Czy mój zimujący kaktus zawiązuje już pąki?

30.12.11, 12:20
Witam,
pierwszy raz zimuję kaktusy, wcześniej w domu były ze 2 tylko, ale nie było warunków do zimowania, więc nie mam doświadczenia.

Przedstawiony na zdjęciu kaktus został przywieziony z Majorki. Nie wiem jak się nazywa, ale mniejsza z tym. To taka fajna, mała kulka z kolcami. Na Majorce miał pąki kwiatowe na każdym "czubku" niemalże, ze 2 czy 3 rozkwitły (to był koniec czerwca). Niestety przyjechaliśmy w "nieodpowiednim" momencie, było zimno i deszczowo, pozstałe pąki się nie rozwinęły i opadły.

Dziś zauważyłam, że mój kaktusik ma jakieś czerwonawe malutkie kuleczki na "czubkach" obok kolców. Czy to możliwe, że on już teraz zawiązuje pąki kwiatowe? Czy to nie za wcześnie?
Zimuję wszystkie moje sukulenty zgodnie z poradami książkowymi: stoją w chłodnawym, średnio oświetlonym korytarzu. Podlewam raz na jakiś czas.

Zdjęcie kaktusa:
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/ij/ag/svwo/syqcIqba5RHFNj2aSB.jpg

A druga rzecz, trochę powiązana z tematem. Zimuję też 2 bugenville, zauważyłam, że 1 zaczęła wypuszczać liście (i czemu tylko jedna?!)... Oczywiście są marne, takie malutkie i ledwo zielone, bo brakuje im światła. Też się zastanawiam czy to nie za wcześnie... :/
    • yoma Re: Czy mój zimujący kaktus zawiązuje już pąki? 30.12.11, 13:11
      Kaktus: nie będę udawać, że się znam, ale wygląda to bardzo podobnie do pączków mojej hatiory, tyle że te są żółte. Powodzenia :)

      Bugenwilla: żywotne bydlątko, to i rośnie... Niech stoi w najbardziej południowym miejscu, jakie możesz znaleźć, nic jej nie będzie. Trochę wyblaknie, trochę się wyciągnie, przyjdą dni dłuższe, to się unormuje.
      • toya666 Re: Czy mój zimujący kaktus zawiązuje już pąki? 30.12.11, 13:52
        Dzięki!!

        Co do kaktusa, to mam nadzieję, że poczeka z tym kwitnieniem do cieplejszych i bardziej słonecznych dni :)

        Natomiast bugenvillę mogę przestawić do południowego pokoju. Będzie miała trochę cieplej, ale zdecydowanie więcej słońca. Natomiast jak już pisałam w którymś z poprzednich wątków coś zaatakowało TĘ właśnie sztukę i nie chcę wnosić tego robactwa do domu żeby się na inne kwiaty nie rzuciło...
        Tak sobie myślę, że skoro robactwo pozbawiło ją wszystkich liści, to wypuściła parę nowych, żeby czerpać światło. Bo druga bugenvilla wciąż ma parę liści, nie ma szkodników i pąków też nie wypuszcza...
        • yoma Re: Czy mój zimujący kaktus zawiązuje już pąki? 30.12.11, 14:30
          Myślisz pewnie dobrze, a pozbyłaś się paskudztwa?
          • toya666 Re: Czy mój zimujący kaktus zawiązuje już pąki? 30.12.11, 14:56
            Nie pozbyłam się, bo nie wiem jaki środek kupić... Mieszkam w Niemczech i nie znam języka ogrodniczego :/
            Nie dość, że nie wiem po niemiecku co kupić, to nawet po polsku nie wiem co mi zaatakowało chwasta. Na razie robactwo samo się unicestwiło poprzez wyżarcie wszystkich liści (a dokładniej spowodowanie, że liście opadły). Ale podejrzewam, że siedzi gdzieś w ziemi lub ukryte na łodygach i jak się młode listki odrodzą, to znów zaatakuje...
            • yoma Re: Czy mój zimujący kaktus zawiązuje już pąki? 30.12.11, 15:13
              Też nie wiem, co ci zaatakowało. Czosnkiem spróbuj. Bardzo dużo robactwa bardzo nie lubi czosnku.

              Wsadź ząbek do doniczki z bugenwillą i niech razem rosną, jest duża szansa, że robactwo spieprzy gdzie pieprz rośnie :) Możesz też ugotować główkę w szklance wody i wywarem psikać roślinę, śmierdzi nieziemsko, ale przeważnie działa i szybko wietrzeje.
              • toya666 Re: Czy mój zimujący kaktus zawiązuje już pąki? 30.12.11, 15:43
                Dawno, dawno temu też słyszałam o czosnku na robactwo. Dzięki za przypomnienie!! Tak zrobię :)
    • pinkink3 pora kwitnienia 30.12.11, 17:18

      Jesli o kaktusy chodzi to teraz wlasnie zaczyna sie ich kwitnienie. Przynajmniej u mnie, a mieszkam blisko pustyni, w Kalifornii.
      Moje kaktusy i sukulenty rosna na zewnatrz, w ogrodzie i zauwazylam, ze jeden codziennie sie otwiera na kilka godzin i potem znowu zamyka. Reszta sie czai i bedzie kwitla za jakis miesiac, moze dwa.

      Ich kwitnienie (w mojej okolicy) jest zalezne od zimowych deszczy. Nabieraja wody i pozniej wypuszczaja kwiaty.
      Jedyny czas w roku, kiedy pustynia wyglada kolorowo, bo kaktusy zakwitaja, przypada na luty/marzec . Pozniej jest znowu sucho i szaro az do nastepnej zimy.

      Twoj kaktus moze miec inne obyczaje, ale generalnie to tak dziala. Moze polalas mu wody znienacka?:)
      • toya666 Re: pora kwitnienia 30.12.11, 17:46
        pinkink3 napisała:
        > Twoj kaktus moze miec inne obyczaje, ale generalnie to tak dziala. Moze polalas
        > mu wody znienacka?:)


        Hmm, ja wiem czy tak znienacka? Podobno trzeba je podlewac troszke rowniez zima, co niniejszym czynie. Staram sie, aby to nie bylo zbyt czesto, wychodzi raz na 3-4 tyg. Ostatnio ziemie tylko spryskalam spryskiwaczem, wiec to juz wogole malutko... Dzieki za info, zobaze co bedzie dalej :) Najwyzej przestawie kaktusy do domu na poludniowe okno. Damy rade :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja