Datura - jak ją prowadzić?

25.05.12, 21:28
Kupiam tydzień temu daturę. Pięknie rośnie, ma już sporo pąków na czubku. Mam ten kwiat pierwszy raz na działce i pierwszzy raz w życiu :-). W poradnikach dotyczących datury jest napisane, żeby wyłamywać wyrastające pędy, które psują wygląd. Moja ma dwa pędy i nad każdym liściem kępke listków, podobnie jak to jest przy pomidorach. Czy to się wyłamuje tak jak przy pomidorach czy zostawia? Czy na tym będa kwiaty?
    • branka8 Re: Datura - jak ją prowadzić? 25.05.12, 21:44
      eela,
      Zostaw ja w spokoju niech rośnie.
      Jest jeszcze młoda więc niech się trochę rozrosnie.
      Jesienia możesz odciąć niepotrzebne gałązki i włożyć do jakiegoś wazonu, po trzech tygodniach zaczna wypuszczac korzonki. W ten sposób powiekszysz sobie kolekcje datur.
      Osobiście nie odcinam nic i nie wylamuje.
      Co najwyzej liscie jeśli jest ich zbyt dużo i zakrywaja kwiaty.
    • babcia47 Re: Datura - jak ją prowadzić? 26.05.12, 12:04
      są dwie szkoły..jedni mówią wycinać, by roslina kierowała wszystkie siły na budowe własciwej korony i kwiatów, inni, nie wycinać..ja należę do tych drugich. Co prawda większość tych odrostków urośnie kilka cm a wiosną lub już jesienia pewnie i tak zżółknie i odpadnie ale część wyrośnie i zbuduje ładniejszą koronę daturze a pozatym nie lubie takich "łysych" sterczących pni, tym bardziej, że niektóre moje datury osiagają nawet do 5m..pewnie to odmiana drzewiasta. Pozatym w razie wywrócenia się rośliny i połamania (bywa) lub nieuważny małżon ułamie w czasie wynoszenia na dwór (tez bywa, w tym roku własnie ta drzewiasta została skrócona o czubek z wszystkimi wyrośniętymi od lutego lisćmi) roślina szybko zacznie właśnie z tych odrostków przyrastać zamiast męczyć się z uruchamianiem oczek śpiących
      • eela Re: Datura - jak ją prowadzić? 28.05.12, 13:24
        Dziękuję. Wobec tego niczego nie będę wyłamywać.
        Mam jeszcze inne pytania. Czy przekwitnięte kwiaty obrywa się czy zostawia? Nie wiem też, kiedy daturę zabiera się do domu na zimę. Czy ona może stać w ciemnej piwnicy czy musi mieć swiatło i w jakiej temperaturze ma zimować?
        • babcia47 Re: Datura - jak ją prowadzić? 28.05.12, 14:28
          przekwitły kwiat sam opadnie ale pozostanie zawiazek nasion, który lepiej oberwać, szczególnie że roślina młoda..b.łatwio zresztą rozmnożyć dature z gałazki. Daturę zabiera się przed przymrozkami, co prawda moje kiedyś wyladowały w domu po nich ale były juz stare, o zdrewniałych dobrze pniach..ale i tak tto odchorowały. Trzeba roslinę przyciąć o ok. 1/3 a przynajmnij ponizej miejsca gdzie kwitły. Moje maja zazwyczaj jeszcze sporo liscia a nawet kwiaty, więc przetrzymuję je kilka dni w temperaturze pokojowej az wszystko im opadnie, przy okazji podsuszy się bryła korzeniowa i łatwiej wtedy zanieśc na widny strych, gdzie panuje zimą temperatura 6-12 st.C. W takich warunkach podlewam je odrobinę co jakieś 1-2 miesiące aby nie zaschła całkowicie bryła korzeniowa a odkąd pojawią się pierwsze liscie (zazwyczaj w styczniu) powoli zaczynam podlewac więcej a od marca zasilam. Mozna również przechowywać daturę w ciemnej piwnicy pilnując tylko by ziemia wokół korzeni całkowicie nie wyschła (tak jak np. z karpami dalii) ale nie trzeba podlewac, bo gdy będzie miała mokro moze w tych warunkach gnić. Ja datury sadze do ciężkiej ziemi z dodatkiem kompostu, do duzego pojemnika i obowiązkowo wrzucam do niego kilka dżdżownic..zauwazyłam, ze rosliny przechowywane w ten sposób lepiej zimują..ziemia ma lepszą strukture, nie obsycha, nie zbija się w sztywna bryłę..no i dżdżownice wyjadają korzenie, które ew. gnija lub zamieraja, tak, ze wiosną w ziemi nie ma po nich śladu..a przy okazji zasilają rosliny naturalnym humusem..dotyczy to nie tylko datur ale równiez roślin przechowywanych np. w skrzynkach balkonowych, nie wolno dodawac ich tylko do roslin o b.delikatnym systemie korzeniowym, jednak to dotyczy typowych roslin domowych w małych doniczkach
          • babcia47 Re: Datura - jak ją prowadzić? 28.05.12, 14:39
            ps. moje datury ruszają tak szybko poniewaz przechowuję je w widnym miejscu i czasem temperatura wzrasta pod wpływem warunków panujacych na zewnatrz, choc strych jest nieogrzewany ale nagrzewa się od słońca..przechowywane w piwnicy wystarczy wynieść z niej postawic w świetle i zacząć podlewać dopiero w marcu a nawet w kwietniu. Młode przesadzam co roku, starsze, wduzych pojemnikach co 3-4 lata lecz co roku wymieniam im wierzchnia warstwe ziemi..kłade na boku na trawniku i wypłukuję ziemie strumieniem wody z węża..potem dorzucam nawóz długodziałajacy i zasypuję ziemią ogrodową z kompostem..mimo dostarczenia tak dużej dawki "jedzenia" conajmniej dwa razy w tygodniu podlewam z nawozami rozpuszczalnymi w wodzie np. do surfini lub gnojówką z pokrzywy, bo daturyb. żarte są a i podlewac trzeba czasem dwa razy dziennie, gdy nie ma na to mozliwości, można zakopać do ziemi na okes wegetacyjny, wtedy lepiej znoszą krótkie przesuszenie
            • eela Re: Datura - jak ją prowadzić? 28.05.12, 15:14
              Bardzo dziękuję za obszerny opis. Będę się go trzymać.
              Kupiłam nawóz do datury i nim będe podlewać. Doniczkę w 3/4 zakopałam w ziemi. Na wierzch wsypałam korę, bo dwa razy na samym początku liście były dwa razy lekko zwiędnięte. Działkę mam trochę od domu i podlewanie raz dziennie nie wystarczało. Teraz przetrzymuje noc i pół dnia.
              • ewa8a Re: Datura - jak ją prowadzić? 28.05.12, 21:24
                Skoro masz działkę, czy nie lepiej byłoby wysadzić ją bezpośrednio do ziemi ?
                Odpada problem częstego podlewania, bo pijaczka z niej okropna. Ja mam jedną w donicy, a dwie na klombie.
                Aktualnie dochodzą do siebie po przymrozku, który pojawił się u mnie znienacka w nocy z 17/18 maja i załatwił mi całkowicie pomidory, a ciepłolubne pozbawił liści.
                Daturę od lat przechowuję w wodzie, za radą kogoś z tego forum . Nie mam piwnicy, w garażu przemarzała, a ten sposób okazał się niezawodny. Jesienią odcinam bezlistne łodygi na dł. ok. 30 cm, wsadzam do słoja z wodą i trzymam w lekko zaciemnionym miejscu w spiżarce z oknem w temp.10-13 st. Od czasu do czasu zmieniam wodę. One się tam ukorzeniają dość szybko, ale liście pojawiają dopiero na wiosnę, gdy dostają więcej światła. W marcu wsadzam do doniczek i trzymam na parapecie do maja.
                • eela Re: Datura - jak ją prowadzić? 28.05.12, 22:12
                  U nas przymrozków nie było, ale nad ranem było tylko +3. Nawet aksamitki nie chciały wschodzić długo.
              • babcia47 Re: Datura - jak ją prowadzić? 28.05.12, 21:53
                kora i wkopanie na 3/4 nic nie da, gdy przyjdą "prawdziwne" upały..jak pisze Eawa datury to straszne "pijawki" a co gorsza nawet krótkotrwałe przesuszenie odbija się na ich kondycji..jeżeli posadziłaś ją na działce, gdzie nie masz mozliwosci podlewac jej na bieżąco..to lepiej zakop całkowicie wykorzystując np. koszyk od butli do robienia wina..jesienia łatwiej bedzie ją wykopać a w to miejsce możesz w drugim takim koszu wyłozonym drobna siatke włożyć np. posadzone cebule wiosenne..a datura wkopana w ziemię całkowicie łatwiej poradzi sobie z brakiem wody, znaczy poszuka jej sama korzeniami..warto wtedy posadzić ja w tzw świetlistym cieniu w najwilgotniejszym miejscu działki. Pozatym ściółkowanie korą upośledza wchłanianie azotu, kazda roslina wymaga wtedy dodatkowego nawozenia, a jak pisałam, datury są bardzo (!!) wymagajace, gdy chodzi o nawożenie, musisz wziąśc to pod uwagę
                • eela Re: Datura - jak ją prowadzić? 28.05.12, 22:11
                  Ona teraz rośnie w 10-ciolitrowej donicy z dużymi otworami w dnie. Poprzednio była w mniejszej. Może to wystarczy?
                  Nie posadziłam jej prosto do ziemi, bo cięzko by ją było potem wykopać. Słyszałam, że pije bardzo duzo. Moja ciotka miła piekną daturę kilkuletnią w ogrodzie przy domu. Rosła w donicach w tym tzw. swietlistym cieniu, jak pisze Ewa. Wtedy akurat nie myślałam o posiadaniu. :-)
                  • babcia47 Re: Datura - jak ją prowadzić? 28.05.12, 22:30
                    jeżeli młoda i mała na początek może wystaczy..ale jak sama piszesz ciotka miała tą dature w ogrodzie przydomowym, gdzie mogłe reagowac w razie czego na bieżąco..a trzeba pamietac, ze gdy temperatura w cieniu wynisi ok. 30 st, C to nawet w swietlistym cieniu jest trochę więcej..moje, stare dziennie życzą sobie w taka pogodę w sumie conajmniej 10 l wody przy 20-30 litrowych pojemnikach i głębokich podstawkach, w których cały czas utrzymuje wodę (by przy okazji była wilgos w powietrzu), z tym, ze do donic daje drenaż na mniej więcej taką głębokośc do jak głębokiej podstawki je wstawię, dziurki w donicach robie nie w dnie lecz jakieś 3-5 cm powyzej niego..by na dnie, w zwirze w miarę mozliwosci utrzymywała się wilgoć..a i tak podlewam conajmniej 2x dziennie w upały..gdy część datur zakopywałam na rabatkach nie wymagały tak częstego podlewaniam szczególnie te rosnące w "swietlistym cieniu"
                  • ewa8a Re: Datura - jak ją prowadzić? 29.05.12, 11:46
                    Eela, 10 l donica to dla datury mały pojemnik. Ja mam 30 l. Podlewam rano, a w upalne dni, gdy po południu wracam do domu, ona smętnie zwisa. Nie jest problemem wykopać ją z gruntu na zimę, bo wcale nie trzeba wykopywać korzeni w całości, można je przyciąć. Poza tym w gruncie wyrasta dorodniejsza niż w donicy.
                    I jeszcze jedno - bardzo lubią atakować ją przędziorki. Niezawodny wówczas jest promanal.
                    • babcia47 Re: Datura - jak ją prowadzić? 29.05.12, 12:16
                      > I jeszcze jedno - bardzo lubią atakować ją przędziorki. Niezawodny wówczas jest
                      > promanal.
                      ja przędziorkiom załatwiam odmownie zadomowienie się na liściach spryskując regularnie, a własciwie zamgławiając drobnym wachlarzem wody, spodnie częsci lisci przy okazji podlewania ogrodu..ale moje jak pisałam rosną w przydomowym, wiec faktycznie mogę robić to b.regularnie, praktycznie na zewnątrz nie uzywam do nich chemii przeciw robalcom..co innego na stychu, gdy "puszczą" się wczesną wiosną lubią skądś wyleźć mszyce i je napaść..jeżeli nie mam czasu lub nie nadązam czyścić ręcznie (deformują młode liście) traktuję je jakims odpowiednim środkiem
                • babcia47 Re: Datura - jak ją prowadzić? 28.05.12, 22:13
                  ps. "mawóz do datury" starczy Ci na krótko..ja po przeczytaniu ile nawozu trzeba dodać na jaką ilośc wody zrezygnowałam z wszystkich, bo przy dziewieciu sztukach w siedmiu donicach nie wydoliłabym finansowo. Kiedys trafiłam na wątek daturowy na necie, gdzie osoba doswiadczona poradziła by dawać co się ma, zaczynając od azofoski, przez wszalkie "gnojówki" a najlepiej nawóz do surfinii, co ma duzo sensu, poniewaz datury podobnie wytwarzają duzo "zieleniny", potrzebuje ziemi lekko kwasnej (trzeba pamietać, ze woda "wodociągowa" ma przewaznie odczyn zasadowy, okwasza i wypłukuje zwiazki odzywcze) i musza miec sporo składników sprzyjających kwitnieniu. Datura znosi spore zasolenie gleby i mozna nawozić ją "na zapas"..od tamtej pory nie mam problemu z wzrostem i kwitnieniem, z tym, ze hoduję je na działce przydomowej..no własciwie nie mam, gdy jestem obecna fizycznie, bo tzw. rodzina najwyzej podleje na czas a i to nie zawsze ;). Datury dobrze pielegnowane odwdzieczaja się obfitym kwitnieniem i w przypadku niektórych gatunków pieknym zapachem..ale są niestey bardzo wymagające
Inne wątki na temat:
Pełna wersja