mjot1
04.06.04, 18:17
Witam Was baaardzo serdecznie w ten najpiękniejszy dzień tygodnia, którym
niewątpliwie jest piątekpopołudniu!
A może z okazji „łykendu” przynajmniej co poniektórzy z Was zarzucą na
chwilkę grzebanie w glebie i rozprostowawszy grzbiet wyruszą gdzieś w
plener...?
A tam w plenerze...
A sami wiecie najlepiej ile cudownych przeżyć można tam doświadczyć!
Ale tam też żyto już przekwitło i kłos buduje...
Może szwendając się „gdzieniebądź” wśród łanów dostrzeżecie gdzieś owo
zielsko tak znienawidzone przez cywilizowaną część ludzkości, że już
niespotykane...?
Więc... Przybrawszy oto postawę pokorną ośmielam się przypomnieć
zapoczątkowaną onegdaj akcję „kąkol”.
Jak już wszyscy wiedzą Kropka knuje.
Ale teraz z kolei wcięło Piasię! Jakoś dłuższy już czas Jej tu nie widać...
Pod czochradłem mi się już zaczynają pałętać myśli złe a niektóre to nawet
wręcz złośliwe...
Najniższe ukłony!
Reaktywujący akcję „kąkol” M.J.