Kompost

14.09.11, 13:02
Wszystkie odpadki z kuchni typu obierki ,skorupki jaj,resztki jedzenia zaczęłam skladować na kompostniku,tylko co dalej ,bo mam juz warstwę odpodków i czy zasypać to ziemią i dalej skladowac i czy z tych resztek uzyskam dobry kompost.
    • eurytka Re: Kompost 14.09.11, 14:40
      Wypadałoby a nawet trzeba koniecznie zasypywać to od czasu do czasu ziemią ,
      skoszona trawą, liśćmi..
      bo inaczej to zrobi sie śmierdząca maź:(
      Trzeba wybrać sie na spacer, ukraść kopiec kreta, trochę liści zebrać i zasypać.
      • amityr Re: Kompost 14.09.11, 14:58
        A najlepiej to kup sobie plastikowy kompostownik.Ptaki roznoszą te świństwa ,które ty wyrzucasz.
        • kocia_noga Re: Kompost 14.09.11, 15:32
          I zaprawę do kompostu, czyli szczepy bakterii, grzybów i czegotam, współpracujących ku chwale kompostowania. To tak jak z winem albo kiszeniem ogórków - muszą się rozwinąć odpowioednie mikroorganizmy, żeby nie poszło w np gnicie.
          • doral2 Re: Kompost 14.09.11, 16:13
            mój kompostownik, zasypywany od góry skoszoną trawą, przekwitłymi kwiatami, gałęziami, liśćmi, ziemią z doniczek i chwastami, wydał po 3 latach z siebie całkiem fajną ziemię.
            oczywiście w dolnych partiach, górne jeszcze nie przepracowane, trzeba czekać...
            • tamaryszek44 Re: Kompost 14.09.11, 17:25
              Do kompostu nie wyrzuca się obierek od ziemniaków!!!! Resztek jedzenia też nie polecam bo szczury będą w nim buszować.
              Ja mam kompostownik dwukomorowy i sprawdza się wyśmienicie. W jednym świeże odpadki a w drugim przerobione.
              • amityr Re: Kompost 14.09.11, 20:01
                Dlaczego to nie wolno wrzucać obierek od ziemniaków do kompostownika???????Ja mam 10 lat plastikowy kompostownik i nie mam żadnego szczura . Mam za to kłopoty z sąsiadem(-ką) ,który ma kompostownik z desek i zapomina przykrywać siatką. Ptaki przenoszą mi czasem kawałki resztek jedzenia na moją posesję w okresie zimowym.Przestałem zwracać uwagę sąsiadce ,bo nie łapie o co chodzi.Muszę znowu wymyślić jakiś dobry kawał z psikusem. Na wiosnę jak wiał wiatr w jej stronę to opryskiwałem jabłonkę a zawiewało na truskawki. Strasznie się wkurzyła. A ja mówię ,że jak mi wrony przynosiły przez zimę z jej kompostownika robaki na drzewa to teraz muszę opryskiwać. Jakby posiniała. Hehehe.
                • kocia_noga Re: Kompost 14.09.11, 20:31
                  Moi sąsiedzi posiadają tzw kompostownik, który de facto jest śmietnikiem - gnijącym i cuchnącym. Żadne aluzje nie skutkują, więc zrobiliśmy coś w rodzaju ekranu przeciwcuchowego i szlus.
                  • amityr Re: Kompost 14.09.11, 20:38
                    kocia_noga napisała:

                    > Moi sąsiedzi posiadają tzw kompostownik, który de facto jest śmietnikiem - gnij
                    > ącym i cuchnącym. Żadne aluzje nie skutkują, więc zrobiliśmy coś w rodzaju ekra
                    > nu przeciwcuchowego i szlus.
                    Co to takiego :ekran przeciwcuchowy. Może zdjęcie?
                    • kocia_noga Re: Kompost 15.09.11, 08:31
                      Mała szopa na narzędzia otoczona miskantem olbrzymim.
                      • amityr Re: Kompost 15.09.11, 15:50
                        kocia_noga napisała:

                        > Mała szopa na narzędzia otoczona miskantem olbrzymim.

                        No ,że trzcina chińska ,to łapię. Ale co ma z tym ekranem wspólnego jakaś szopa na narzędzia.
                        • kocia_noga Re: Kompost 15.09.11, 18:37
                          amityr napisał:

                          > kocia_noga napisała:
                          >
                          > > Mała szopa na narzędzia otoczona miskantem olbrzymim.
                          >
                          > No ,że trzcina chińska ,to łapię. Ale co ma z tym ekranem wspólnego jakaś szopa
                          > na narzędzia.

                          Myśl, myśl.
                          • amityr Re: Kompost 15.09.11, 19:53
                            kocia_noga napisała:

                            > amityr napisał:
                            >
                            > > kocia_noga napisała:
                            > >
                            > > > Mała szopa na narzędzia otoczona miskantem olbrzymim.
                            > >
                            > > No ,że trzcina chińska ,to łapię. Ale co ma z tym ekranem wspólnego jakaś
                            > szopa
                            > > na narzędzia.
                            >
                            > Myśl, myśl.
                            Tak,tak myślenie w tym przypadku ma perspektywy jak pokrzywy wsiane w truskawki.
                  • dar61 Ad aromaty z kompostu 16.09.11, 00:57
                    {Kocia_noga}:

                    ...Moi sąsiedzi posiadają tzw. kompostownik, który de facto jest śmietnikiem - gnijącym i cuchnącym. Żadne aluzje nie skutkują, więc...

                    Rada: jest surowy acz świetny przepis traktujący każdy kompostownik jako śmietnik - a te należy lokalizować 12,5 metra [połowa z 25 m] od granic działek mieszkalnych, i w odl. chyba 15 metrów od okien posesji po sąsiedzku. Proszę zasięgnąć, {Kocia_nogo}, porad urzędników - oni podsuna paragrafy niezbędne.

                    Miałem świetnych sąsiadów, jacy mi delikatnie dali do zrozumienia ładnych kilka lat temu, że mój pierwszy kompostownik pryzmowy waniajet im w okna. Stał wtedy z przodu ogródka. Przepisowym ponad 15-metrowym dystansem od naszych okien.
                    Drugi - rok potem - usytuowałem z przeciwpołożnej strony ogródka, choć zimą do niego musiałem śnieg ze ścieżki delokalizować [świetne na myślenie].
                    Mocno zaskoczona była po wakacjach owa sąsiadka, jak do mojego tam ogródka chodziła na wakacyjną lekturę pod jesionem, kiedy jej wspomniałem, że siadywała metr od kompostownika, tuż obok tej czytelni.
                    Bo on już nie pachniał, nie pachnie i pachnieć nie będzie - jeśli jest wg wszelakiej sztuki destruenckiej używany i napełniany.

                    Sąsiadów owych już na tym świecie od 4 lat sąsiadka [od roku jej mąż] już nie ma - ale zakonotowałem dzięki nim sobie to i owo.
                    Co niniejszym może się komuś przydać...
                • tamaryszek44 Re: Kompost 14.09.11, 20:31
                  Kiedyś gdzieś czytałam, jakiś mądrala się wypowiadał i to z sensem. Coś o jakiś zgorzel czy zarazę chodziło. Ja nie wrzucam.
                  • dar61 Ad odpadki z oznakami chorób 16.09.11, 00:16
                    Zasadą ogólną i świetną jest, by w kompost nie wrzucać np. resztek pomidorów z chorobami grzybowymi - ale zdrowe ziemniaczane i kartoflane obierki nic tu nie zaszkodzą.
                    Zasada powyższa jest nieskuteczna jeśli gdzieś po sąsiedzku i tak ktoś będzie miał w latach następnych uprawy zaatakowane chorobami wirusowymi [zaraza ziemniaczna] czy grzybowymi...

                    {Tamaryszek44}:

                    ...o jak[ą]ś zgorzel, czy zarazę chodziło...
            • dar61 Ad 3 lata 16.09.11, 00:38
              {Doral2}:

              ...mój kompostownik (...) wydał po 3 latach z siebie całkiem fajną ziemię...

              Te 3 lata to za długo o 2 lata.

              ...oczywiście w dolnych partiach, górne jeszcze nie przepracowane, trzeba czekać....

              Trzeba=warto [nie wrzucając w kompost trudnorozkładalnych resztek bez ich rozdrobnienia w młynkach] przerzucać i zamieniać [2x na sezon] dolne warstwy kompostowej pryzmy z górnymi, boczne ze środkiem, zlewać w susze [lokalizacje bez cienia nad sobą], podluźniać, kłaść odpadki min. 1,5 metra szeroko, z metr wysoko, na ziemi, nie na betonach [...] i w 2 roku już gotowe.
              W [termo]kompostownikach - pod koniec lata podbierając dolne i nadrzucając od góry [zwilżając i kładąc pod klapę, na wierzch pryzmy, foliową nakładkę].
          • dar61 Re: Kompost 16.09.11, 00:26
            {Kocia_noga}:

            ...I zaprawę do kompostu, czyli szczepy bakterii, [-] i czegośtam (...) muszą
            się rozwinąć odpowiednie mikroorganizmy


            Wszystkie „startowe" zaszczepki do surowych kompostów to strata pieniędy, kiedy zamiast nich dodamy do tej surowizny garść zeszłorocznego kompostu.
            !

            ...żeby nie poszło w np. gnicie...

            Proces [beztlenowej] fermentacji=gnicia w kompoście powoduje jego zbytnie ubijanie [brak tlenu], zbyt grube warstwy drobnego materiału [np. świeżo skoszonej trawy] nieprzekładane innym luźniejszym i najczęstsze - zlewanie pryzmy kompostowej zbyt dużą ilością wody [deszczówki też].
            Zaczynają wtedy działać mikroorganizmy beztlenowe, jakie zawsze są i tak w kompoście każdym obecne.
            • funiakot Re: Kompost 16.09.11, 19:46
              Czyli sumując wszystkie wiadomości-można składować odpadki organiczne z kuchni ,tylko trzeba przesypywać trawą ,ziemią,odpowiednio przewracać.Zimą niestety nie można.
              • eurytka Re: Kompost 16.09.11, 20:27
                Co to znaczy resztki jedzenia?
                Skorupki, obierki, fusy tak...
                Kompostownik nie może być gnojarnią i cuchnąć na odległość, litości!
                • kocia_noga Re: Kompost 16.09.11, 20:39
                  eurytka napisała:

                  > Co to znaczy resztki jedzenia?
                  > Skorupki, obierki, fusy tak...
                  > Kompostownik nie może być gnojarnią i cuchnąć na odległość, litości!

