Kartony jako bariera przeciwchwastowa

17.05.12, 18:40
Nadadzą się? Po porażce w postaci agrowłókniny przykrytej korą, na której radośnie wyrosły chwasty odmian wszelakich, za to płożaki rosnąć nie chciały, wypieprzyłam tę całą włókninę w cholerę. Ktoś mi zasugerował gazety jako biodegradującą barierę na chwasty, ale skąd ja mam wziąć gazety, jak całą prasę mam w necie? ;) Natomiast kartonów mam cały garaż. Mogłabym ich użyć jako barierę w ogrodzie w zestawie z korą?
    • yoma Re: Kartony jako bariera przeciwchwastowa 17.05.12, 18:51
      A bo przeciw chwastom najlepsza jednakowoż motyczka, natomiast kartonami ucieszysz ślimory. Gazetą zresztą też.
    • ola7etta Re: Kartony jako bariera przeciwchwastowa 17.05.12, 20:36
      A naprawdę warto tymi kartonami się bawić? Ja zawsze środkiem chwastobójczym i z głowy.... :)
      • iza1973 Re: Kartony jako bariera przeciwchwastowa 17.05.12, 22:13
        a mogłabyś napisać jak tego praktycznie użyć? mam od groma chwastów, a między nimi usiłuję zorganizować pas (ok 1 m szerokości), wzdłuż płotu, na którym sadzę stopniowo byliny, krzewy i inne rośliny. problem że chwaściory wchodzą, i chodzi mi po głowie zastosowanie, w miarę bezpieczne, jakiejś chemii, zamiast latać bez końca z motyką. tylko nie wiem jak to zrobić żeby zadziałało i było bezpieczne dla roślin.

        ------------------------------------------
        finansekobiecareka.blox.pl
        • branka8 Re: Kartony jako bariera przeciwchwastowa 18.05.12, 08:33
          Jeśli chcesz mieć ten pas jednometrowy czysty to najpierw przenies rośliny wartościowe na jakaś rabatke. To miejsce spryskaj na początek dwa razy środkiem przeciwko chwastom.
          Oczywiście oslaniajac kartonem wszystko czego nie chcesz wypalic.
          Ale taki proces trwa ze trzy tygodnie.
          Prościej jest wyplewic, przekopac, pooczekac az ziemia odpocznie I jeszcze raz przekopac dodając kompostu. Zrobić ograniczniki od trawnika.
    • dar61 pompony ... 17.05.12, 22:34
      ... kto umie robić [mnie tego nawet w szkole uczono], ten z tektury może wykonac takie foremki, jak do pomponu, nacięte ku centrum, na kształt koła [prostokątnych pomponów nie umiem zrobić, ale...].
      W środku tego koła wycina się krążek o średnicy pieńka drzewka, krzewu - i kładzie taką osłonę na ziemi - na kilka lat ona starcza jako osłona przed zagłuszaniem sadzonki przez chwasty.
      Czyniłem tak, sprawdzało się. Kilka tektur z kartonów po telewizorach na to poszło.
      To starodawny sposób osłaniania gruntu - w leśnictwie stosowany, ale nie na stałe, tylko okresowo.
      Sprawdza się jednak na gruntach bez kłączowych chwastów, bo te perzopodobne pod tę osłoną i tak wrastają i swymi korzeniami dławią sadzonki.

      Podobny sposób osłon na stałe stosuje się w drogownictwie - słupki hektometrowe, te z mas plastycznych, mają u podłoża położone krążki z takiej samej masy, oszczędza to plewienia i pielenia tam i słupek zawsze widać.

      ***

      papier ≠ karton ≠ tektura
Inne wątki na temat:
Pełna wersja