skarpa i chwasty

06.10.12, 17:22
Kochani, czytam dylematy początkującej ogrodniczki i... delektuję się radami i humorem :) No i wykorzystam u siebi ena pewno.
A ja mam nowe wyzwanie: mam skarpę strasznie zachwaszczoną (ziemia gliniasto piaskowa) , ale parę roślin daje radę. Chcę ją podnieść, dosypać ziemi a przy okazji zwalczyć może chwasty (najwięcej jest takiego kilkulistnego chwaściora, co się dobrze wyrywa, ale odrasta jeszcze szybiciej). Wymyśliłam taką folię czy agrowłókninę tam położyć i od nowa posadzić istniejące tam rośliny, nieco uporządkować (zachowując ciągle ukochany przeze mnie nieład). Czy macie takie doświadczenia? czy takie folie są skuteczne Waszym zdaniem?
Pozdrawiam gorąco w ten piękny jesienny dzień
    • iza1973 Re: skarpa i chwasty 06.10.12, 18:12
      hmm, jestem również początkująca, więc pewno moje rady są średnio pomocne. Ale wyczytałam że wyścielanie ziemi agrowłókniną co prawda zagłusza rozwój nadziemnych części chwastów, ale w ziemi rozwijają się części podziemne i wszelkiego rodzaju robactwo. Nie wiem na ile to jest prawda, ale na zdrowy rozum to jest jakieś zakłócanie równowagi w przyrodzie. U mnie walka z chwaściorami wygląda tak: środek na r w miejscach gdzie nie zamierzam nic sadzić, ręczne pielenie, a przede wszystkim sianie/sadzenie docelowych roślin. no i cierpliwość, że nie od razu chwasty znikną. Ale z czasem powinny zostać wyparte przez rośliny które chcemy mieć na działce.
    • babcia47 Re: skarpa i chwasty 07.10.12, 10:09
      mój znajomy z taka zachwaszczona skarpa o duzym pochyleniu zrobił tak..ile sie dało powyrywał i wygracował, pokrył skarpę brązową (by nie rzucała sie w oczy zanim krzaczki sie nie rozrosną a np. kora nie utrzyma się), przepuszczalna dla wody, powietrza i nawozów włókniną. Posadził w rozciecia jałowce płożące , które po jakimś czasie utworzyły dywan z rozkładajacych sie gałęzi. ma zielono, nie ma chwaściorów i nie musi praktycznie zawracać sobie głowy tym zakątkiem, bo jałowce daja rade nawet gdy nie ma zbyt wiele opadów, raz do roku podsypuje nawozem długodziałającym (w rozciecia) czasem usuwa gałęzie w gorszej kondycji..dla odmiany w rozciecia mozna wsadzic rosliny skalne, poduszkowce..ale przy nich może być więcej zachodu
      • bia-la Re: skarpa i chwasty 07.10.12, 20:19
        Dziękuję. Z jałowcami niezły pomysł, jeden też mam;) Mam też wiciokrzew, trzmieliny, mrozy, irgi, rozchodniki i inne. Trochę się pewnie narobię przy sadzeniu ich w tej agrowłókninie, ale trudno. To taki eksperyment, bo chwasty są okropne, i folia chyba lepsza niż jakieś mocne środki. Ale dopiero w trakcie prac dochodzi do mnie, że np. kamieni już sobie tam nie położę :(
        • babcia47 Re: skarpa i chwasty 08.10.12, 11:42
          przy dobrym kombinowaniu moznaby i kamienie tam umocowac ale musiałyby byc "wysokie, tak by jakieś 2/3 zagłebic w skarpie, zrobić odpowiednie nacięcie w włókninie, brzegi podwinąć, mozna też tuz przy kamieniu wsadzić górskie poduszkowce, które zamaskują brzegi włókniny lub skalniaki np. rogownicę, smagliczkę, ubiorek wiecznie zielony, floksy poduszkowe (szydlasty, kanadyjski..wiele dostepu do ziemi nie potrzebuja a rozrastaja się dość mocno i ładnie kwitną
          • babcia47 Re: skarpa i chwasty 08.10.12, 11:47
            ps. ta włóknina, której uzył mój znajomy jest dość gruba. pleciona jak tkanina, wygląda troche jak tkanina z juty ale przepuszczalna dla wody i powietrza, kupił ją w jakims markecie w dziale ogrodniczym
            • dvoicka Re: skarpa i chwasty 08.10.12, 21:18
              jeśli ten chwast to podagrycznik (u mnie pięknie rośnie na takiej właśnie wilgotnej gliniastej skarpie) to zastanowiłabym się nad tym, czy przed położeniem włókniny nie potraktować go roundupem. bo to bardzo żywotna roślinka jest i może wyłazić z nacięć we włókninie.
              mam w innym miejscu ogrodu taką włókninę, na niej korę - dopóki nie dorobiłam się własnego ogrodu, bardzo mi się takie rozwiązanie nie podobało, ale są miejsca w ogrodzie, w których "chce się mieć święty spokój". ale na krawędziach włókniny i nacięciach wyłazi jakaś lebioda i grzyby.
    • anika_ic Re: skarpa i chwasty 14.10.12, 12:13
      Indianie mieli bardzo skuteczną i ekologiczną metodę na pozyskiwanie ziemi pod zasiewy, może przyda się to i w tym przypadku: rozkładali chrust na upatrzonym kawałku poletka. Gęsta warstwa (naturalna!) nie przepuszczała światła i chwasty, rośliny wymierały. Potem uprzątali resztki chrustu i sadzili / siali. Tyle, że to trochę trwało.
      Można też podejść do sprawy w inny sposób - polubić chwasty, dostrzec ich urodę. Polecam inspirujacacodziennosc.blogspot.com/2012/09/moja-letnia-posiadosc.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja