mirszy
27.03.12, 17:40
Mam dość, normalnie się poddaję. Od 2 lat walczę z mchem, na nic wertykulacja, nawozy do trwanika z mchem, wapno czy antymech. Chyba się poddam, tylko trochę mi szkoda. Chodzi mi już po głowie wziąść glebogryzarkę i zacząć od początku. Ale kurcze trochę mnie koszty przerażają. Dodam, że ogród zakładał ogrodnik, a mech występuje nawet od strony południowej.
Może macie jakieś SPRAWDZONE pomysły? Dzisiaj facet w ogrodniczym polecał mi jakiś preparat do oprysków na M.., ale to kosztuje 10 zł na 10 m2. Ogród mam 800 m więc trochę dużo wychodzi.
Cała nadzieja w Was :)