co posadzic na dzialke w gorach

28.08.11, 17:59
Hej. jestem w trakcie obmyslania planow zagospodarowania dzialki wokol domu, z czym nie jest to latwe.
Dom stoi na dzialce powiedzmy trojkatnej , nie jest to prosta dzialka tylko "szkarpa "
Dom jest duzy i ma dach 2 spadzisty , z krorego podczas zimy spadaja tony sniegu oraz lodu na boki .
Z przodu domu ( gdzie nie spadasnieg ) w zimie odsniezajac droge wrzucaja snieg na moja dzialke.
I tutaj jest problem- co ja tu moge nasadzic ? - jakis czas temu po jednej stronie ( gdzie spada snieg ) posadzilam jakies drzewka owocowe i tuje , ktore zostaly polamane przez lod. Z przodu domu ( ladne miejsce, caly dzien slonce ) w tej chwili rosnie wszystko- od kwiatow po chwasty , tuje i male krzewy. Niektore kwiaty usychaja ( w lecie slonce swieci caly dzien ).
Szkarpy nie da sie podniesc w znaczacy sposob ( przepisy nie pozwalaja na mur oporowy ) a teraz jest taka mala scianka z kamieni ( okolo metra ). Mor oporowy i tak by nie pomogl bo by zaraz popekal ( ziemia czaly czas pracuje , mroz robi swoje ).
Czy w miejsca gdzie spada snieg i lod moge nasadzic jakis malych plozacych iglakow ? ( jakie odmiany szybko rosna ) albo jakies krzewy owocujace ( w zimie jest mnostwo ptakow ).
A co przed dom ? rosliny odporne na susze ???
Chcialam tez porobic jakies wzmocnienia, aby ziemia sie nie osuwala ( lepszy kamien czy gazony ??)
Piszcie jak macie jakies pomysly. Dziekuje
    • horpyna4 Re: co posadzic na dzialke w gorach 28.08.11, 20:05
      Można posadzić płasko płożące się jałowce (są takie odmiany jałowca pospolitego i jałowca sawina, które się płożą, a nie wznoszą). Można posadzić również płożące irgi - polecam irgę 'Ursynów',jest zimozielona, a czerwone owoce bardzo długo utrzymują się na krzewie; są zresztą zjadane przez ptaki.

      Zarówno jałowce, jak i irgi, lubią pełne słońce. Aha, pędy irgi 'Ursynów' ukorzeniają się płożąc, więc mogą umacniać pochyłości.
    • dar61 skarpologia 29.08.11, 10:50
      Nasza {Horpyna} dobrze radzi z doborem zieleniny, też chciałem te irgi i płożące jałowce podsunąć - a w naszej lokalizacji [niziny] irga świetnie sobie radziła i od północnej strony. Jest też duży wybór płożących i półwzniosłych żywotników. Choć spotkałem tego roku opinię, że takich „płożaków" nasilone latoś choroby grzybowe mają związek z [za] długim ich przykrywaniem przez śnieg. Trochę w to wątpię, ale warto, by {Iwidziabag} brała pod uwagę i takie opinie dla rejonów o długim zaleganiu śniegu zimą.
      Dobór krzewów uzupełniłbym multimultum skalniaczkowych roślin - ale ich wybór trzeba przetestować, bo nie wiem, jak wysoko w górach {Iwidziabagowcy} żyją. Tym skalniakowcom żaden śnieg nie wadzi. Gorzej, jeśli jest gołomróz...

      Co do przysypywania śniegiem odgarnianym - zauważyłem, że posadzone przeze mnie przy skrajni naszej drogi śródmiejskiej co wyższe krzewy trochę kierowców pługów śnieżnych tym więcej dyscyplinują, im krzewy te są wyższe. Trochę im je uwidaczniam, nadsypując wał śnieżny z ulicy tam, gdzie go potem nie mogą oni pługiem przemieścić. Na swe krzewy dokładam czapę śniegu i nic im to już kilka lat nie wadzi. Krzewy posadziłem tam z pospolitych i tanich liściastych gatunków - jak je sól drogowa czy pług zimą zniszczy, nie będzie wielkiego żalu. Może to sposób być dobry i w górach. Ja już ukorzeniam kolekcję ścinków z irg. Zamiast przydrożnych trawników będą rodzice mieli szpaler irg.

