tulipany jednak nie dały rady w skrzynkach...

25.03.12, 17:17
..przynajmniej niektóre; nie wiem czy to była wina tego, że przezimowały w skrzynkach (balkonowych, plastykowych) czy zjadł je jakiś grzyb...
na początku wydawało się, że wszystko jest ok; teraz przyjrzałam się uważniej i zauważyłam, że niektóre są bardzo miękkie i brązowawe; odkopałam te kikutki, kilka miało zielony pleśniowy nalot; i teraz nie wiem czy ten nalot to po prostu już efekt tego, że padają, czy też może przyczyna...
jak pociągnęłam za te kłącza, to oderwały sie od cebulki; cebulki po odkopaniu miękkie i jakby nasączone wodą; i teraz nie wiem bo wygląda to na przemarznięcie; z drugiej strony cebule są podobno mrozoodporne...
cośczuję, że moja przygoda z tulipanami właśnie dobiegła końca... :(
    • horpyna4 Re: tulipany jednak nie dały rady w skrzynkach... 25.03.12, 17:56
      A miały odpowiedni drenaż? Bo może taplały się w błocie. Ewentualnie jakaś choroba, na pewno nie mróz jako taki.
      • wrexham Re: tulipany jednak nie dały rady w skrzynkach... 25.03.12, 18:22
        też mi to przyszło do głowy...
        że miały za mokro; dziury w skrzynkach wywiercone, ale może i tak woda stała i sie taplały; zwłaszcza, że jesień i początek zimy były bardzo deszczowe (w wigilię lał u nas deszcz)
        niech to szlag; zmarnowałam takie piękne tulipanki...; dwa sezony kwitły i przez moją głupotę tak marnie skończyły tuz przed trzecim...
        • wanda43 Re: tulipany jednak nie dały rady w skrzynkach... 07.05.12, 11:29
          Nie jestem pewna, czy to jest przyczyna. Swoje tulipany, hiacynty i lilie zostawilam w skrzynkach na loggii, nic na nie nie padało, a też zmarniały. jednak obstawiala bym, ze zmarzly.
          • eurytka Re: tulipany jednak nie dały rady w skrzynkach... 07.05.12, 12:51
            Jeśli w skrzynce na loggi,
            to na pewno przemarzły.
            Skrzynka taka przemarza na wskroś.
            Natomiast w gruncie nie powinny przemarznąć.
    • obrobka_skrawaniem Re: tulipany jednak nie dały rady w skrzynkach... 25.03.12, 18:07
      Cebule sa mrozoodporne w ziemi, co nie oznacza, ze beda morozoodporne w skrzynce, w ktorej bedzie przy mrozie -20 st.C tyle co na zewnatrz. W glebie im glebiej tym wyzsza temp.
      Skrzynki czy donice pozostajace na zewnatrz trzeba zabezpieczyc przed mrozem. Bylo o tym wielokrotnie pisane na forum.
      • wrexham Re: tulipany jednak nie dały rady w skrzynkach... 25.03.12, 18:25
        horpyna pisała, że jej cebulka przeżyła leżąc na ziemi; w skrzynce cieplej niż pod gołym niebem; myślę, że to jednak ten cholerny deszcz - utopiły sie w błocie, które później zamarzło;
        gdybym wrzuciła skrzynki do schowka pod schodami to by może przetrwały :(
        • horpyna4 Re: tulipany jednak nie dały rady w skrzynkach... 25.03.12, 18:46
          W tym roku też miałam kilka cebul tulipanów na powierzchni, a było trochę silnych mrozów bez śniegu. Wkopałam je dopiero po rozmarznięciu gruntu, a miały już liście i były całkiem zdrowe.

          Czyli na pewno zaszkodził nadmiar wody; tulipany są chyba roślinami stepowymi, a stepy są raczej suche.
        • obrobka_skrawaniem Re: tulipany jednak nie dały rady w skrzynkach... 26.03.12, 14:27
          Lezac na ziemi zapewne nie miala korzeni. Twoje byly pewnie ukorzenione i to korzenie najpierw zmarzly a potem zaczely sie rozkladac. Nie wiem jaka jest odpornosc samych cebul ale na pewnoktos to badal. Mozesz sobie poszukac jesli Cie to szczegolnie interesuje.
    • enith Re: tulipany jednak nie dały rady w skrzynkach... 26.03.12, 18:36
      Też sądzę, że twoje tulipany po prostu się utopiły, nie przemarzły. Czytałam gdzieś, że donice zimujące pod gołym niebem w klimatach, gdzie dużo pada (jak u mnie), powinno się kłaść na boku, by nie były notorycznie zalewane deszczami. Dodatkowo ziemia w donicy musi być bardzo przepuszczalna, bo inaczej zamienia się w breję. Ja nawet kupną porządną ziemię doniczkową zawsze rozluźniam piaskiem lub drobnym żwirem, zwłaszcza, gdy będę w niej sadzić cebule.
      • wrexham Re: tulipany jednak nie dały rady w skrzynkach... 27.03.12, 06:42
        sadziłam w ziemię ogrodniczą z worka; ona wcale nie przypomina ziemi prawdę mówiąc, przynajmniej takiej do jakiej ja jestem przyzwyczajona; to jakby taki włóknisty torf bardziej; szybko wysycha, ale jak nasiąknie to juz nasiąknie...;
        moja wina - mogłam zrobić drenaż, a wsadziłam byle jak to i byle jakie mam efekty; część przeżyła jakoś te moje eksperymenty;
        a były takie fajne....
        https://i40.tinypic.com/14u8gpc.jpg
        https://i44.tinypic.com/2yvpix2.jpg
        https://i40.tinypic.com/2q856yv.jpg
        • horpyna4 Re: tulipany jednak nie dały rady w skrzynkach... 27.03.12, 07:30
          W ten sposób właśnie nabiera się doświadczenia; nie warto się dołować, lepiej pomyśleć o udanych uprawach tulipanów w przyszłości. Nauka kosztuje, zwłaszcza ta praktyczna.
    • wrexham chyba połowa przeżyła :) 10.04.12, 13:47
      odgrzebię stary wątek bo mam ciąg dalszy; około połowa cebulek jednak daje znaki życia;
      wypuściły już listki i chyba coś z nich będzie :)
      już postanowiłam - na jesieni wkopię w ziemie niezbyt głębokie kasty budowlane, nasypie ziemi, dokupię masę cebulek, posadzę i nie będę wcale wykopywać; w takich kastach nie zagrozi im żaden perz, ani nie powinno ich nic zjeść; i sobie tak będą rosły, a ja nie będę sie martwić o przechowywanie; taki mam chytry plan;
    • slowik274 Re: tulipany jednak nie dały rady w skrzynkach... 10.04.12, 21:07
      wszystkookwiatach123.blogspot.com/
    • wrexham epilog... 27.04.12, 07:06
      całkowicie i nieodwołalnie wszystkie trafił szlag :(((
      nawet te, które niby wyszły z ziemi pogniły;
      myślę, że gdyby były przechowane przez zimę w suchym miejscu, fakt posadzenia w skrzynkach by nie miał znaczenia i coś by z nich było;
      a tak to jest tylko nauczka dla mnie i być może dla was;
      • eurytka Re: epilog... 06.05.12, 09:51
        Moje dały radę.

        Posadziłam je tak bo wiedziałam, że będę miała trzęsienie ziemi w ogródku
        w związku z remontem.
        To dość kłopotliwe jest, trzeba pamiętać o podlewaniu.
        Niestety już przekwitły.
        Teraz pewnie przeniosę je do ogródka wyzwalając z doniczek
        Oprócz tego, że w skrzynce , to każdy jeszcze w niej.,

        http://img710.imageshack.us/img710/1985/imm03433e.jpg
        • wrexham Re: epilog... 07.05.12, 06:44
          to bardzo budujące, że jednak można w skrzynkach :)
          powiedz proszę gdzie te skrzynki przezimowałaś?
          • eurytka Re: epilog... 07.05.12, 08:17
            ...na strychu;)
            owinęłam nieco starym dywanem w czasie mrozów.
            Wczesna wiosną przeniosłam na parapet, u mnie to był północny,
            dlatego powolutku sobie rosły i nawet lekko wybite pędy już miały
            ale zzieleniały i doszły do siebie.
            W tym czasie tak od późnej jesieni bo późno sadziłam,ze trzy razy na strychu podlewałam,
            bo jednak ziemia wysycha...
            To zwykłe tanie cebulki, kupione w markecie...
            Jak kto ma balkon, to myślę, że można podobnie:)
            • asta6265 Re: epilog... 07.05.12, 08:24
              Nie jesteś sama, bo w tym roku bardzo dużo cebul tulipanów przemarzło. U mnie w gruncie nie dały rady i wszystkie te wczesne miniaturki szlaczek trafił.
              • eurytka Re: epilog... 07.05.12, 08:54
                Raczej się "wyrodziły" niż przemroziły.
                Te wszystkie nowomodne odmiany takie są.
                Sporo ich nakupowałam, wczesne kremowe, różowe, fioletowe, papuziaste,
                nie przetrwało nic.
Pełna wersja