                  Właśnie; do tego prawidłowo prowadzone kompostowanie nie daje smrodu - komp[ost pachnie żyzną ziemią, nie śmietnikiem.
              • kocia_noga Re: Kompost 16.09.11, 20:37
                funiakot napisała:

                > Czyli sumując wszystkie wiadomości-można składować odpadki organiczne z kuchni
                > ,tylko trzeba przesypywać trawą ,ziemią,odpowiednio przewracać.Zimą niestety ni
                > e można.

                zimą i tak proces kompostowania zamiera, chyba że mamy termokompostownik.
                • eurytka Re: Kompost 16.09.11, 20:54
                  zgpd7.pl/main.php?w=gsp&dzialid=4&art=8
                  sądzę, ze autorka wątku zupy tam nie wylewa ani resztek drugiego dania itp...
                  Przejrzałam te niby dobre plastikowe kompostowniki,
                  to strasznie małe jest, do czego to to?
                  Wszystko można wyguglać w necie jak kto wiedzy głodny w tym temacie.
                  • eurytka Re: Kompost 16.09.11, 21:06
                    Co kompostujemy:

                    odpadki kuchenne - resztki warzyw, owoców, skorupki jaj, torebki herbaty,
                    skoszoną trawę, siano, przekwitłe rośliny, zdrewniałe części roślin np. po przycinaniu żywopłotów, jesienne liście drzew (wyłączając liście dębu, orzecha, olchy ze względu na zawartość szkodliwych dla roślin substancji),
                    trociny i popiół, a także w niedużych ilościach - ręczniki papierowe i kartony.

                    Co nie nadaje się do kompostowania:

                    skórki owoców cytrusowych (obniżają aktywność mikroorganizmów w glebie),
                    mięso, ryby (przyciągają szczury i muchy),
                    porażone, chore rośliny,
                    popiół z węgla,
                    gazety, szkło, metal, plastiki.

                    Składniki aktywujące proces rozkładu:

                    pokrzywa oraz młode chwasty,
                    odchody kur i gołębi,
                    mocz (rozcieńczony z wodą w stosunku 1:3).
                    www.budujemydom.pl/component/option,com_content/task,specialblogcategory/act,view_porady/id,6257/Itemid,55/
                    • czekolada72 Re: Kompost 11.07.12, 12:39
                      W instrukcji obslugi mojego kilkumiesiecznego kompostownika jak byk stało, by wrzucac porwany papier, gdyz cos on tam dobrego dziala.
                      Domyslam sie, ze nie chodzi o kolorowe reklamowki, ale papier "gazetowy", resztki blokow rysunkowych i w tym stylu....?
                      • ciociaklementyna Re: Kompost 12.07.12, 01:11
                        czekolada72 napisała:

                        > W instrukcji obslugi mojego kilkumiesiecznego kompostownika jak byk stało, by w
                        > rzucac porwany papier, gdyz cos on tam dobrego dziala.
                        > Domyslam sie, ze nie chodzi o kolorowe reklamowki, ale papier "gazetowy", reszt
                        > ki blokow rysunkowych i w tym stylu....?

                        Oczywiście. Im "gorszego" gatunku papier, im jest bardziej porowaty, tym łatwiej się rozłoży. Serwetki do ust, ręczniki papierowe – to doskonały materiał kompostowy
                        Przecież papier to produkt głównie roślinny, więc się do kompostu nadaje. Ale im mniej na nim farby drukarskiej, tym lepiej. Z gazetami bym się wahała.
                        ck

            • toya666 Re: Kompost 03.04.14, 21:27
              > Wszystkie „startowe" zaszczepki do surowych kompostów to strata pieniędy,
              > kiedy zamiast nich dodamy do tej surowizny garść zeszłorocznego kompostu


              Jeśli ktoś ma... A jeśli ktoś zaczyna przygodę z kompostowaniem i nie ma zaszłorocznej przekompostowanej ziemi, to musi się posiłkować takimi wynalazkami.
    • 1-hipcio Re: Kompost 13.07.12, 13:53
      Bardzo dużo informacji o kompoście i roślinnych preparatach znajdziesz tutaj:
      forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/11-nawozenie-pielegnacja-srodki-ochrony
    • dar61 Kompot z kompostu 03.04.14, 15:21
      Warto czytać regulaminów zmiany, by nas, bez ich czytania, przypadkiem i automatycznie nie [KLIK!] ...
      serwisy.gazeta.pl/O_nas/1,137408,15662114,Regulamin_uzytkownika_Serwisow_Internetowych_Agory.html
Pełna wersja