      Pyta {I.} czy kamień, czy gazony. Połączyłbym to - nieco omijając zakazy [?!?*] - stosując gabiony. Tj. klatki z siatki [nierdzewnej] wypełnione rumoszem skalnym. Tenże przesypałbym ziemią i na to poobsadzałbym skalniaczkowce. Za kilka lat gabiony takie znikną pod kożuchem skalniaków.
      Sposobem na ruchy i obsuwiska skarp byłby też po prostu mur na sucho - nasypy z [płasko!!!] ułożonych odłamów skałek. Przesypywanie ich ziemią urodzajną przy układaniu powstrzymuje przepłukiwanie wodą i zagrożenie obsunięciem. Obowiązkowo - obsadzenie tej konstrukcji skalniakowymi bylinami [dobór z praktyki, boć przeć góry]. Irgi też świetnie wrastają w taki murek - można ich sadzonki układać korzeniami podczas [wczesnowiosennego/ późnojesiennego] układania tych murków.

      U moich rodziców w miejscu, na które im z tarasu i balkonu zrzucam zimą śnieg - i to dużo śniegu - posadziłem kokorycze. Późno startują zimą, tworzą niezły busz - może podobnie u siebie {Iwidziabag} posadzić kolekcję krokusów czy innych późno wiosną startujących cebulowców czy in. lilijek. Wśród morza skalniakowców, oczywiście :-)

      Lód połamał, gdzie spada śnieg i lód ...? To nie mają dachy u Was łamiących osuwiska śniegu ostróg w dachu oraz płotków w ten dach wbudowanych? To standard na połaci dachu pozbawionej rynien, a i dobry w dachach z rynnami.

      Ad nasadzenia drzew i krzewów - jak głęboka u {I.} gleba? Czy pod nią skała to lity calec, czy rumosz?

      /* Kto wydał zakazy? Murarz? Kierownik budowy? Włodarz gminy? Sejm?
      • iwidziabag Re: skarpologia 29.08.11, 15:21
        dom stoi na dzialce gdzie wczesniej byl las , wiec ziemia jest taka " lesiasta " choc przez jakis czas dosypujemy dobra ziemie, ktora caly czas sie zsuwa na dol. pozatym ta ziemia jest chyba strasznie wyjalowiona, bo nawet woda jakby uciekala ( calyczas jest sucho )- ale to moze tez dlatego ze slonce caly dzien sie sie opiera na szkarpie.
        Dar69 bardzo Ci dziekuje za podpowiedzi. Widze, ze czeka mnie duuuzooo pracy , aby moj ogrodek wygladal ladnie... pozdtawiam
      • bei Dar- plotki na dachu 30.08.11, 11:03

        To już u nas (Jura) sniegu tyle, ze sąsiadom powyrywało płotki uszkadzając dach, płotki zsunęły się z lawiną sniegu :(
        • dar61 Dar - plotki o płotkach 30.08.11, 13:21
          Przednie pardon: brak pol-diakrytyków kusi do słownych żarcików.

          {Bei}:

          ...u nas (Jura) śniegu tyle, że sąsiadom powyrywało płotki uszkadzając dach, płotki zsunęły się z lawiną śniegu...

          ?!
          Dobrze, że dom pozostał. Lawina może nie, ale dachowy płotek zrywany przez zwykły, zimowy śnieg powinien uśmiercić majstra, który go montował.

          Zadnie pardon: Może jednak nie znam się na górskich śniegach - jam człek nizinny, o dachu pochyłym marzący [na domu rodziców], na swym mający stromy dach poniemiecki 100-letni, śródleśny, nie do zdarcia.

          PS. Moda na śródrynnowe kable grzewcze dotarła już do Jury?
          • hicarian Re: Dar - plotki o płotkach 24.09.11, 17:06
            Ciekawe Plotki o gwiazdach w sam raz dla ciebie.
      • sweetlady75 Re: skarpologia 30.08.11, 23:02
        Rynny niestety nie daja rady pod naciskiem ton lodu. pozatym jak jest cieplejszy dzien to z dachu sobie kapie do rynien+ przychodzi mroz -25 st C i wszystko zrywa.
        Dach jest wielki, bardzo spadzisty i pokryty blacha, wiec rynny wymiekaja...
        • dar61 ad rynnologia 31.08.11, 00:08
          {Sweetlady75}:

          ...Rynny, niestety, (...) wymiękają...

          W mej okolicy zdziwiły mnie niedawno poniemieckie domy ze spadzistymi dachami - w stanie oryginalnym_bezremontowym_ponadpółwiecznym - z rynną jeno nad drzwiami wejściowymi. Germanie to rzeczywiście praktyczny naród...
          Jak w zeszłą zimę zauważyłem majstra, co biegał z dzbankiem wrzątku po drabinie do rynien, to zaraz tę metodę przetestowałem do zalodzonych rur spustowych z rynien. Nawet skuteczna.
          Moi domownicy na najnowszy pomysł - ten - kręcą nosem i portfelem. Dzbanek czeka więc nadal.

          Niemieszkanie zimą w górach ma czasem plusy...
          • iwidziabag Re: ad rynnologia 02.09.11, 16:51
            Jesli mam byc szczera- to nie zamienilabym lokalizacjii mojego domu na zadna inna ;-) mimo tego, ze czasem natura rzadzi sie swoimi prawami to wynagradza nam pewne niedogodnosci swoja uroda ;-). Domek jest w kotlinie, dookola gory ( lasy bukowe ) ktore jesienia mienia sie wsazystkimi barwami, dzikie pola ( kwiaty, zwierzeta), zima sarny przychodza pod same okna i wyjadaja co sie da ;-) .
            Co do patentu z dzbankiem-chyba u nas to nie wypali .
            Nie zostaje mi nic innego, jak porzadnie obmyslic plan dzialania i przystapic do pracy- wiem, ze nie bedzie latwo, ale dzialajac po trochu cos mi pewnie z tego wyjdzie ;-)
      • obrobka_skrawaniem Re: skarpologia 25.09.11, 17:41
        > Sposobem na ruchy i obsuwiska skarp byłby też po prostu mur na sucho -
        > nasypy z [płasko!!!] ułożonych odłamów skałek.

        Mur na sucho nadaje sie tylko na malo nachylone zbocze, inaczej rozsypie sie pod naporem ziemi. Wszystkie umocnienia takiego gruntu powinny byc posadowione gleboko.
    • obrobka_skrawaniem Re: co posadzic na dzialke w gorach 24.09.11, 18:10
      Tam, gdzie spada snieg z dachu nie sadz nic. Szkoda krzewow.
      Dla umocnienia skarpy - dzika roza (zarowno R. rugosa jak i multiflora), rokitnik, ognik, kosodrzewina, jalowce, tamaryszek.
      Na skarpie mozesz zrobic schodki (wiele niskich murkow)- bedzie sie mniej osuwac i lepiej zatrzymywac wode.
      www.e-ogrody.pl/Ogrody/1,113380,2512552.html
      info.e-ogrody.pl/szukaj/ogrody/skarpa
    • obrobka_skrawaniem Re: co posadzic na dzialke w gorach 24.09.11, 18:13
      Do poczytania www.wymarzonyogrod.pl/1205_1713.htm
Inne wątki na temat:
Pełna wersja