dagusia333
03.12.12, 19:59
To moje ukochane kwiaty.W zeszłym roku okryłam podwójną grubą włókniną, niestety bez pokrywy śnieżnej zmarzły i nie kwitły.Teraz znów ładnie odrosły, szczególnie wschodnie, ale po ostatnich przymrozkach liście porozkładały się na boki odsłaniając kępy pąków.We włókninę już nie wierzę.Może zasypać liśćmi, korą, albo czymś innym? Boję się, że wtedy zgniją, a może nie? Wiem, że najlepszy śnieg, ale coś mi się zdaje, że znów może być 'powtórka z rozrywki', bo u nas na Ślasku często jest spory mróz bez śniegu.