć dzielący nas płot o jedno przęsło. Mówił o betonowym przęśle za własny koszt i wyraziłam zgodę. Potem jak zakładał widoczne płyty wiórowe, zapytałam, czemu zmienił zdanie i powiedziałam że te płyty długo nie zniosą warunków atmosferycznych. Powiedział, że tak wyszło i że płyty zabezpieczy listwami i nic im nie będzie. Nic już nie mówiłam, ale zdania nie zmieniłam. Po dwóch latach to wygląda jak widać na zdjęciach. On od swojej strony to zabudował i trzyma tam zapas drzewa do kominka i pewnie z jego strony nic nie widać, ale u mnie to szpeci cały ogród.
Co dziwne, to sąsiad jest stolarzem z zawodu, a nie przewidział widocznych skutków.
Jak teraz zapytać, zagadać i prosić o zrobienie z tym czegoś sensownego i estetycznie wyglądającego? Jestem z nim w niezobowiązujących i luźnych stosunkach i wolałabym aby tak pozostało. Nie chcę wrogów.
Poradźcie jak dyplomatycznie załatwić z nim tą sprawę.
    • enith Re: Delikatna sprawa. 05.05.11, 16:46
      O Holender, wygląda to autentycznie oszkliwie (to po śląsku ;)). Zaprosiłaś sąsiada do swojego ogrodu? Pokazałaś mu to "cudo"? Bo ja bym zaprosiła sąsiada, pokazała mu jego "dzieło", a potem spytała, czy uważa, że to wygląda estetycznie. Bo wg ciebie nie, a poza tym UMAWIALIŚCIE się na betonowe, a nie kartonowe podwyższenie. I zwyczajnie bym poprosiła o wymianę jego części (tej górnej, oszkliwej). No, a jak się nie zgodzi, to może postaw ładny płot od swojej strony lub strzel tam jakieś trejaże i posadź szybkorosnące zimozielone pnącza, bo faktycznie paskudnie to wygląda :/
      • horpyna4 Re: Delikatna sprawa. 05.05.11, 18:00
        Można rozpiąć od swojej strony w odległości kilku cm od muru siatkę ogrodzeniową o wysokości tego całego "przepięknościowego" ogrodzenia i puścić po niej pnącze. Nawet dzikie wino, bo dość szybko robi się nieprzezroczyste nawet w zimie, kiedy nie ma liści. A dzikie wino dobrze się uczepi siatki wąsami. Poza tym jest zupełnie niewymagające; dobrze rośnie zarówno w słońcu, jak i w cieniu.

        Sąsiada olać, bo z idiotą nie da się dyskutować.
        • joanka-r Re: Delikatna sprawa. 15.05.11, 17:36
          kurka faktycznie wygląda to tragicznie. Skoro pozwoliłaś na betonowe, obecne kazałabym usunąć i guzik mnie obchodzi, ze on coś tam trzyma.
          • amityr Re: Delikatna sprawa. 15.05.11, 19:19
            Kurcze ,on nawet nie wie ,że tak się porobiło.Nie wystarczy mu powiedzieć .Sąsiedzie drogi ale się panu porobiło .Pewnie przez te mrozy..A trzeba było jednak zrobić jak pan mówił.Teraz więcej roboty i strata kasy.To kiedy pan poprawi bo umnie tak brzydko wygląda .
    • inguszetia_2006 Re: Delikatna sprawa. 15.05.11, 20:20
      Witam,
      Dyplomatycznie się nie da. Ja bym grzecznie zapytała, kiedy zdemontuje to paskudztwo? I uparłabym się jak osioł, że ma to być bliżej lipca niż bliżej grudnia. Nie da się na to patrzyć.
      Koszmarek. Pomyśl o sobie, o swoich potrzebach estetycznych, a nie o jakichś tam relacjach, których nota bene nie ma, bo gdyby były, to ten płot nigdy by nie powstał.
      Pzdr.
      Inguszetia
      • amityr Re: Delikatna sprawa. 16.05.11, 20:31
        @inguszetia_2006
        Ale skąd on ma wiedzieć jak z tyłu ta ścianka wygląda. Nie lepiej mu najpierw pokazać.
Pełna wersja