Biał nalot

02.02.13, 12:14
Kupiłam kilka dni temu ziemię do kwiatów, posiałam kwiatki.Jeszcze nie wyszły roślinki a ziemia jest biała od jakiegoś nalotu...co to? Czy nasionka są bezpieczne w takiej ziemi?
    • kozmak Re: Biał nalot 02.02.13, 15:56
      Zarodniki grzybów w ziemi- nie jest to bardzo szkodliwe, ale na przyszłość, NIGDY, zwłaszcza do siania i szczepienia nie kupować ziemi typu "ziemia kwiatowa, ziemia do kwiatów, ziemia uniwersalna". W centrach lub sklepach ogrodniczych kupujemy substrat torfowy ph 5,5-6 i tylko takiej ziemi używamy!
      • thea19 Re: Biał nalot 02.02.13, 19:15
        bez przesady. ten nalot moze byc zwyklym osadem soli. substrat torfowy tez nie jest sterylny a zarodniki to sobie fruwaja tak po prostu
        • kozmak Re: Biał nalot 02.02.13, 20:26
          Tak, i te "fruwające" zarodniki w kilka dni się rozwinęły?- a świstak siedzi i zwija te sreberka!
          Substrat nie jest sterylny i być nie musi, ale z dobrej firmy gwarantuje wysoką jakość- i tyle.
      • yoma Re: Biał nalot 02.02.13, 19:37
        A ty myślisz, że z czego się składa "ziemia kwiatowa, ziemia do kwiatów, ziemia uniwersalna"? Czysty torf ostatnimi czasy, ja nie wiem, nie ma w tym kraju ani jednej kompostowni, czy co?

        Chociaż nie, jedna jest. Jest jedno przedsiębiorstwo ogrodnicze w podkarpackiem, robią własną ziemię i ona jest na uczciwym kompoście...
        • kozmak Re: Biał nalot 02.02.13, 20:35
          Kompost, to jeszcze nie torf- może za kilka milionów lat :) A substrat jest jest podkładem torfowym odpowiednio przygotowanym do konkretnych wymagań, dodatek nawozu (najczęściej PGmix), oraz specjalnej glinki sprawia, że roślina na "dzień dobry" ma zapewnione składniki pokarmowe, a podłoże dobrze "trzyma wodę".
          Nawiasem mówiąc, raz klientka pokazała mi taką ziemię uniwersalną, lepszą mogę nakopać pod płotem.
          • thea19 Re: Biał nalot 02.02.13, 21:19
            wez sie opanuj "znafco"
            • kozmak Re: Biał nalot 02.02.13, 21:30
              NOO, ten post do wątku wnosi nieocenione wartości!
              • karo369 Re: Biał nalot 02.02.13, 22:06
                Sory, nie chciałam rozpętać wojny...:) Pytałam tylko bo szkoda mi moich nasionek z trudem zdobytych, niebieski mak...Ale i tak już "po śliwkach", będą to będą a nie to nie...trudno. Tylko tak jakoś szkoda...Pozdrawiam Was
                • kozmak Re: Biał nalot 02.02.13, 22:21
                  Mała potyczka to jeszcze nie wojna. :) Zresztą, jeśli Kogoś czymkolwiek uraziłem- przepraszam, nie takie były moje zamiary.
                  Mam nadzieję- i tego życzę- że wszystko się uda i roślinki ładnie wykiełkują. Pozdrawiam. Powodzenia!
                  • dagusia333 Re: Biał nalot 03.02.13, 09:38
                    Ja kupuję 'ziemię do wysiewu i pikowania', nie miałam do tej pory jeszcze z nią problemów.Jednak trafia się na moje laickie oko lepsza i gorsza.Lepiej sprawuje się i nie zasklepia (a więc i pleśń nie rośnie) taka leciutka, bardziej torfiasta, brązowa z drobinkami piasku.Czarna zlepi się i tym samym w mało przepuszczlnej masie szybko robi się pleśń.Najczęsciej kupuję dwie różne, oceniam i wybieram moim zdaniem lepszą.
                    Nigdy nie robiłam czegoś takiego jak odkażanie, moim zdanie ważny jest rodzaj podłoża.Staram się także unikać zakupu, gdy widzę, że opakowanie jest wyblakłe - znaczy ziemia długo w tym woreczku bez dostępu powietrza, a więc i patogeny mogły sie wytworzyć.
                    Nigdy nie wysiewam do innej ziemi typu 'uniwersalna', czy 'do kwiatów'.
          • yoma Re: Biał nalot 03.02.13, 19:14
            > Kompost, to jeszcze nie torf- może za kilka milionów lat :)

            Patrz, a mnie się zdawało, że właśnie o tym mówię :) Poczytaj sobie, co zawiera "ziemia kwiatowa, ziemia uniwersalna" etc.
            • kozmak Re: Biał nalot 03.02.13, 19:29
              Być może "ziemia kwiatowa, ziemia uniwersalna" etc. zawiera jakiś % torfu, nie mówię, że nie.
              Chciałem tylko powiedzieć, że na dzień dzisiejszy najlepszym podkładem jest jednak substrat, i mówię to z własnego doświadczenia. Zresztą wystarczy otworzyć worek ziemi i substratu i porównać- różnica będzie widoczna gołym okiem.
              A gospodarstwo z Podkarpacia nie robi ani kompostu, ani żadnego innego podkładu, tylko używa gotowego substratu renomowanej marki. Po co wywarzać otwarte drzwi, jak ktoś ma dobry produkt, trzeba z niego korzystać. Pozdrawiam
    • enith Re: Biał nalot 03.02.13, 18:07
      W USA do wysiewu roślin poleca się tzw. soilless mix, czyli mieszanki bez dodatku ziemi. Skład jest prosty: sterylny torf wymieszany z perlitem lub wermikulitem, czasem z dodatkiem niewielkiej ilości nawozu. Ja siejąc w takim podłożu dodatkowo rozluźniam je gruboziarnistym piaskiem i nigdy nie mam kłopotu z nalotem na powierzchni. Ostatnio natomiast robię sobie własny miks: torf plus średnio drobny pumeks. Pumeks bije perlit i wermikulit na głowę, bo jest cięższy i przy podlewaniu roślin nie wypływa na powierzchnię. Taki miks drenuje bardzo szybko i nie pozwala siewkom się utopić :-)
      Co do nalotu, to dobrze jest po posianiu roślin nasypać na sam wierzch doniczki odrobinę piasku bądź bardzo drobnego żwirku, oczywiście zachowując nakazane głębokości siewu konkretnych nasion.
    • karo369 Re: Biał nalot 03.02.13, 21:05
      Kiedyś, kilkanaście lat temu moja mama używała ziemi z ogrodu a najczęściej z kretowiska i wszystko rosło...
      • anika_ic Re: Biał nalot 23.02.13, 11:42
        Znajoma miłośniczka kwiatów (hoduje głównie fiołki) mówiła, że kupioną ziemię należy mocno podgrzać w piekarniku, aby ją zdezynfekować.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja