Dodaj do ulubionych

Dylematy początkującej ogrodniczki

21.09.12, 15:53
ponieważ średnio znam się na prowadzeniu ogrodu, zostawiłam sobie wokół domu to co tu rosło, jak kupowałam działkę
mam więc nudę panie, czyli sosny i brzozy

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/qb/og/fbhy/GrrGcb7bmUH5bBwOEB.jpg

od miesiąca robię doktorat z żywopłotu i wymyśliłam, że chcę ostrokrzew odmiana meservy niestety ogrodnik kazał mi go sobie z głowy wybić, proponując tuje, których nie chcę :(
owszem, podłoże to szczery piasek, ale leży na placu pięć wywrotek ziemi, myślałam, że rośliny się zadołuje i będzie dobrze
to może ościał mahonia, albo jakiś ognik, tylko który ?
żywopłot będzie w miejscu słonecznym i dość osłoniętym, wprawdzie działka obok jest jeszcze niezabudowana, ale wokół są domy i las
czy uprzeć się przy ostrokrzewie
Obserwuj wątek
    • yoma Re: Dylematy początkującej ogrodniczki 21.09.12, 21:35
      Powiem tak: jak ci się podoba, to dawaj, u mnie w identycznych warunkach rośnie, tyle że nie w żywopłocie. Ale raz, rośnie wolno, a dwa, obsadzisz granice samym ostrokrzewem i będzie nuuuuuda. Pomieszałabym to z czymś, chętnie kwitnącym. Nawet jak na zimę liście zrzuci, to ostrokrzew zostanie.

      Mahonia też wolno rośnie, a ognik lubi przemarzać...

      Ogrodnika poślij do diabła, niech sobie te tuje posadzi w... nosie. Ogrodnik jak z koziego ogona waltornia.
      --
      - Proszę państwa, całka z e do x jest tak idealna, że nawet PiS nie mógłby jej nic zarzucić.
    • horpyna4 Re: Dylematy początkującej ogrodniczki 21.09.12, 21:43
      Bardzo dobrze, że zostawiłaś to, co rosło. A teraz powinnaś dosadzać krzewy nadające się na piaski, bo takie będą najlepiej i najzdrowiej wyglądać.

      Na żywopłot niezbyt wysoki, za to obronny, świetna jest róża pomarszczona (rosa rugosa). W miejscach słonecznych sprawdza się też pięciornik krzewiasty, który bardzo długo kwitnie i dobrze się czuje na piachu. Oczywiście warto posadzić też rokitnik, który jest dekoracyjny dzięki pomarańczowym owockom oblepiejącym pędy. Z iglastych - przede wszystkim jałowiec pospolity, który wcale nie jest nudny, bo występuje w odmianach o różnym pokroju: od kolumnowego do płożącego.

      Tuje sobie odpuść, jest to zbyt obcy element i nie pasuje do krajobrazu naturalistycznego. Zresztą nie bardzo nadają się na piach.
      • klara551 Re: Dylematy początkującej ogrodniczki 22.09.12, 01:48
        Na piasek z doświadczenia wiem,bo mam miejscami jak mówię czysty,żywy piach polecam naprzemiennie bzy czarne bzy ,głogi,tamaryszek,tawułę szarą,pęcherznicę o różnych barwach liści,kolkwicję/pięknie kwitnie/. To wszystko mam posadzone na długości ok 40m,puszczone na dziko.Ale dzięki temu nie widzę upierdliwego sąsiada. Na kawałku mam chaszczowisko,czyli składowane od 5 lat gałęzie,które od wiosny do jesieni obrasta dziki chmiel.A w chaszczowisku żyją jeże,różne ptaszyńce,żaby trawne choć nie wiem skąd się wzięły. No chyba,że chcesz mieć równiutko strzyżony żywopłot to wtedy jest inna bajka. Ostatnio na allegro widziałam reprint /antykwariat/ książki o żywopłocie przeplatanym z głogu. Jest równocześnie ogrodzeniem i zieloną kwitnącą ozdobą latem.
    • magdalla Re: Dylematy początkującej ogrodniczki 22.09.12, 12:32
      bardzo dziękuję za wszystkie rady :)
      zaraz poczytam o wszystkich wymienionych roślinach, muszę wiedzieć, o czym rozmawiam z ogrodnikiem
      tuji nie dam sobie wcisnąć, nie ma takiej opcji
      nie chcę też mieć równego ogrodu, walec poprawia tylko dzikie doły po ekipie budowlanej, nie robi wembley ;)
      niestety mimo że jeden kąt w ogrodzie jest dość przyjazny dla zwierzyny, odwiedza mnie jedynie bażant, zajączek i zielony dzięciol :)
      sosnę na pierwszym planie uwielbiam i nie pozwoliłam jej wyciąć, mimo że jest dość blisko tarasu

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/qb/og/fbhy/UOcqxH0G6BHiKbB6nB.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/qb/og/fbhy/8aEANnuF5rjbnLcvTB.jpg
      • horpyna4 Re: Dylematy początkującej ogrodniczki 22.09.12, 13:28
        Jak chcesz mieć ptakowisko zimą, to posadź jarzębiny. One nie mają specjalnych wymagań glebowych, a obserwować potem chmary obżerających się jemiołuszek to jest to.

        Napisałam już o jałowcach. Dodam jeszcze, że ich owoce też są pożywieniem rozmaitych ptaków, a wiele gatunków ptaków śpiewających bardzo lubi wić gniazda wewnątrz krzaków jałowca.
        • yoma Re: Dylematy początkującej ogrodniczki 22.09.12, 15:22
          I róże owocowe, choćby rzeczone rugosy, albo gęstokolczaste, i głóg. To gwoli ptaków.

          Czekaj, co ja mam w żywopłocie na tym żywym piachu... poza drzewami, które były, typu klon jesionolistny (robi z siebie bardzo ładny żywopłot pod warunkiem, że się na drania uważa i tnie co wiosny, bo inaczej ani się obejrzysz, a będziesz miała drzewiszcze jak Pałac Kultury), i poza rugosami, które są wszędzie, bo się toto rozłazi jak wściekłe i wyskakuje w najmniej spodziewanych miejscach i się je potem rozdaje znajomym...

          krzaki: irgi błyszczące, tawuły japońską, nippońską, van Houtte'a, szarą; karaganę, śliwę tarninę, pęcherznicę, wspomnianą różę gęstokolczastą i głóg, parczelinę, obielę, dziurawiec Kalma i taki drugi, co nigdy nie pamiętam, jak się nazywa; dereń jadalny, parę ozdobnych jałowców, odmiany na życzenie, bo musiałabym spojrzeć, ale na pewno jest tam Schneeverdinger Goldmachangel (jeśli coś się tak nazywa, to muszę to mieć); suchodrzew tatarski, porzeczkę alpejską, kolkwicję, bardzo dobrą, bo rośnie szerooooko; trochę nieśmiertelnego ligustru po przodkach, szakłak.

          Pnącza: dławisz, dzikie wino (winobluszcz trój - i pięcioklapowy), cytryniec, chmiel, miesięcznik dahurski. Osobliwie mi się ten miesięcznik podoba, trzeba go będzie rozmnożyć. A teraz pytaj ogrodnika, czy zna takie :)
          --
          - Proszę państwa, całka z e do x jest tak idealna, że nawet PiS nie mógłby jej nic zarzucić.
          • horpyna4 Re: Dylematy początkującej ogrodniczki 22.09.12, 15:35
            O widzisz, żywopłot z tarniny jest świetny dla dużych ogrodów. Na wiosnę ślicznie kwitnie, a na przemarzniętych owocach robi się wspaniałą nalewkę. No i obronny jest. Warto sadzić tarniny tam, gdzie rosa rugosa byłaby za niska - czasem potrzebna jest wyższa osłona.

            A przemieszanie tarniny z jakimś mocno kolczastym gatunkiem głogu? Taki głóg
            • horpyna4 Re: Dylematy początkującej ogrodniczki 22.09.12, 15:40
              Niestety, coś mi się niespodziewanie skończyło i wysłało. Kończę:

              Taki głóg długociernisty na przykład... błyszczące liście i ciernie o długości do 12 cm. Ale te najpospolitsze u nas gatunki (dwuszyjkowy i jednoszyjkowy) też dobre, zwłaszcza że nie mają specjalnych wymagań odnośnie gleby.
              • yoma Re: Dylematy początkującej ogrodniczki 22.09.12, 16:16
                A, mam jeszcze rokitnik, sumak i amorfę. Amorfa jest dobra, bo szeroka,nie okropnie wysoka, subtelna i sama się żywi, bo to bobowate. I słońce kocha.
                --
                Człowiek to demiurg. Rozpędził elektrony, żeby druciki wolframowe podgrzewać i słońce udaje [by Paco_Lopez]
      • mamap Re: Dylematy początkującej ogrodniczki 22.09.12, 15:34
        Przepiekne te ptaszki! Ozdoba ogrodu. Pozazdoscic. Jarzebina pyszna dla ptaszkow i ladna. Uwielbiam sluchac, jak szpiki pitola podjadajac jarzebine. Potem zbieraja sie na przewodach elektrycznych przed odlotem. A grzybkow poszukaj pod sciana drzew. ps.Ognik lubi przemarzac. Ostatniej zimy przemarzla takze irga ursynowska-sasiad mowil,ze najwieksza w okolicy. Ja lubie nasz deren-zima bordowe galezie i biale owocki na nich, ladny pokroj.
          • horpyna4 Re: Dylematy początkującej ogrodniczki 22.09.12, 15:52
            O, przypomniał mi się jeszcze jeden rodzaj krzewów, które nadają się na taką działkę. Mianowicie trzmielina, ale nie ta zimozielona, co to obecnie widuje się w prawie każdym miejskim ogródku, tylko gatunki gubiące liście na zimę. W przeciwieństwie do zimozielonej mają one ozdobne owoce, a jesienią liście pięknie przebarwiają się na czerwono. Może być to trzmielina brodawkowata, oskrzydlona, zwyczajna (inaczej europejska), czy wielkoowockowa.
            • yoma Re: Dylematy początkującej ogrodniczki 22.09.12, 16:19
              Zgadza się, europejską mam w żywopłocie i owocków ci na niej a owocków. Oskrzydloną mam poza żywopłotem, bo wielce efektowna.

              No i stare poczciwe śnieguliczki, co to idąc do szkoły rozgniatało się owocki butem i robiły "klask".
              --
              Chłop jest tyle wart, do ilu ukończonych miast przylega
                • magdalla Re: Dylematy początkującej ogrodniczki 22.09.12, 17:55
                  właśnie, przypomniałam sobie, ze trzmielinę też mu proponowałam, znaczy zrobiłam listę a on w kółko o tujach, azaliach, ogródku japońskim i wycięciu sosen :(
                  no mamokochana, jak ogródek japoński na prawie 8 arach
                  aha, z grzybów to tylko te z czerwonymi nakrapianymi deklami, inne to niestety tylko na targu :)
                  jeszcze raz dziękuję, dużo mi się w głowie rozjaśniło, zrobię ściągę i w poniedziałek przepytam ogrodnika
                  bardzo podoba mi się rokitnik i kolkwicja i tawuły i tarnina i głog i róża
                  w najdalszym kącie ogrodu rośnie mi śliwa ałycza, ładnie kwitnie ale nie przypilnowałam gadziny i taki się krzaczorek pokaźny zrobił
                  sroki sadzą mi też uparcie co popadnie, a to orzecha, a to leszczynę albo dęby
                  ogólnie fajnie mieć ogród :)
                  • yoma Re: Dylematy początkującej ogrodniczki 22.09.12, 19:51
                    Wiesz co? Widzę, że ty z tych, co wolą dzicz kontrolowaną od wylizanego trawnika ze szpalerem i z serca radzę, poślij ty tego ogrodnika w cztery diabły. Niech se sam wytnie, wiadomo co. Podejrzewam, że miałabyś o wiele większą frajdę sama komponując cały interes, jak nie będziesz czegoś wiedzieć, to poradzimy, jak zrobisz błąd, to poprawisz - a jak już musisz ogrodnika, to weź porządnego, a nie pana Józia, co sobie szyld na płocie powiesił Usługi Ogrodnicze i się za fachowca uważa, bo szwagrowi tuję kiedyś posadził...

                    Co do dębów, to nawet nie sroki, same się sieją. Za parę lat to będzie jeden z uciążliwszych chwastów :P
                    --
                    Chłop jest tyle wart, do ilu ukończonych miast przylega
                  • turnesolka Re: Dylematy początkującej ogrodniczki 23.09.12, 17:31
                    Widać zafiksowany jest na "japońskie klimaty", tylko po co wycinać sosny, przecież iglaki są doskonałym tłem i osłoną dla rodondronów i azalii. W ogrodach botaniczych właśnie tak rosną!!! Co do azalii to u mnie póki co hitem są te japońskie, czyli te co są zimozielone i można je ciąć. Ładnie rosną, jak pod koniec zimy mróz je nadwyręzy to i tak odbiją, tylko nie zakwitną. Dla mnie jako roślina są tak ładne że nawet jak nie zakwitną to nie cierpię. Te drugie jakoś u mnie nie mogą się zaaklimatyzować i wyglądają słabo. Daję im jeszcze szansę w przyszłym roku, jak nie będę widziała postępów to pójdą precz.
                    Też nie jestem wielbicielką tuji. Posadziłam co prawda parę sztuk ale tylko dlatego że mnie sąsiad wstrętną budą - szopą w granicy uszczęśliwił i potrzebowałam coś, co to skutecznie i permanetnie załoni. Chociaż teraz bym te tuje przeplotła grabem lub chojną kanadyjską. Jak już ma być coś stożkowate/tujopodobne to 100razy lepiej wziąć jałowiec, o wiele mniej wymagający i ciekawszy jest.
                    Z roślin, które u mnie są hitem to jeszcze polecam czarny bez. Nie że owoce ma czarne tylko liście. Trochę przypomina właśnie z japońskich klimatów klony tylko zdecydowanie tańszy i odporniejszy. Kwitnie normalnie jak bez, tak samo pachnie tylko kwiatki są blado różowe. Cudeńko po protu do tego rośnie jak chwast i nie ma za bardzo wymagań.
    • turnesolka Re: Dylematy początkującej ogrodniczki 23.09.12, 17:19
      Ja mam ostrokrzew, a nawet dwa. Nie pamiętam gatunku ale jeden wygląda dokładnie jak ten na bożonarodzeniowych pocztówkach a drugi jak bukszpan. Póki co (od roku) jestem z nich w 100% zadowolona. Cały czas wyglądają dobrze, na nic nie chorowały, rosną nawet dość szybko. Mimo że nie mam osobnika męskiego to i tak na tym "bożonarodzeniowym" jest już masa czerwonych kuleczek. Tak więc dla mnie super roślina.
      Jeśli chodzi o warunki to ostrokrzew lubi ziemię lekko kwaśną i półcień. Ten półcień wydaje mi się najważniejszy, w ostrym słońcu zimą liście będą popalone - takiej jakby wyschnięte brązowe. U mnie właśnie jest półcień i liście mamy idealne cały rok. Jeśli chodzi o glebę to u mnie jest beznadzieja, glino-piasek i jeszcze masa syfu po budowie, ale po prostu wykopaliśy większy dołek pod każdą roślinę i daliśmy mieszankę kwaśnej z lokalną. Do tego daliśmy też mikoryzę jak dla iglaków i jak widać wystarczyło. Suma, sumarum ostrokrzew bardzo polecam tylko znajdź dla niego odpowiednie miejsce.
      • kanga_roo Re: Dylematy początkującej ogrodniczki 25.09.12, 11:24
        ja też mam to, co zastaliśmy :-) do tego stopnia, że nawet trzcinnik piaskowy został na miejscu, i wygląda przepięknie. teraz, zamiast po centrach ogrodniczych, błąkam się po okolicznych łąkach i lasach, uzupełniając mój prywatny krajobraz. do tego parę lat temu posiałam łąkę, i co roku odkrywam na niej nowe cuda, przywiane wiatrem, lub przyniesione przez zwierzęta. w tym roku odkryciem sezonu był wiesiołek. rok temu miałam fazę na cykorię i krwawnik, a jesienią namiętnie przesadzałam mimozy :-)
        to wcale nie musi być nuda, zapewniam Cię. a ogród w stylu japońskim na polskiej wsi - to dopiero hardcore!
          • horpyna4 Re: Dylematy początkującej ogrodniczki 25.09.12, 13:08
            O, tak. Nawłoć rozłazi się podziemnymi rozłogami jak perz, a jakby tego było mało, to się jeszcze bardzo obficie rozsiewa. I ten samosiew najtrudniej opanować.

            A tak ładnie wyglądają zimą przekwitnięte nawłocie... ale chyba lepiej nie dopuszczać do dojrzenia nasion. I tak trzeba będzie częściowo wyrywać to, co się rozlazło.

            Z dziko rosnących w lasach pospolitych krzewów polecam jeszcze bez koralowy. Jest cuuudny.
            • magdalla Re: Dylematy początkującej ogrodniczki 25.09.12, 14:18
              śliczny ten bez
              z ogrodnikiem pertraktuję ( od 10 lat opiekuje się firmową zielenią, a jest tego trochę i ma dość dobrze zaopatrzoną szkólkę )
              niestety, chwilę zejdzie zanim dojdę do sprawności po rekonstrukcji więzadła krzyżowego
              pogoniłam go wczoraj z azaliami, pozwoliłam posadzić lawendę i wrzosy, ale musiałam pilnować, bo chciał z nich robić wzorki
              wypisałam mu na kartce wasze propozycje, większość zaakceptował i podał swoje
              weigela ( odmianę mam sama wybrać ewentualnie) żylistek, jaśminowiec, kerria japońska, enkwiat, tamartszek, berberys thunber, dereń syberyjski, ligustr żółty
              nawłoć lubię, ale u sąsiada :)
              • yoma Re: Dylematy początkującej ogrodniczki 25.09.12, 15:52
                No, to już lepiej...

                Enkwiat - zapewne enkiant. Lubi glebę żyzną, kwaśną i wilgotną i o ile kwaśną niewątpliwie masz, to z żyznością i wilgocią gorzej. Poza tym lubi przemarzać. Ty uważaj na gościa, żeby ci nie wciskał trudno schodzących wynalazków ze szkółki :)

                Berberys Thunberga. OK, tylko uważaj na odmiany, są małe i duże, wąskie i szerokie.

                Weigela, owszem, wdzięczny krzaczek. Ostatnio się pojawiła ciekawa odmiana "Caricature", z rozdętymi żólto obrzeżonymi liśćmi, bardzo fajnie wygląda, ale ponoć nie rośnie za duża. Półtora metra góra, mówią; na tym piachu licz metr.

                Oooo grujecznik sobie walnij koniecznie! Ma niesamowite kolory jesienią, a latem też niczego sobie. I oczar wirginijski w miejscu, w którym go będziesz widzieć z okna, a z powodu, że kwitnie, kiedy śniegi leżą, i nastrój poprawia. Na piachu da radę spoko, jak mu podsypiesz czego dobrego i będziesz podlewać w pierwszym roku.

                Jaśminowiec obowiązkowo, tylko niech cię ogrodnik nie wkręci w jakąś nową holenderską odmianę, i bez, czyli lilak.
                --
                PT Pisięta: niniejszy post nie stanowi zamachu na życie Prezesa.
                • babcia47 Re: Dylematy początkującej ogrodniczki 10.10.12, 13:16
                  u siebie za brzozami, gdzie zywopłot nie chciał rosnąć wsadziłam berberys tunberga atropurpurei (czy jak to sie tam pisze)..daje radę, pieknie przebarwia sie jesienią, wiosna ma żółte kwiatki, latem brązowawe liście a później chetnie odwiedzane przez ptaki czerwone podłuzne jagódki, pozatym jest kłójacy jak diabli..obok w suchym miejscu wsadziłam siewki hibiskusa syryjskiego..o dziwo nie tylko rosna ale kwitna i owocuja lecz ten krzaczek akurat niekoniecznie może pasowac do naturalistycznego zywopłotu, bo kwiaty ma wielkie, podobne do malwy, w intensywnych kolorach. Mam tez krzewuszki (weigelie)..sa baardzo niewybredne, szczególnie zielonolistne z różowymi kwiatkami..w innej częsci ogrodu ta drobna białoobrzezona (kwiaty ma białe lub tylko lekko podbarwione różem) rozsiała mi sie któregoś roku i m.in. dała sadzonke o czerwono obrzezonych lisciach o bordowych kwiatkach:)..pozostałe rozdałam, były zielonolistne, więc nie wiem co z nich wyrosło..Z jasmiowcem bym uważała, bo na nim zimuja paskudne mszyce, z którymi wiosna jest sporo problemy i rozłażą się na inne rosliny za to mozna pomysleć o jaśminie wsadzonym gdzies między inne krzaki..tym bardziej, ze ma pokrój bardziej "pnączowaty", wspina sie po podporach np. innych krzaczyskach, znosi zacienienie i kwitnie w zimie żółtymi kwiatkami podobnie jak oczary
                  --
                  Podstawową umiejętnością, jaką powinien posiąść każdy człowiek, jest wdupiemanie, które polega na odróżnianiu rzeczy ważnych i takich, na które ma się wpływ, od badziewia czyli cudzych fanaberii (by kawka74)
                    • babcia47 Re: Dylematy początkującej ogrodniczki 10.10.12, 21:54
                      no to jeszcze ogniki,,tez kłujace, owocujace a te które rosna w półcieniu sa w duzym stopniu zimozielone..i maja duzo owoców, w kolorach od żółtego przez pomarańczowy po czerwone u mnie teraz sikorki na nich szaleją,,no i jeszcze pigwowce..pieknie kwitną wczesna wisoną (pomarańczowo i czerwono), w czasie kwitnienia narcyzów i tulipanów..ale lubia bardziej wilgotna glebe, trzeba by im troche gliny dorzucić..kolce mają, piekne kwiaty wiosną a jesienia żółte "jabłuszka" pachnące cytrusowo i równie chetnie odwiedzane przez ptaki..jabłuszka mozna włozyc do komody dla zapachu lub dodawać do konfitur, kompotów nie znoszą jenak uszkodzeń pędów, łamania, nadmiernego ciecia, wtedy łatwo łapia choroby grzybowe..dobrze by im było w nieformowanym zywopłocie
                      --
                      Lady Sybil chrapała cicho. Małżeństwo zawsze jest związkiem dwojga ludzi gotowych przysiąc, że tylko to drugie chrapie...
              • horpyna4 Re: Dylematy początkującej ogrodniczki 25.09.12, 16:39
                Bzu koralowego szukajcie w lasach. Można go rozmnożyć z nasion; najlepiej siać do gruntu w paździeniku, bo wtedy nie trzeba się obchrzaniać z przepisową czteromiesięczną stratyfikacją. Podobno jednoroczne siewki osiągają ponad pół metra, tyle, że ponoć nie mogą mieć za sucho. Chociaż starsze egzemplarze radzą sobie w niezbyt wilgotnych miejscach, rosną przecież nawet na nasłonecznionych skałach.

                Może też uda się jakiś mniejszy krzaczek po prostu wykopać. Albo rozmnożyć z sadzonek.
      • yoma Re: są ! są ! 09.10.12, 21:18
        Tego się spodziewałam, prawdę mówiąc :) Co masz?
        --
        Nie jestem człowiekiem w swoim wieku. Jestem człowiekiem w wieku kogoś o wiele młodszego.
        • magdalla Re: są ! są ! 10.10.12, 15:11
          maślaki i kozaki :)
          ale sąsiad mi łazi i wybiera, bezczelny :(
          w ogóle muszę poczytać wątki o sąsiadach, czyli co wolno, czego nie, jak się grodzić, bo jakiś pomysłowy Dobromir mieszka za płotem
          wprawił mnie w osłupienie dzisiaj i wreszcie wiem, skąd się bierze na mojej posesji
          ma cwaniak jedno przęsło ogrodzenia na prowadnicach i je sobie normalnie wyjmuje !
          nie dość, że pobudował się w granicy, nastawiał szop, wiesza dziennie pranie, wszystko pół metra od ogrodzenia, przerzuca mi śmieci, gałęzie, chwasty, stawia samochód na światłach skierowanych prosto w moje okna, żeby pozaglądać
          ławę i grilla też przykleił do ogrodzenia, bo na mój ogród widok ładniejszy
          a jak mu próbowałam dzień dobry mówić, to nawet nie odpowie, masakra
          ale pokarało go, zgubił dychę w trawie :)
          • yoma Re: są ! są ! 10.10.12, 19:16
            Twojej trawie, oczywiście :) Doskonale cię rozumiem, też mam sąsiada...

