robitussin
03.05.12, 20:48
Skopaliśmy sami część starego, zarośniętego ogrodu i została nam cała kupa perzu, korzeni, liści, gałązek, pomieszanych z ziemią - jednym słowem jedna wielka mierzwa, która pewnie nadawałaby się na kompost, ale kompostu zakładać nie zamierzam.
Co z tym zrobić? Częściowo poszło na załatanie dziury w drodze, bo zawsze się tam robi kałuża po deszczu. Ale co z resztą? Żaden zakład śmieciarski mi tego nie zabierze. Myślałam o spaleniu, ale czy wolno?
Kupa jest spora - średnica prawie 2 metry i wysokość ok. 1.5 metra.
Macie jakiś pomysł?