Ukorzenianie róży

29.05.11, 17:52
Witam!

Mam nadzieję, że są tu osoby, które będą mogły mi pomóc, ponieważ ja zupełnie nie znam się na ogrodnictwie.
Sprawa jest następująca - otrzymałam jakiś czas temu różyczkę, która po pewnym czasie zwiędła, ale wypuściła w dwóch miejscach listki, które dzielnie rosną ;) Chciałabym ukorzenić różę, bo szkoda mi jej wyrzucać. Proszę o radę - jak mogę to zrobić?
Poniżej zdjęcia:
img810.imageshack.us/img810/9189/dsc00104b.jpg
img860.imageshack.us/img860/8046/dsc00103cx.jpg
img836.imageshack.us/img836/608/dsc00102bs.jpg
Nie widać na nich szczególnie dużo, ale być może pomogą.

Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • thea19 Re: Ukorzenianie róży 31.05.11, 18:29
      zapewne to róża uprawiana na kwiat cięty - mam więc złą wiadomość: takie róże rozmnaża się przez szczepienie, ukorzenianie nic nie da
    • yoma Re: Ukorzenianie róży 31.05.11, 19:31
      Są tacy, którzy próbują. Robi się tak: obcina się nad dzielnymi listkami. Drugi koniec nacina na krzyż i wtyka tam ziarno owsa albo pszenicy. Całość do ziemi, owsem do dołu, i dobrze jest przykryć jakimś kloszem albo uciętą butelką. podlawszy oczywiście.
      • mirzan Re: Ukorzenianie róży 31.05.11, 20:16
        Ziarno jęczmienia [słód] było stosowane,kiedy nie znano ukorzeniaczy w proszku.
        Zieloną sadzonke należy oderwać od więdnącego badyla.Opudrować ukorzeniaczem piętkę,
        wsadzić do doniczki z piaskiem, podlać,przykryć słoikiem i trzymać w lekkim cieniu.Może się uda.
        • szadoka Re: Ukorzenianie róży 02.06.11, 09:02
          Mnie sie nie udalo, ukorzeniacz i szklanka nic nie dala.
          • mirzan Re: Ukorzenianie róży 02.06.11, 12:41
            Nie zawsze udaje się ukorzenianie róży.Najlepszy termin,to po kwitnieniu,kiedy stary kwiat już
            opadnie,a w kącikach liści pojawiają się młode czerwone zaczątki nowych pędów .
    • lizzie74 Re: Ukorzenianie róży 06.06.11, 11:23
      Większość róż da się rozmnożyć z sadzonek pędowych (tylko z różą pomarszczoną nigdy mi się nie udało). Z moich doświadczeń wynika, że jeśli weźmie się gałązkę z krzewu, prawie na pewno się uda. Z różami kupowanymi jako kwiat cięty bywa różnie. Nie wiadomo, jakimi chemikaliami były traktowane u hodowcy i w czasie transportu, nie wiadomo też, czy uzyskany krzew będzie odporny na polskie warunki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja