Mszyce, czy zyja?

08.06.12, 08:12
Staram sie unikac srodkow chemicznych do zwalczania szkodnikow w moim ogrodzie. Niestety w tym roku liscie sliw sa pokryte zielonym korzuchem mszyc. Opryskalem srodkiem chemicznym Decis -zgodnie z zalaczona instrukcja. Oprysk byl 2 dni temu a dzisiaj widze mszyce siedza pod lisciami w najlepsze, poruszaja sie, wygladaja ze zyja. Czy po takim zabiegu mszyce jeszcze zipia, czy moze one dogorywaja? A moze nalezy wykonac kolejny oprysk? Kto ma jakies doswiadczenie w tej materii?
    • blankaz Re: Mszyce, czy zyja? 08.06.12, 10:04
      Decis jest środkiem kontaktowym, czyli trzeba spryskać paskudztwo, żeby zadziałało.

      U mnie oblepione mszycami są głownie dwa hibiskusy i maki polne, ale tych drugich mi nie szkoda. Na hibiskusy pan w ogrodniczym poradził mi preparat, który wnika do rośliny i truje mszyce od środka. Pryskałam wczoraj wieczorem, więc nie wiem, jakie będą efekty :)
      Tylko w przypadku tych preparatów nie można pryskać na kwitnące rośliny, bo są szkodliwe dla pszczół.
      • wami41 Re: jak ten preparat sie nazywa? 08.06.12, 20:43
        j.w
        • blankaz Re: jak ten preparat sie nazywa? 10.06.12, 14:10
          Pryskałam preparatem Confidor 200 SL. Wieczorem, jak już pszczoły nie latały, a rano na roślinach pod hibiskusami było szaro od mszyc. Czekam teraz, żeby jaśminowiec przekwitł, bo tam też urzęduje chmara mszyc.
          • wami41 Re: jak ten preparat sie nazywa? 11.06.12, 13:39
            Confidor znam i mam nawet w domu. Z tego co wiem, nie zaleca sie go uzywac do opryskiwania drzew owocowych a mnie wlasnie chodzi o drzewka owocowe, szegolnie sliwy. Moze sprobuje uzyc Mospilan 20 SP.Dziekuje za rade.
    • bakali Re: Mszyce, czy zyja? 08.06.12, 10:05
      Jeśli się ruszają, to znaczy że żyją. Widocznie schowały się pod liścmi. Decis działa szybko, więc nie ma mowy żeby przeżyły oprysk. Skuteczniejsze byłoby w tym przypadku podlanie drzewa roztworem, jednak zrób to jak najszybciej, żeby nie zatruć pszczół i owoców.
      Jeśli mszyc jest dużo, najpierw zmyj je strumieniem wody.
      • amityr Re: Mszyce, czy zyja? 09.06.12, 21:19
        bakali napisała:

        Widocznie schowały się pod liścmi.

        Jakie cwaniary! A może pomyślały ,że deszcz pada.Ja nie widziałem jeszcze mszyc na zewnętrznej stronie liści.
    • thea19 Re: Mszyce, czy zyja? 10.06.12, 22:17
      decis to preparat totalny. powinien byc zabroniony do sprzedazy dla osob bez stosownej wiedzy. za duzo go reklamuja a sprzedawcy w wiekszosci to idioci i wciskaja go kupujacym. na mszyce sa inne selektywne srodki, wystarczy troche poczytac: aip.az.pl/ogrod/index.php?wyp=1&ne_katalog=porady&ne_strona=10
      • wami41 Re: Mszyce, czy zyja? 11.06.12, 13:36
        Dobra rada szczegolnie robienie "gnojowki". Jasne na 30 arach dzialki mozna zrobic kilka beczek takiej gnojowki szczegolnie z pokrzywy gdzie na 10 l. roztworu potrzeba 100-300gramow suchego ziela pokrzywy a opakowanie 50g.pokrzywy kosztuje 3.50 zl. Dziekuje za rade
    • babcia47 Re: Mszyce, czy zyja? 11.06.12, 00:04
      w tym roku mszyce (i nie tylko) sa wszędzie, na wszystkim, wszeklich kolorów, masci i rozmiarów. Na roslinach, które maja niewiele miejsc zagrożonych np. róze, chabry roczne, dalie itp. mszyce wykańczm ręcznie, na delikatnych, dla których smeranie palcami jest równie niebezpieczne co same mszyce stosuje wyciag lub "młodą" gnojówke z pokrzywy ze skrzypem, z tym, ze trzeba zabieg powtarzać ale ponoc nieszkodliwy dla pozytecznych owadów. Na drzewach, krzewach i bylinach niewrazliwych na takie zabiegi stosuję silny strumień wody, którym strącam wiekszośc mszyc, oprysk z gnojówki w/w z dodatkiem mydła dokonuje reszty zniszczenia. Tak 'załatwiłam" mszyce na jasminowcu, hibiskusach syryjskich i trzmielinie europejskiej..radzę równiez zwrócić uwage na mrówki, które mszyce hoduja jak ludzie krowy, tj. chronia je przed naturalnymi wrogami..często wytrucie gniazda mrówek powoduje zniknięcie mszyc z roslin, na których dotychczas je "hodowały" i mimo wszelkich zabiegów mszyce pojawiały się ponownie w krótkim czasie
    • 8tutliputli Re: Mszyce, czy zyja? 11.06.12, 11:52
      Ja używam taki spray, jest bardzo fajny i zawsze działa (przynajmniej u mnie =) )
      • izata1 Re: Mszyce, czy zyja? 11.06.12, 12:11
        U mnie na balkonie mszyce pojawiły się jako pierwsze na bratkach (być może kupiłam bratki już z mszycami - nie wiem tego). Nie chciałam używać chemii, więc pryskałam mlekiem, potem colą, nic nie dało, więc spryskałam chemią. Mogłam jeszcze stosować inne naturalne środki, ale zależało mi na czasie, gdyż mszyce zaczęły się rozprzestrzeniać na innych roślinach (nawet na tzw. skalniaczkach, które mam w doniczce), i na ziołach - koper. Chemia oczywiście pomogła, mszyce zniszczyła, ale kwiaty też. Bratki wyglądają strasznie, ale zostawiłam je w nadziei, że odbiją. Po dwóch tygodniach mszyce znowu się pojawiły na tych bratkach i nie wiem, co mam zrobić. Czy w ziemi mogły być jajka mszyc? i teraz się to wszystko wylęgło? Już nie psikałam tych bratków chemią, gdyż skazałam je na wywalenie. Ale spróbowałam wczoraj jeszcze wywarem z tytoniu papierosowego - spryskałam je i podlałam też. Teraz czekam na efekt... Nie wiem co mam zrobić z koperkiem, tam też są na razie pojedyncze mszyce... szkoda mi go wyrzucać, bo jest już taki duży...
        mam wrażenie, że walka z mszycami to jak walka z wiatrakami...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja