Nie zdążyłam ususzyc mięty...

26.07.11, 10:42
przyznaję - to własne gapiostwo. Miałam ususzyć liście mięty przed jej zakwitnięciem ale mi nie wyszło... teraz kwitnie w pełni. Wszędzie jest napisane żeby suszyć wcześniej.
Powiedzcie mi dlaczego nie można suszyć gdy już są powieszone kwiaty na gałązkach? Czy herbata będzie niedobra?
    • agnieszsz Re: Nie zdążyłam ususzyc mięty... 26.07.11, 13:11
      Roślina swoje najcenniejsze siły życiowe wydała na kwiat. Ja bym obcięła kwiaty - wtedy mięta wypuści boczne pędy, które znów będą w pełni wartościowe.
    • wrexham Re: Nie zdążyłam ususzyc mięty... 26.07.11, 13:13
      w taki razie ja tez przegapilam; tak sie czailam kiedy ja zerwac na suszenie, cos mi tam po glowie chodzilo, ze niedobrze jak zakwitnie, ale nie bylam pewna; teraz juz jestem...
      • bei Re: Nie zdążyłam ususzyc mięty... 26.07.11, 13:57
        a ja ciagle obcinam, więc nigdy nie kwitnie.....a na Waszym miejscu ususzyłabym i kwiatów- np do kąpieli nie musi miec super własciwosci, a przeciez i tak kąpiel będzie odświeżajaca, prawda?
        • puma002 Re: Nie zdążyłam ususzyc mięty... 26.07.11, 17:33
          Może być i kwitnąca do suszenia :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja