Nie umiem wyhodować nawet rzodkiewki!

18.05.12, 10:17
Posiałam na grządce i w szklarni.
Na grządce listeczki wyrosły na 5 cm, są całe w dziurki, rzodkiewki maciupeńkie i na dodatek zeżarte przez robactwo - nie ma nic, co by się dało zjeść.
W szklarni nic ich wprawdzie nie zjadło, liście wyrosły suuuuper, na 30-40 cm wysokie, ale rzodkiewek było może ze 20 na cały rządek, reszta to same liście i zgrubiałe zielone łodygi.
Dlaczego? Co zrobić, żeby następne wyrosły, tak jak trzeba?
    • dar61 siać wcześniej i lać 18.05.12, 12:03
      {E-kasia27}:

      ... Na grządce listeczki wyrosły na 5 cm, są całe w dziurki, rzodkiewki maciupeńkie i na dodatek zeżarte przez robactwo - nie ma nic, co by się dało zjeść.
      W szklarni nic ich wprawdzie nie zjadło, liście wyrosły suuuuper, na 30-40 cm wysokie, ale rzodkiewek było może ze 20 na cały rządek, reszta to same liście i zgrubiałe zielone łodygi.
      (...) Co zrobić, żeby następne wyrosły tak jak trzeba ...


      Wcześniej siane rzodkiewki mają chęć rosnąć w korzeń. Za późno - od razu rosną ku nasionom. Powód - długość dnia.
      Są wśród rzodkiewek i rzep, choć rzadkie, odmiany nieczułe na długość dnia, możliwe do uprawy cały sezon, dopiero w sierpniu chcące zakwitać. Proszę szukać wśród białych, odmiana 'Agata', zdaje się. I 'Sopel Lodu'.
      Mnie na grządce wśród 7 odmian najmniej jest atakowana przez muchówki odmiana różowa. Unikam chemizowania ich.
      Wszystkie rzodkiewki, by rosnąć masywne i nie parcieć w środku, wymagają intensywnego podlewania. Zasuszane - skoro pędzą w kwiaty.

      Summa:
      - szybciej siać [marzec!],
      - szukać ciekawych odmian,
      - podlewać.

      ***

      forum.gazeta.pl/forum/w,175,115786910,135970986,Bogusz_S_milosnik_przecinkow.html
      • czekolada72 Re: siać wcześniej i lać 21.05.12, 09:34
        Ha!
        Ja wysialam w szklarni pod koniec lutego - efekt - taki jak zostal powyzej opisany...
        Dorodne liscie, rzodkieweczki zas - symbolicznie.
        Co i tak zreszta uwazam za duzy sukces, bo od lat mi rosły wylacznie liscie.

        W tym roku takze - tak jak pisze ponizej - wykorzystalam liscie czyli - zmieszalam je ze szpinakiem.

        Ale wracajac do meritum - nie wiem co jest nie tak - wysiane wczesnie, podlewane..... :(
        • dar61 siać wcześniej - odmianę dobrą - i lać 21.05.12, 22:45
          Tak więc jest i ta 3 tajemnica - odmiana rzodkiewki.
          Z naszego 1 rzutu zasiewów - ryzykancki termin do gruntu na przełomie III/IV - tylko jedna spieszy się ku kwitnieniu, reszta karnie porosła w korzeń.
          Drugi rzut tych samych - i dokupionych odmian - już zasialiśmy za pokwitowaniem, spisałem odmiany. Ale za późno, by na pewniaka zalecać, jakie odmiany są za szybkie do kwitnienia, bo dzień długi.
          3. rzutu już zwykle się u nas nie sieje wiosną, bo nikt ich zjadać nie chce, kiedy jest multum owoców. Sieję więc ją w sierpniu.
          Stąd mogę podpowiadać odmiany na przyszłą wiosnę, kiedy je spiszę. Chyba.
          Wypytywałem kiedyś producenta o nazwę odmiany rzodkiewki, jaką w styczniu, spod folii, sprzedawał. Ostra w smaku, jędrna, pycha. Nie puścił farby ów sprzedawco-producent, wydusiłem z niego tylko patent: podlewać na potęgę.
          U mnie to samo - jak podlewam zagonki, to długo rośnie i pęcznieje, a jak zapominam - pędzi w nasiona.

          Natka z posiekanych młodych liści rzodkiewki - rzeczywiście - pyszna nam wyszła. Z twarożkiem. Kwaskowa jak szczaw[ik].
          Do naparu z pokrzywy jednak wiosną jakoś ... nie mam przekonania.
    • babcia47 Re: Nie umiem wyhodować nawet rzodkiewki! 18.05.12, 17:00
      > W szklarni nic ich wprawdzie nie zjadło, liście wyrosły suuuuper, na 30-40 cm w
      > ysokie,
      to sie ciesz i wykorzystuj..nać rzodkiewki doskonała do sałatek, równie "pieprzna" w smaku i równie zdrowa. Mozna z niej również gotować zupę lub dodawać do inszych (przepisy są w necie)..opłukane listeczki będą dobrym, pikantnym dodatkiem do kanapki z wędliną czy serem, mozna z niej zrobic doskonałą surówkę..dziw nad dziwy ale wykorzystujemy korzeń a nać równie smaczna, ląduje w koszu lub na kompoście
Inne wątki na temat:
Pełna wersja