Mój pierwszy ogród, co gdzie i jak

18.09.12, 13:30
Hej,
Właśnie w tym roku planuję pierwsze nasadzenia w swoim ogrodzie. Działkę mam od dwóch lat i jest na niej budowany dom, dlatego front od ulicy pozostawiam niezagospodarowany, ale na reszcie działki chciałabym posadzić rośliny, aby odgrodzić sie nieco od sąsiadów.
Działka ma wymiar 20 x 50m, dom kończy się na 20 metrze, więc mam fragment 20 X 30 do zagospodarowania. ziemia jest żyzna, pierwszej klasy, ilasta. co powsadzać i jak? ogórd jest w wystawie południowej, dużo słońca i wiatru.
    • thea19 Re: Mój pierwszy ogród, co gdzie i jak 19.09.12, 16:01
      wpisujesz w google haslo: projektowanie ogrodow krakow, ew. zakladanie ogrodow krakow i masz dostep do osob, ktore Ci doradza. nastepnie przegladasz ich portfolio i wybierasz te, ktore przypadly Ci do gustu a na koniec dzwonisz i umawiasz sie na spotkania. zazwyczaj sa one bezplatne. o cenie dalszej wpolpracy dowiesz sie podczas rozmowy tel lub spotkania. nie wiem ile
      Krakusy licza sobie za m2 projektu ale min 1,5tys netto zapewne.
      ps na pewno masz glebe I klasy?
      • halinaotte Re: Mój pierwszy ogród, co gdzie i jak 22.09.12, 17:01
        Wejdź na forum "Ogrodowisko", tam znajdziesz dużo interesujących ogrodów. thea19 napisała:

        > wpisujesz w google haslo: projektowanie ogrodow krakow, ew. zakladanie ogrodow
        > krakow i masz dostep do osob, ktore Ci doradza. nastepnie przegladasz ich portf
        > olio i wybierasz te, ktore przypadly Ci do gustu a na koniec dzwonisz i umawias
        > z sie na spotkania. zazwyczaj sa one bezplatne. o cenie dalszej wpolpracy dowie
        > sz sie podczas rozmowy tel lub spotkania. nie wiem ile
        > Krakusy licza sobie za m2 projektu ale min 1,5tys netto zapewne.
        > ps na pewno masz glebe I klasy?
    • moniak.89 Re: Mój pierwszy ogród, co gdzie i jak 19.09.12, 16:16
      Jesli nie masz o tym zielonego pojęcia to najrozsądniej będzie zatrudnić architekta krajobrazu. Tu masz linki do firm z Krakowa, które się tym zajmują: www.favore.pl/search/?cid=101310&q=&city=Krak%C3%B3w&pid=0&dist=10km&mp=0&addr=&lat=0.0&lon=0.0
      • dar61 Mój pierwszy i ostatni ogród, co, gdzie itd 19.09.12, 17:48
        Ciekawie monopodalnie się rozwija wątek, no, no...

        ***

        Kiedyś rozważano w mej rodzinnej miejscowości rozdzielenie konkursu na najciekawszy ogródek na dwie podkategorie - w każdej z dwóch kategorii...
        • gabula777 Re: Mój pierwszy i ostatni ogród, co, gdzie itd 19.09.12, 20:36
          No to masz problem, bo w gliniastej, a tym bardziej ilastej glebie wiele roślin od wbrew pozorom kiepsko rośnie, a już na pewno z tych 'pięknotek' przez większość pożądanych np.magnolie, rododendrony, różniste kolorowe kloniki itp.Raczej będą ci rosły krzewy nieco dzikie, mało wymagające.Wpisz w wyszukiwarkę 'rośliny/ krzewy na gleby gliniaste', bo kupować i sadzić w ciemno szkoda kasy i nerwów.
          Rabaty zakładaj podwyższone, to jedyne wyjście, inaczej większość bylin, krzewinek będzie chorowało.No i jak masz wietrznie nie sadź dużo zimozielonych, żadne osłony na dłuższą metę się nie sprawdzają, tylko jak roślinki są małe i schowane pod śniegiem.
          • thea19 Re: Mój pierwszy i ostatni ogród, co, gdzie itd 19.09.12, 22:05
            zakladalam ogrody na ziemi gliniastej gdzie byly warstwy kolory zielonego o twardosci betonu. wszystko co zaplanowane bylo rosnie: magnolie, rododendrony, jalowce, jodly, swierki i sosny wszelakie. kwestia przygotowania gruntu. nawet wczoraj ogladalam ogrodek zalozony ponad 3 lata temu - wszystko jest 3razy wieksze niz bylo sadzone, nic nie zdechlo, jest ok.
            • gabula777 Re: Mój pierwszy i ostatni ogród, co, gdzie itd 19.09.12, 22:45
              Zgadzam się, tylko jak zabierze się 'niewtajemniczony', lub nowicjusz, to będzie miał straty.Lepiej zaczynać od odpornych roślin, bo i zasłona od sąsiadów będzie szybciej i jakaś ozdoba również.Ważny jest też poziom wody gruntowej, jednym słowem 'glina glinie nierówna'.
              • horpyna4 Re: Mój pierwszy i ostatni ogród, co, gdzie itd 20.09.12, 08:15
                Ważne jest też, czy teren jest płaski, czy nieco spadzisty. Na pochyłości nie trzeba robić wzniesionych rabat, bo woda spływa. A jeżeli jest jakieś wgłębienie, to najlepiej obsadzić je roślinami bagiennymi.
              • thea19 Re: Mój pierwszy i ostatni ogród, co, gdzie itd 20.09.12, 14:22
                wlasnie chodzi o to, ze jak sie na czyms ktos nie zna, to nie powinien sie za to brac. jak robilam remont w kuchni, to zatrudnilam fachowcow, kazdego do czego innego. z ogrodem jest dokladnie tak samo. kupi sobie ktos dzialke i postanowi samodzielnie wszystko zrobic bo co to za filozofia dziure wykopac i krzaka wsadzic. efekt jest w 99% tragiczny (pol biedy jesli to tylko trawnik i thuja wokol plotu) i tylko wszystko wiecej kosztuje jak taki osobnik namysli sie szukac wsparcia. poza tym fachowiec zna fajne rozwiazania i potrafi przewidziec pewne rzeczy o ktorych inwestor nie mysli.
                jak zakladam ogrodki kilka lat i zagladam do moich ulubionych, to wszystko rosnie jak trzeba. czasem nawet miewam obawy jak dostaje 2m kopane swierki w lipcu czy jalowce, ktore na wygwizdowie niekoniecznie przezimuja ale wszystko sie przyjmuje.
                • iza1973 Re: Mój pierwszy i ostatni ogród, co, gdzie itd 23.09.12, 20:15
                  "jak sie na czyms ktos nie zna, to nie powinien sie za to brac" - kompletnie się z tym nie zgadzam, szczególnie w przypadku urządzania ogrodu, czy nawet mieszkania. Oczywiście fachowiec jest potrzebny żeby np wycyklinować parkiet, albo położyć glazurę. Ale ja - jako właścicielka mieszkania mogę i chcę mieć własne pomysły, co mi się podoba, na czym mi zależy. Tak samo z ogrodem. Oczywiście ileś błędów popełnię, ale czegoś się nauczę i przy okazji będę miała frajdę. To nie jest tak, że ogrody muszą urządzać profesjonaliści. Aczkolwiek projektantom ogrodów wygodnie lansować taką teorię, bo to im nabija klientów.
                  • dar61 No, nareszcie 23.09.12, 22:11
                    {Izie) - 1973 brawa.
                    I coś jeszcze:

                    https://3.bp.blogspot.com/_CP34GaErjag/THuF8gNfkqI/AAAAAAAAFUk/9ErO_6Yy6NM/s400/IMG_4025.jpg
                    • iza1973 Re: No, nareszcie 24.09.12, 20:17
                      :)
                      jestem świeżo upieczoną posiadaczką działki i przyszłego ogrodu. Od ubiegłego roku urządzam ogród. Oczywiście mogłabym wynająć projektanta, wybulić sporo kasy i mieć coś nadającego się do żurnala czy tv, ale nie pasującego do mnie i moich potrzeb. Wolę próbować sama. Sporo czytam - głównie portale i fora tematyczne. Pytam, gdy wiem, że nie wiem. Eksperymentuję, bo nigdzie się nie spieszę, ale staram się robić to niskimi kosztami. Kupuję okazyjnie sadzonki i nasiona, robię sama rozsady (pierwszy raz w życiu), dostaję rośliny do ogrodu od życzliwych ludzi - także z tego forum. Czasem coś się nie uda, ale takie życie. I mam ogromną frajdę z tego wszystkiego, a chyba o to chodzi.

                      ------------------------------------------
                      finansekobiecareka.blox.pl
                      • dar61 Tak trzymać 24.09.12, 22:11
                        {I.1973} znowu nadaje.
                        Profesjonalistom jej niechętnym
                        kość w gardle staje...
                        ;-)
    • olamisiaczek Re: Mój pierwszy ogród, co gdzie i jak 21.09.12, 10:36
      Cześć Linka ;) widzę że bardzo zależy Ci na pięknym ogrodzie pod domkiem ;) Tak więc masz tu moją propozycję jeśli nie żałujesz pieniążków na ogród to polecam Ci ogrody-majewski.pl. Jest to firma, która zajmuje się pielęgnacja drzewek, przycinkami krzewów i ogolnie zielenią w ogrodzie ;) Polecam :))
      • olamisiaczek Re: Mój pierwszy ogród, co gdzie i jak 21.09.12, 10:37
        olamisiaczek napisał(a):

        > Cześć Linka ;) widzę że bardzo zależy Ci na pięknym ogrodzie pod domkiem ;) Tak więc masz tu moją propozycję jeśli nie żałujesz pieniążków na ogród to polecam Ci ogrody-majewski.pl. Jest to firma, która zajmuje się pielęgnacja drzewek, przycinkami krzewów i ogolnie zielenią w ogrodzie ;) Polecam :))
        Oczywiście ogrody-majewski.pl przepraszam za zły link.
      • pieskuba Re: Mój pierwszy ogród, co gdzie i jak 21.09.12, 11:27
        Pieniążków :) Malusich takich :)
    • obrobka_skrawaniem Re: Mój pierwszy ogród, co gdzie i jak 21.09.12, 15:31
      Wsadzasz to, co Ci sie podoba, co jestb dostepne w Twojej okolicy w sprzedazy i na co masz srodki.
      Jest masa literatury na tematy ogrodowe, wybierz cos sensownego.
    • enith Re: Mój pierwszy ogród, co gdzie i jak 22.09.12, 17:38
      Bardzo chciałabym, żeby pięć lat temu, gdy kupiłam ten dom i ogród i gdy zaczynałam moją zabawę z ogrodnictwem, ktoś znający sie na ogrodach przyszedł do mnie i spytał "Czego oczekujesz od swojego ogrodu? Jaką rolę ma spełniać w życiu twoim i twojej rodziny?"
      Musisz sobie odpowiedzieć na to pytanie, bo ono także, a nie tylko gleba, słońce i wiatr będzie decydować, co i jak sadzić. Chesz się odgrodzić od sąsiadów? Będziesz urządzać przyjęcia? Masz dzieci i/lub zwierzęta, które będą tam hasać? Masz czas się ogrodem zajmować?
      Ja zaczęłam od kupna i wypożyczenia książek i magazynów ogrodniczych, a także rozglądania się po ogrodach sąsiadów i identyfikowania roślin tam rosnących (o roślinach nie miałam wtedy KOMPLETNIE żadnego pojęcia). Potem doszły wizyty w centrach ogrodniczych i rozmowy z (na szczęście kompetentnymi, jak się okazało) osobami tam pracującymi. A potem jakoś się potoczyło, oczywiście metodą prób i błędów. Ciągle coś przesadzam, przerabiam, ale kocham to i mam na to czas :-)
      Zakładanie nowego ogrodu to ciężki kawałek chleba, ale potrafi być bardzo satysfakcjonujący. Trochę ci zazdroszczę, że masz białą kanwę i możesz popuścić cugli fantazji.
      • iza1973 Re: Mój pierwszy ogród, co gdzie i jak 24.09.12, 20:19
        No tak, ale pytanie "Czego oczekujesz od swojego ogrodu? Jaką rolę ma spełniać w życiu
        twoim i twojej rodziny?" możemy zadać sobie sami, bez zatrudniania kogoś znającego się na ogrodnictwie :)


        ------------------------------------------
        finansekobiecareka.blox.pl
        • enith Re: Mój pierwszy ogród, co gdzie i jak 24.09.12, 23:46
          Sugerujesz, że autorka wątku szuka specjalisty od ogrodów? Bo ja z pierwszego posta wywnioskowałam raczej, że chce trochę pobawić się sama. Na zatrudnienie specjalisty zawsze przyjdzie czas :-)
          • moo-n Re: Mój pierwszy ogród, co gdzie i jak 25.09.12, 09:58
            Specjalista nigdy nie 'wyczuje' Twojego ogrodu.To niemożliwe.Ja bardzo często długo szukam miejsca dla jakiejś nowej, czy przesadzanej rośliny.Np. wczoraj przesadzając funkię i mając już wykopany dołek zauważyłam, że zasłoni widok na rząd fiołków motylkowych i zniweczy ten piękny widok pod brzozą płaczącą.Lubię przesadzać jesienią, bo wtedy większość roślin ma liście.Czasem sadzę coś wieczorem, a rano przesadzam :), choć ogólnie (poza bylinami) staram się unikać przesadzania, szczególnie starszych roślin i wiem, że tylko ja widzę tę harmonię, światło, nikt, kto do mnie przyjdzie tego nie zauważa, bo jest krótko, dla każdego harmonia oznacza co innego.Dla wielu roślina jest ważna, nie całościowe założenie złożone choćby z pospolitych i mało wymagających, ale dorodnych roślin posadzonych w odpowiednim miejscu, na odpowiednim tle i w odpowiednim świetle.To trudne, tego trzeba szukać w czasie, a fachowiec ma go zbyt mało i nigdy nie będzie wiedział czego potrzebuję.Powiem więcej, nie potrafiłabym założyć komuś ogrodu.
            Nie mam nic do fachowców w tej dziedzinie, niech projektują i zakładają tereny zielone, albo ogrody gdzie 'ma być ładnie i zagospodarowane', u mnie ich jednak raczej nie będzie, nawet jeśli już nie będę miała sił.
            • moo-n Re: Mój pierwszy ogród, co gdzie i jak 25.09.12, 10:03
              Dodam, że mój ogród ma ponad 20 lat, ja sporo doświadczenia, a nie odważyłabym się zakładać komuś ogrodu.
              • thea19 wymagania klientow: 25.09.12, 21:36
                malo pracochlonny, z roslinami odpornymi na deptanie, bez szkodliwych dla dzieci, czasem ktos chce jakies konkretne gatunki i duuuuzo trawnika (mimo, ze jest pracochlonny). ma byc z siatka na krety i nawodnieniem, miejscem na grila i ew altanke, hustawke, jakas kaluza.
                czasem sa to ogrody nowoczesne, czasem wiejskie a czasem zwyczajne. wymyslnych form z brytyjskich katalogow nikt nie chce bo ani to do domu nie pasuje ani ludziom jeszcze na taka ekstrawagancje brak odwagi (no i kasy tez)

    • artikos1 Re: Mój pierwszy ogród, co gdzie i jak 06.10.12, 20:06
      Polecam różnego typu altanki ogrodowe! alnusbud
    • babcia47 Re: Mój pierwszy ogród, co gdzie i jak 07.10.12, 10:57
      zakładałam ogród na gliniastej glebie nie majac kompletnie zadnego doswiadczenia w jakichkolwiek uprawach. Glebe mozna (kazda) uzdatnić dla kazdej rosliny gdy mozna sobie poczytac jakie ma wymagania. Ja zakładałam ogród w dobie przednetowej i znalezienie jakis "madrosci" było trudne ale dałam radę. Jedyne na co bardzo trzeba uważac to nasadzenia z krzewów i drzew, bo te z czasem, z małej roslinki w pojemniku moga stac się wielką roslina, która mocno zmienia warunki bytowania innych roslin. Zreszta i tak zanim one osiągna wielkośc docelowa nie raz trzeba bedzie zmienić nasadzenia..tam gdzie było sucho, gorąco i duzo swiatła pojawi sie cień, wilgoć, gleba zmieni sntrukture pod wpływem przekopywania, rozkładajacych sie lisci rozrastajacych korzeni i "pracy" podziemnych robalców. Waze jest zrobienie sobie planu terenu tj gdzie mają znajdowac się stałe częsci ogrodu jak miejsce na grila, jakis placyk pod meble ogrodowe, ciągi komunikacyjne, ew. placyk zabaw dla dzieci, kompostowenik itd. a drugie co ważne to stałe nasadzenia o których wspomniałam czyli drzewa i krzewy z uważnym rozeznaniem jaką wielkośc będa miały docelowo..a potem możesz szalec i uczyc sie na błedach..tego nic nie zastapi..a i tak na pewno nie raz bedziesz musiała zmienic pierwotne plany, bo zmienią sie warunki, Twoje pomysły, jakies nasadzenia nijak nie będa chciały rosnąć..ale w tym jest cała zabawa z ogródkiem, musze jeszcze przestrzec, ze to wciąga..ja poczatkowo chciałam miec tylko niekłopotliwy zywopłot i trawnik..jakże naiwna byłam..:)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja