kocia_noga
20.11.11, 10:07
U mnie nocą przymrozki tak -4, dniem plusowa, 4-6. Ziemia jeszcze nie zamarzła, a prognozy długoterminowe wieszczą że potrwa to jeszcze z dekadę.
Mam zamiar przesadzić przynajmniej dwa krzaki - migdałka i tawułę japońską, starą, mocno rozkrzewioną. Postaram się z jaknajwiększą bryłą ziemi, czyli : okopać za dnia, a wybrać i przesadzać rankiem (tak mi się wydaje, że wtedy ziemia przynajmniej z wierzchu będzie zmarznięta i w juednej kupie da się to przewieźć ten kilometr i wsadzić na nowe miejsce).
Nie wiem, czy podlewać, czy nie. I ewentualnie czy lać wodę pod korzeń, czy wokół.
No i - jak w tytule - czy bandzie co z tego? Czego się mam spodziewać wiosną?