Co to za roślinka (prawdopodobnie ogrodowa)?

13.12.11, 16:11
W październiku dostałam kłącza jakiejś roślinki, ale nie mam pojęcia jak się nazywa. Kłącza pochodzą z Tunezji (z prywatnego ogródka), wyglądały trochę jak imbir, tylko były grubsze i mniej pokręcone.
Te kłącza, które dostałam były w stanie "uśpienia", po prostu szpadlem odrąbane od reszty roślinki (tak się rozmnaża ta roślina). Ale po pewnym czasie w domu kłącza zaczęły kiełkować (choć były w umiarkowanym chłodzie), więc wsadziłam je do doniczki i przyniosłam do domu.

Teraz wyglądają tak:
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/ij/ag/svwo/vUn4zZ1qIaTVB4UQYB.jpg

Czy ktoś wie jak się nazywa ta roślina? Nie wiem jak mam ją dalej pielęgnować, czy zostawić na zimę w domu czy znieść do piwnicy, żeby przezimowała (choć teraz jest w fazie intensywnego wzrostu, więc raczej nie bardzo...). I przede wszystkim co z nią zrobić wiosną? Na pewno wystawię ją na zewnątrz, ale w jakie miejsce? I czy będzie kwitła?
    • yoma Re: Co to za roślinka (prawdopodobnie ogrodowa)? 13.12.11, 18:28
      Jak byk kalla Elliota, czyli Zantedeschia elliottiana. Trzymaj ją ciepło i jasno, ale nie na słońcu. Ona jest dość odporna na kiepskie warunki świetlne zresztą. I podlewaj mocno, bo w naturze ona żyje na okresowo wysychających bagnach i żyje, jak bagno jest mokre. Może zakwitnąć. Kwitnie podobnie do anturium (to ta sama rodzina), ale na biało. Sama zdecyduje, kiedy iść spać - wtedy przestań podlewać i schowaj ją do kąta na dwa miesiące. Wystaw po zimnej zosce.
      • yoma Re: Co to za roślinka (prawdopodobnie ogrodowa)? 13.12.11, 18:31
        PS. Chciałam powiedzieć: nie na palącym słońcu, ale skąd wziąć palące słońce o tej porze roku :) Latem w ogrodzie jak wyżej, jasno, ale nie na patelni.
      • toya666 Re: Co to za roślinka (prawdopodobnie ogrodowa)? 14.12.11, 11:35
        Wielkie dzięki, yoma! A czy w ogrodzie może być w donicy? Nie mam ogródka, wynajmuję mieszkanie. Mogę ją wystawić w donicy na alejkę, która prowadzi do drzwi. Słońce będzie tam po południu. Będzie jej tak dobrze?

        A na razie zostawię oczywiście w domu, rośnie jak na drożdżach. Dawać jej teraz jakieś nawozy? Mam wątpliwości, bo jest mało światła, dni pochmurne, stoi na oknie północnym, ale mogę ją przenieść na południowe, jeśli tak będzie lepiej.
        • yoma Re: Co to za roślinka (prawdopodobnie ogrodowa)? 14.12.11, 15:55
          A to zależy, bo ja na przykład w dzień pochmurny mam paradoksalnie więcej światła na północy niż na południu, bo od południa mam blok, a na północy przestrzeń :) Mam teraz etiopską na północy i już zarosła całe okno, więc chyba jej wielkiej różnicy nie czyni.

          Nawozy jej dawaj. Intensywnie rośnie, niech ma. Te gatunkowe pochodzą z południowej półkuli, więc mają tendencje do uaktywniania się zimą. Naszą zimą. Aha, możesz ją spryskiwać, lubi wilgoć.

          Na zewnątrz w donicy, jak najbardziej. Mrozów nie znosi, dlatego po Zośce. Słońce po południu powinno być OK. Ładny okaz w ogóle, gratuluję, gatunkowe to rzadkość :)
          • toya666 Re: Co to za roślinka (prawdopodobnie ogrodowa)? 15.12.11, 14:12
            yoma napisała:
            > Ładny okaz w ogóle, gratuluję, gatunkowe to rzadkość :)


            Ojej, nawet nie wiedziałam. Wzięłam jak dawali po prostu :) Podobno bardzo szybko się rozrasta i właściciel czasem wyrzuca część kłączy, jak mu za bardzo zarośnie w ogrodzie. No i dostały mi się takie "odpady" :) Jeśli u mnie się tak będzie rozrastać w donicy, to też się kiedyś mogę podzielić. A co!

            A tak wogóle to zdziwiło mnie, że korzonki wyłażą ponad powierzchnię ziemi. Rosną tak "pół na pół" zanurzone w ziemi. Ta roślina tak ma czy donica jest za mała?
            • yoma Re: Co to za roślinka (prawdopodobnie ogrodowa)? 15.12.11, 14:44
              Zdaje się, że tak ma, bo moim też wyłażą, ja je przysypuję, a one abarot... W każdym razie przysypanie nie szkodzi, to może i przysyp.

              Szczęśliwy, komu rośnie w ogrodzie. Mój sąsiad ma w ogródku przyblokowym, pięęęęękne, no ale pracowicie wykopuje je na zimę...
              • toya666 Re: Co to za roślinka (prawdopodobnie ogrodowa)? 15.12.11, 15:05
                yoma napisała:
                > Szczęśliwy, komu rośnie w ogrodzie.


                W Tunezji nie muszą martwić się mrozami :D Ale temperatura nierzadko spada zimą do 0*C (na północy, w Tunisie, skąd pochodzą moje kłącza) i roślinka żyje.
                • yoma Re: Co to za roślinka (prawdopodobnie ogrodowa)? 15.12.11, 16:37
                  I to by się zgadzało, podręcznikowo do zera wytrzymuje.

                  Co prawda wmawiał mi usilnie jeden ogrodnik, że mogę tę etiopską spokojnie na Mazowszu zostawić w gruncie na zimę, ale nie mam zamiaru mu udowadniać, że nie miał racji :)
                  • edziakrys Re: Co to za roślinka (prawdopodobnie ogrodowa)? 16.12.11, 13:22
                    Też kiedyś miałam.... wydałam i żałuję :( Kiedy w zimie brakuje swiatła nie może mieć zbyt ciepło bo wybuja i zrobi się wiotka.
                    W Irlandii też zimuje w gruncie i w donicach. U nas nie ma szans, niestety.
                    • toya666 Re: Co to za roślinka (prawdopodobnie ogrodowa)? 17.12.11, 11:42
                      edziakrys napisała:
                      > Też kiedyś miałam.... wydałam i żałuję :(


                      Jak mi się rozrośnie, to chętnie się podzielę :)

                      edziakrys napisała:
                      > Kiedy w zimie brakuje swiatła nie może mieć zbyt ciepło bo wybuja i zrobi się wiotka.


                      Ja niestety nic na to nie poradzę. Zaczęła kiełkować, gdy leżała sobie spokojnie w chłodnym, szarawym korytarzu, z niewielką ilością ziemi w woreczku. Posadziłam i rośnie jak szalona. Zobaczymy co będzie dalej :)
                      • yoma Re: Co to za roślinka (prawdopodobnie ogrodowa)? 19.12.11, 21:22
                        Bo one mają silne charaktery i wiedzą, czego chcą :) Jak zdecydują, że rosną, to święty Boże nie pomoże, a jak zdecydują, że idą spać, to jak wyżej. Mam jedną na Wsi na zimowisku, zimno tam, a ona rośnie i w zasadzie powinnam ją zabrać do ciepła, żeby się nie męczyła, ale kompletnie nie mam gdzie.

                        Co do wiotczenia, też zależy od gatunku/odmiany, Rehmann i kundle wiotczeją, etiopska z Elliotem stoją jak drut. Zresztą jak mówię, one dość odporne na kiepskie warunki świetlne (choć to oczywiście nie znaczy, że mają stać gdzieś pod stołem).

                        Spróbuję jutro wrzucić foto tej mojej na całe okno :)
                        • toya666 Re: Co to za roślinka (prawdopodobnie ogrodowa)? 20.12.11, 11:36
                          Przestawiłąm doniczkę do południowego pokoju. Żal mi było patrzeć jak liśćmi oklejała północne okno (dosłownie przylepiały się całą powierzchnią). A teraz słońca jak na lekarstwo, to niech chociaż troszkę skorzysta z jaśniejszych godzin :)

                          Wstaw foteczkę, jestem bardzo ciekawa!
                          • yoma Re: Co to za roślinka (prawdopodobnie ogrodowa)? 20.12.11, 17:43
                            imageshack.us/photo/my-images/24/p1100439p.jpg/
                            no nie jest najlepsza ta foteczka, ale jest. Co do entourage'u,. to ona stoi w zsypie, bo tam cieplutko, a w domu nie mam miejsca...
                            • toya666 Re: Co to za roślinka (prawdopodobnie ogrodowa)? 20.12.11, 23:18
                              WOW!! Wielkie WOW!! To jest aktualne zdjęcie (teraz w zimie)? Piękne liście :) Moja roślinka przy Twojej to pikuś... A wystawiasz ją latem na zewnątrz?
                              Co się z nią dzieje jak zdecyduje, że chce zapaść w sen zimowy? Liście usychają / więdną / żółkną? I potem odbija od zera?
                              • yoma Re: Co to za roślinka (prawdopodobnie ogrodowa)? 21.12.11, 20:24
                                Teraz, świeżutkie, sprzed paru dni. Ona sobie rosła i kwitła całe lato w ogrodzie, w tej samej donicy, i stanowczo odmówiła pójścia spać na zimę i co z taką robić. Owszem jesienią już marniała, ale twardo wypuszczała nowe. No to wzięłam ją do ciepła i o.

                                Jak chce iść spać, to stare liście pomału zamierają, a nowe nie powstają. Się jej wtedy ogranicza podlewanie, a jak już zaśnie, odstawia gdzie do kąta, możliwie w chłodzie (nie musi być strasznie zimno, może być klatka schodowa) i zapomina. No, można ją ciut podlać raz na miesiąc, żeby te kłącza nie wyschły na wiór. I znowu, sama zdecyduje, kiedy zacząć rosnąć. Się wtedy przesadza, wznawia podlewanie, karmi i da capo senza fine.

                                Mam taką jedną, którą próbowałam namówić do rośnięcia na wiosnę (poszła spać jesienią). Nie, nie i jeszcze raz nie, nie będzie rosła i już. Obudziła się późnym latem...
                                • yoma Re: Co to za roślinka (prawdopodobnie ogrodowa)? 06.01.12, 12:13
                                  Chwalę się :)

                                  imageshack.us/photo/my-images/269/p1100632k.jpg/
                                  imageshack.us/photo/my-images/851/p1100633t.jpg/
    • janfranco1 Re: Co to za roślinka (prawdopodobnie ogrodowa)? 06.01.12, 16:13
      Wygląda jak nasza popularna strzałka...
      • yoma Re: Co to za roślinka (prawdopodobnie ogrodowa)? 06.01.12, 19:19
        Tatarak. Kuzynka tataraku :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja