Co to za rośliny polne ?

10.07.11, 16:08
Czy ktoś z Was wie może, jakie nazwy noszą te urocze i dość popularne w Polsce rośliny polne?

fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2790059,2,2,DSC09642.html
fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2790061,2,1,DSC09726.html
Są piękne. Szczególnie cudnie wygląda ta ze zdjęcia drugiego. Ostatnio natknęłam się gdzieś na łąkach i nieużytkach na grupę tych roślin, zajmujących z kilkadziesiąt m2. Widok jak w bajce ! Jedną przeflancowałam z dużym trudem (bo byłam rowerem, a pojedyncza roślina ma z metr wysokości, jest rozłożysta, chociaż korzenie ma dosyć drobne) . Dzięki licznym ostatnio deszczom - chyba się przyjęła :)). W ogóle, wg mojego rozeznania, ta roślina chyba lubi tereny dosyć wilgotne. Pierwsza z roślin z kolei, rośnie niemalże na piasku i dobrze sobie radzi z suszą. Podejmowane próby przeflancowania dorosłej rośliny nie powiodły się, ale teraz natknęłam się na grupę tych roślin z nasionami. Będę próbować wyhodować z nasion, ale nie mam pojęcia, kiedy je zebrać, a potem posiać (jeszcze w tym roku czy w na wiosnę).
    • horpyna4 Re: Co to za rośliny polne ? 10.07.11, 16:24
      Wydaje mi się, że na pierwszym zdjęciu jest wyka ptasia, a na drugim krwawnica pospolita.

      Jeżeli chodzi o wysiew wyki z nasion, to w naturze wysiewa się sama, jak nasiona dojrzeją. Czyli warto wysiać wprost do gruntu w tym roku i zaznaczyć miejsce. Powinna wzejść na wiosnę.

      Obie te rośliny są bylinami.
    • ekspertleroymerlin Re: Co to za rośliny polne ? 10.07.11, 18:40
      Witam,
      1 - Wyka ptasia
      2 - Krwawnica pospolita
      Nasiona należy wysiać do gruntu jesienią. W nowym sezonie siewki powinny zakwitnąć.
      Pozdrawiam, Wojtek
      Ekspert Leroy Merlin
    • emilly_davisson Re: Co to za rośliny polne ? 11.07.11, 10:36
      Wielkie dzięki :)
      • yoma Re: Co to za rośliny polne ? 12.07.11, 12:19
        Ostrzegam, że wyka rozsiewa się jak wściekła, będzie wszędzie :)
        • emilly_davisson Re: Co to za rośliny polne ? 12.07.11, 14:40
          Świetnie ! Może zlikwiduje mi koszmarny bluszcz, który jest wszędzie, nawet do drzew się dobiera.
          Dodam, że od kilku lat zamiast trawy w ogródku mam łąkę pełną sezonowych kwitnących roślin polnych (tak jakoś sama się wysiała, kiedy przez pewien czas zaniedbaliśmy trawnik). Najpierw kwitną krokusy, tulipany i żonkile (akurat te trzeba dosadzać), potem mlecze, niezapominajki, fiołki, jakieś żółte i niebieskie kwiatuszki, następnie margerytki (wtedy na ogół, ze względu na krytyczną wysokość roślin, nadchodzi czas sianokosów), a następnie przychodzi czas na taki popularny dziki powój z fioletowo-niebieskimi kwiatami, który oplata i przygina do ziemi wszystko na trawniku, dzięki czemu znowu mam problem z koszeniem z głowy.

          Trawnik jest tak piękny, że nawet sąsiedzi - u siebie gorący zwolennicy trawników w stylu niemieckim, ostatnio zakazali mi koszenia (bo niezapominajki kwitły). Poza tym od niedawna co i raz widuję ... jeże.

          Dlatego gorąco zachęcam wszystkich do zostawienia w ogródkach odrobiny miejsca na dzikość i naturalność. To jest znacznie bardziej ekologiczne, tanie i proste w pielęgnacji, a i wygląda super. Polecam dla śpieszących się, obok trawy, wysianie mieszanek o nazwach "łąka polna " itp.
          • yoma Re: Co to za rośliny polne ? 12.07.11, 14:52
            > łąkę pełną sezonowych kwitną
            > cych roślin polnych

            Gratuluję i zazdroszczę; też chciałam taką, ale mi się nie udało, załatwiłam sprawę bylinami i małymi krzakami.

            Na trawnikach się nie znam, ale coś mi się widzi, że taki trawnik marki pole golfowe to najpracochłonniejsza część ogrodu... :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja