borówka amerykańska-

18.08.11, 21:01
to ostatni mój pomysł na nasadę jesienną. Oczywiście nie mam doświadczenia w jej uprawie i teraz zastanawiam się jaką mam kupić bo pewnie odmian jest ze sto a ja oczywiście jestem zainteresowana taką najbardziej plenną, niekłopotliwą w uprawie i takie tam dla ograniczonych czasowo. Liczę na podpowiedz praktyków. Czytałam że rośliny mam nasadzić w workach wypełnionych mieszanką tofu i wiórów o głębokości do 80 cm. . Generalnie do kwaśnej ziemi. To jest w zasięgu możliwości choć oczywiście pojęcia nie mam skąd wezmę takie worki z pp. No ale wracam do pytania- jaką odmianę mi radzicie posadzić. Mieszkam w woj. śląskim
    • thea19 Re: borówka amerykańska- 18.08.11, 22:30
      patriot, bluecrop, nelson
      po co te worki? pierwsze slysze. sadzisz do kwasnego torfu, porzadnie sciolkujesz kora, podlewasz regularnie, dajesz nawoz do rododendronow, tniesz, to co wybujale/chore/uszkodzone i dalej samo rosnie
      • szadoka Re: borówka amerykańska- 19.08.11, 15:35
        i dodam jeszcze, ze dobrze kupic sadzonki roznych odmian.
        Ja swoje sciolkuje szpilkami sosnaowymi na grubo ( tak ok 30cm na jesien)
      • elfia4 Re: borówka amerykańska- 08.09.14, 20:22
        Patriot, bluecrop czy nelson jak najbardziej są ok. Do tego dodałabym jeszcze chandler, bluegold, bluejay. Takie odmiany pojawiały się najczęściej wśród polecanych. I takie w sumie polecała mi koleżanka ogrodniczka do amatorskiej uprawy w ogrodzie.
        Niestety przez pierwsze 2-3 lata borówki głównie rosną i owocują bardzo słabo. Za to po paru latach mają zwykle ogrom owoców.
        Worki do borówek są moim zdaniem zbędne. Warto wymienić część ziemi i nie żałować kwaśnego torfu, ale borówki nie potrzebują tak ekstremalnie kwaśnego podłoża jak np. żurawina. Ważne też żeby na mokrym podłożu zrobić po korzeniami drenaż z piasku. Pod swoje borówki dawała średnio wiaderko kwaśnego torfu. W między czasie gleba była zakwaszana korą. Zimą pewnie zafunduję borówkom towarzystwo gałązek z jakiegoś iglaka (świerk, sosna), a na wiosnę posypię przekompostowaną korą. Głęboko pod korzeniami też sypnęłam korę, która zdąży się rozłożyć, zanim dotrą do niej korzenie borówek.
        A propos tematu, to wiosną sadziłam swoje borówki. Nawet pisałam o tym na blogu. Tak wyglądało u mnie sadzenie borówek: elfickizakatek.wordpress.com/2014/05/31/borowki/

        -----
        elfickizakatek.wordpress.com
        trochę zieleniny i ogrodu :-)
    • jan2211 Re: borówka amerykańska- 19.08.11, 17:35
      Czy krzaki borówek dobrze owocują na ziemiach ciężkich.Chciałbym posadzić kilka w ogrodzie zamiast porzeczki.Są bardzo zdrowe , antyrakowe.Chętnie przeczytam jak przygotować ziemię i jaki gatunek kupić.
      • thea19 Re: borówka amerykańska- 21.08.11, 09:52
        podloze musi byc przepuszczalne, torfowe. na glinie zgnija.
        musisz dobrze zdrenowac glebe, przeorac, rozluznic piaskiem, torfem. sadzic do glebokich dolow (im ciezsza ziemia, tym wiekszy dol) wysypanych kwasnym torfem.
        • jan2211 Re: borówka amerykańska- 23.08.11, 17:00
          No to chyba po borówkach?Umnie jest taka glina ,że na wiosnę tuje 2,5 m chwieją się w gruncie.
    • e28chru Re: borówka amerykańska- 20.08.11, 13:24
      Wiesz co, w dużych sklepach ogrodniczych można czasem kupić borówki wraz z owocami. Poszukaj i kup to co Ci się spodoba. Do borówek tak jak juz inni napisali potrzebują kwasnej ziemi i dużo wody. W tym roku, po deszczach, miałam borówki jak nigdy. Nawozy zakwaszające to siarczany: na wiosne azotowy, a jesienią potasowe. Powodzenia.
      • majka307 Re: borówka amerykańska- 23.08.11, 08:55
        no dzięki dardzo. Wiem duzo i z zapałem się do tego zabieram. Mam nadzieję ze mi się odpłaci pysznymi owockami
        • wrexham Re: borówka amerykańska- 23.08.11, 09:48
          na wszelki wypadek sie nie napalaj na obfite zbiory zbytnio..., przynajmniej na poczatku;
          moje (10 krzakow roznych odmian) posadzone w glebokich dolach wypelnionych torfem, na slonecznym stanowisku, sciolkowane kora sosnowa, nawozone specjalnym nawozem do borowek plus obornikiem, podlewane regularnie, daly slownie jedenascie owocow w tym roku, czyli srednio troche wiecej nic 1 owoc na krzak...
          • thea19 Re: borówka amerykańska- 23.08.11, 21:23
            po co obornik borowkom?
            • wrexham Re: borówka amerykańska- 24.08.11, 06:52
              obornik jest nawozem; naturalnym; co do celowosci nawozenia nie trzeba chyba przekonywac?
              • thea19 Re: borówka amerykańska- 24.08.11, 11:47
                wiem czym jest obornik ale nie rozumiem celowosci stosowania go pod borowke. z tego co pamietam, to on odkwasza podloze
                • wrexham Re: borówka amerykańska- 24.08.11, 14:55
                  tak strasznie to nim nie zlewam, mam wszedzie wszystko kwasne, pod krzakami tony kwasnego torfu plus nawoz do borowek, ale sprawdze sobie to odkwaszajace dzialanie - moze nawet taka ilosc szkodzi i dlatego mi w tym roku nie kwitly; ale bym byla niepocieszona gdyby sie okazalo, ze masz racje, bo ja jestem w oborniu po prostu zakochana, a tych bialych proszkow wrecz niecierpie...
                  • thea19 Re: borówka amerykańska- 24.08.11, 17:32
                    o uprawie: www.borowki.ovh.org/index.php?option=com_content&view=article&id=8&Itemid=8
                    • wrexham Re: borówka amerykańska- 25.08.11, 07:55
                      o nie, tak to ja sie z nimi cakac nie bede; mam specjalny nawoz do borowek (najwyzej odpuszcze ten obornik w przyszlym roku) to im musi wystarczyc; w linku jest mowa o plantacjach, a wiec podejscie do tematu dla mnie zbyt profesjonalne; u ojca w firmie sa krzaki o ktore nikt nie dba i owocow jest na nich bez liku; jak nie beda mialy owocow w najlbizszym sezonie to je wykopie i wyrzuce - szkoda miejsca w ogrodzie;
                      ale za link dziekuje - moze innym sie przyda;
                      • thea19 Re: borówka amerykańska- 25.08.11, 10:09
                        owocowanie regulowane jest rowniez przec ciecie. moze tego im trza?
                        • wrexham Re: borówka amerykańska- 25.08.11, 11:00
                          ciecie? a o tym nie pomyslalam...
                          wiesz moze kiedy sie tnie i jak bardzo?
                          • thea19 Re: borówka amerykańska- 25.08.11, 11:38
                            www.ho.haslo.pl/article.php?id=1586
                            hasło ma przyzwoite artykuły naukowe
                            • wrexham Re: borówka amerykańska- 25.08.11, 14:03
                              o rany, przeczytalam...
                              a mialy byc nieklopotliwe w uprawie krzaczki, dajace duzo owocow... :(
                              • thea19 Re: borówka amerykańska- 25.08.11, 22:05
                                nooo najczesciej tak wlasnie jest i wszystko idzie dobrze bo borowka nie choruje i zaden robal jej nie atakuje. czasem jednak wyskoczy jakis problem i trzeba umiec go rozwiazac by nie wyszly nastepne duzo wieksze. grunt to stosowac sie do porad fachowcow a nie badylarzy z bozej laski.
                                powodzenia w uprawie
                                • czekolada72 Re: borówka amerykańska- 22.08.12, 11:51
                                  Czyli ciecie powinno zacząc sie lada moment, tak?
          • e28chru Re: borówka amerykańska- 24.08.11, 12:17
            A czy ten torf to był kwaśny? Są takie szczepionki mikoryzowane. Polecam.
Pełna wersja