            Radzę zainstalować wedle płota atrapę kamery, koszt ok. 30 zł, i poinformować sąsiada, że przerzucanie śmieci i łażenie po twojej posesji jest nagrywane. U mnie zadziałało :)
            --
            Mam żone dwójkędzieci i czuję siez tego tytułu podle. [by Oszołek, pisownia oryginału]
            • magdalla Re: są ! są ! 11.10.12, 20:43
              moja trawa, moja dycha :)
              muszę coś wymyślić, na początek dostawię ogrodzenie z mojej strony
              żałuję, że kazałam skorygować ałyczę, jest dość skuteczna, rośnie jak dzika i ma kolce
              hyhy, ciekawa jestem jego miny na widok kamery :)
              wczoraj robił demolkę u siebie, wycinał dwie wielkie sosny, na szczęście wyszłam w momencie jak dawał instrukcje gościowi z piłą, żeby rzucał do sąsiada
              nie widział mnie, ale ten drugi na szczęście tak
              • yoma Re: są ! są ! 12.10.12, 15:14
                > jak dawał instrukcje gościowi z piłą, żeby rzucał do sąsiada
                > nie widział mnie, ale ten drugi na szczęście tak

                Było się pokazać i krzyknąć z entuzjazmem: bardzo dziękuję, sąsiedzie, za darmowe drewno, ciężka zima idzie!

                A w ogóle to mogłabyś go podkablować do wydziału ochrony środowiska w gminie, bo dolara przeciw orzechom, że ścinał nielegalnie.
                --
                PT Pisięta: niniejszy post nie stanowi zamachu na życie Prezesa.
          • babcia47 Re: są ! są ! 10.10.12, 22:07
            tam gdzie ma przesuwane przęsło nawrzucaj po swojej stronie kolczastych badyli lub po swojej stronie zrób kawałek stałego ogrodzenia, by nie było dostepu..a pozatym weź na stan suczkę duzego psa..np. wilczura..są bardzo terytorialne(suczki) a pozatym maja wiele innych zalet, tyle, że pierwszy rok jej zycia trzeba poswiecić jak własnemu dziecku by ułozyć ale wcześniej dobrze posiąśc troche wiedzy na ten temat..sa lepsze niż firma ochroniarska, opiekunka do dzieci, towarzysz przy nocnych spacerach, ogrzewacz nóg w dni chłone i przytulanka w jednym
            --
            Podstawową umiejętnością, jaką powinien posiąść każdy człowiek, jest wdupiemanie, które polega na odróżnianiu rzeczy ważnych i takich, na które ma się wpływ, od badziewia czyli cudzych fanaberii (by kawka74)
            • magdalla Re: są ! są ! 11.10.12, 20:35
              tylko co by na tego wilczura powiedziała ta pani :)
              przyszła kiedyś ze wsi i została, myszy nam znosi na wycieraczkę i nornice

              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/qb/og/fbhy/3BpNgZVQ65ozLCGmOB.jpg

              sąsiedzi z drugiej strony mają taką psicę owczarka i yorka, kurcze sceny dantejskie czasami obserwuję
              sunia nie jest agresywna, tylko mało delikatnie się bawi ze swoim towarzyszem :)
              • babcia47 Re: są ! są ! 11.10.12, 20:53
                jeżeli wiesz jak to wejdź w moją galerie zdjęć a zobaczysz co wilczury sądzą na temat kotów..ten kociak miał 2-3 tygodnie gdy pojawił się u nas..i nie był to ostatni sukinkotek..zreszta od 20-tu lat mieszka ze mną wilczyca..i jakieś koty..obecnie 3 sztuki, z tym, ze od 11 lat sa z powodu bliskości ruchliwej drogi niewychodzące..ale to wada mieszkania w takim miejscu.. to nie psica jest najwiekszą wojowniczką, bo kierowniczka zwierzyńca jest najmniejsza i najmłodsza kotka...za to na zewnątrz wszystkie dotychczasowe moje psice sprawdzały sie na medal..moje dzieci zawsze (od pierwszej klasy) musiały same chodzić do szkoły i wracały wcześniej niż my..byłam spokojna, ze w domu sa bezpieczne, bo miały Sońke za niańkę..nikt nie miał prawa przekroczyc progu domu a nawet dotkniecie naszego ogrodzenia było sygnalizowane jako naruszenie terenu..
                --
                Podstawową umiejętnością, jaką powinien posiąść każdy człowiek, jest wdupiemanie, które polega na odróżnianiu rzeczy ważnych i takich, na które ma się wpływ, od badziewia czyli cudzych fanaberii (by kawka74)
                • babcia47 Re: są ! są ! 11.10.12, 20:57
                  ps. obecna wilczyca ma ukochanego kota..wypisz wymaluj jak ten na zdjeciu..ich zażyłośc wręcz rozczula, szczególnie gdy Mefi wylizuje ucho wilczycy..a sam jest od niego tylko 3x większy
                  --
                  Lady Sybil chrapała cicho. Małżeństwo zawsze jest związkiem dwojga ludzi gotowych przysiąc, że tylko to drugie chrapie...
                  • babcia47 Re: są ! są ! 11.10.12, 21:09
                    ps2. Pierwsza moją wilczyce wychował kot (byłam jego:)), który wczesniej został mocno poturbowany przez cudzą źle wychowaną wilczycę..koty sa mniej pamiętliwe i mądrzejsze od ludzi
                    --
                    Lady Sybil chrapała cicho. Małżeństwo zawsze jest związkiem dwojga ludzi gotowych przysiąc, że tylko to drugie chrapie...
        • magdalla Re: Dylematy początkującej ogrodniczki 14.10.14, 17:36
          posadziłam dwa krzaki tarniny i zostawiłam ałyczę, miała w tym roku tyle owoców, że trzeba je było otrząsać, bo groziło połamaniem gałęzi
          posadziłam też trzmielinę europejską, pięciorniki, które do tej pory mają kwiatki żółte i pomarańczowe, różę pomarszczoną, rokitnika, derenia, pęcherznice - widać je nawet na zdjęciu, tawuły przeróżne i dużo innych
          ptaki będą zadowolone, bo sporo krzewów ma owocki :)
          --
          Nie chcę pojedynczych i stylizowanych zwisów, chcę koniecznie sufity podwieszane wszędzie i dużo oświetlenia halogenowego,uwielbiam grę światłem (vze)
        • magdalla Re: Dylematy początkującej ogrodniczki 15.10.14, 13:42
          dziękuję :)
          teraz rozmyślam, jak ładnie posadzić funkie pod brzozami :)
          --
          – Ja nie wiem, też jeżdżę samochodem, tak samo jak pan. I nigdy mi nic nie ukradli! I zdanżam na czas, proszę pana!
          – Zdążam.
          – No właśnie – i pan zdanża!
          • solejrolia Re: Dylematy początkującej ogrodniczki 15.10.14, 22:47
            posadź 5-7-10sztuk/drzewo, w zalezności od odmiany, są takie, co rosną wolno i mało się rozrastają- tych trzeba wiecej dać, a te intensywnie rosnące, np. Siebolda- daj mniej.
            myslę, że już nie teraz, chyba lepiej dopiero na wiosnę,bo teraz, to juz w większości podgniłe liście są, i kupisz trochę w ciemno, chociaż...;-) jak się pospieszysz, to możesz jeszcze kupić ładne, zielone.
            ale sam pomysł bardzo polecam, sama tak posadziłam pod kilkoma brzozami, i wygląda to naprawdę efektownie
            --
            Ile rzeczy należy mieć w du.pie, to się w głowie nie mieści!
            • dagusia333 Re: Dylematy początkującej ogrodniczki 16.10.14, 09:33
              Może ładnie wygląda, ale jest kłopotliwe.Ja mam pod Youngii jedną dużą hostę i na początku lata na liściach hosty są szpetne są plamy (jakby ktoś kawą pochlapał) od spadzi jakiejś mszycy, a potem wiecznie do jesieni liście w zagłębieniach liści host. Brzoza sypie całe lato, trzeba czyścić hostę, bo mokre liście się przyklejają i te hostowe gniją.
              • solejrolia Re: Dylematy początkującej ogrodniczki 16.10.14, 12:19
                to nie z hostą masz kłopot, tylko z mszycą:-D i z uporządkowaniem liści.
                ja liście wydmuchuję, gdy są suche oczywiście, bo moja Youngii rosnie nad samym oczkiem, gdybym tego nie zrobiła, to bym miała syfiaste oczko. a tak przejdę, przedmucham na trawnik, zgarnę kosiarką to mam na kilka dni spokój.

                --
                Ile rzeczy należy mieć w du.pie, to się w głowie nie mieści!
      • enith Re: Dylematy początkującej ogrodniczki 18.10.14, 21:33
        Sprecyzuj pytanie, bo to jest zbyt ogólne. Równie dobrze mogłabyś spytać, ile kosztuje auto. No, nie da się odpowiedzieć, nie znając choć minimum szczegółów. Jaki ogród, jak wielki, jakie rośliny, jakie miasto itd. itd.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka