Postorczykowe pozostalosci - wykorzystanie

04.03.13, 20:01

Zabralam sie za wiosenne porzadki i m.in. postanowilam przesadzic jednego z ogrodowych, doniczkowych storczykow do wiekszej doniczki.
Okazalo sie, ze specjalna 'ziemia' do storczykow gdzies wyparowala i ratujac sytuacje zaczelam oprozniac inne donice z storczykami, ktore zakonczyly swoj zywot, w nadziei, ze to, co sie wysypie spomiedzy korzeni dosypie do nowej doniczki z przesadzanym storczykiem.
Starych donic ze storczykami mam sporo i to dobry czas, zeby sie ich pozbyc.

I teraz pytanie: czy suche bulwy postorczykowe plus zarowno suche jak i mokre, ale nie zgnile korzenie postoprczykowe odpowiednio pociete i pomieszane z innym materialem [ suche drewienka, mchy, ziemia itp.] moga byc zastosowane jako podklad dla storczyka?
Wygladaja bardzo 'organicznie';) i pomyslalam - czemu nie?

A jakie jest Wasze zdanie?
A jesli , z jakichs powodow 'nie', to czy cala ta materia postorczykowa moze byc wkopana w ziemie ogrodowa jako uzyzniacz 'a la kompost'?
Mam ziemie gliniasta i tam, gdzie sprinkler nie siega - sucha jak wior.
W przeciwnym razie wszystko wyladuje w zielonym kontenerze i tak czy inaczej zrobia z tego kompost. Nie zmarnuje sie.

Czekam razem ze storczykiem na werdykt;))
I dziekujez gory.
    • dar61 Re: Postorczykowe pozostalloshci 05.03.13, 16:18
      {Pinkink3} zabrala sie za wiosenne porzadki i m.in. postanowilam przesadzic jeden:
      ... z ogrodowych, doniczkowych storczykow ...

      Ciekawym, czy kazhdy - i ogrodowy, i domowy - stroczyk uprawia siem w gruncie przeroshnientym jakimsh wyspecjalizowanym typem grzybni.
      Chyba tylko wtedy mialloby sens uzhywania powtoornie tego samego podłozha.
      A dla wszystkich póllpasozhytniczych sterczykoow to jest sprawa gardllowa.
      W innych - nie głodzillbym starym, wyeksploatowanym, podł... substratem.
      • pinkink3 do Dara 06.03.13, 22:49
        dar61 napisał:
        >Ciekawym, czy kazhdy - i ogrodowy, i domowy - stroczyk uprawia sie[i]m[/
        > i] w gruncie przeroshnientym jakimsh wyspecjalizowanym typ
        > em grzybni.


        Wszystkie znane mi ogrodowe sTRoczyki, drogi Darze, uprawia sie nie w gruncie, a w donicach. Mniejszych i wiekszych, z podobna zawartoscia, czyli rozne drewienka, jakies porosty, mchy, drobne kamyczki [lawa?], zwirek, czasem pokruszony styropian.
        Byc moze rozne storczyki maja indywidualne upodobania, ale ja o tym nie wiem.
        Pewnie Wanda od Storczykow wie.

        >nie głodzillbym starym, wyeksploatowanym, podł... substratem.<

        O glodzeniu nie ma mowy, bo daje im jesc i to rozne jedzenie w zaleznosci od pory roku. Rozowe na jesien-zime i niebieskie na wiosne lato.

        A poza tym brzydko jest sie natrzasac, Darze, bardzo brzydko.
        Nie zmienie czcionki i tak, wiec, prosze, nie marudz.;)
        • dar61 Polemizowallbym 07.03.13, 09:25
          {Pinkink3}:
          ... Wszystkie ...
          Wyczytałem, że mnóstwo sterczących storczykowatych wymaga w podłożu grzyba. Polskie - też.
          Jakoś do takich - sterczyków, nie pałam, bo wśród nich mnóstwo to półpasożyty ;-)

          ... storczyki w naturalnym stanie chyba nie wybrzydzaja, tylko zywia sie, co im w korzen wpadnie ...
          Też jestem zwolennikiem samoprodukcji ściółki, nie wygrabiania roślinom z podłoża byle listka ...

          ... Rozowe na jesien-zime i niebieskie na wiosne lato ...
          ... ale nie stosuję w donicach chemii. Co świeże ogrodowe podłoże, to świeże. Byle - tu - [ewentualnie] z domieszką starej, zagrzybionej.

          ***
          ... A poza tym ...

          Język zapisany jak u {P.} dla mnie nie brzmi. Wynaradawia zbyt. Deformuje.
          Niepojęta dla mnie jest miłość [polskich programistów] do usańskiego typu klawiatur. Mnóstwo krajów ma własne.
          Naszą - łatwo ustawić, nawet w Macu.
          Są też zawsze na podorędziu [w bibliotekach OS-u - tablice znaków ASCII/Unicode] skróty klawiaturowe, jakimi w mig można wpisać [alt0158]róžne [alt0232]znački.
          Stąd nie b£ąd to , nie nat®$anie to, a przyzwy©zajnie i potrzeba.

          Dar61
          • pinkink3 ja tez [polemizowalabym] 07.03.13, 20:22
            dar61 napisał:


            > Jakoś do takich - sterczyków, nie pałam, bo wśród nich mnóstwo to półpasożyty ;


            No coz. Tak one sa skonstruowane, ze pasozytuja i nie lubia swiezyzny. A jakos mimo wszystko sa ladniejsze niz taka rzepa, np. Moim zdaniem, naturalnie.
            Ja tez do nich nie palam ale czesto dostaje je w zastepstwie cietych kwiatow, do ktorych jeszcze mniej palam. Niektore zabieram od ludzi, ktorzy je po prostu chca wywalic na smietnik.
            Zal mi ich. Nie wolno tak robic zywym kwiatkom.

            A co do uzywania polskiej czcionki bo tego patriotyzm wymaga, to obawiam sie, ze wytoczyles zbyt ciezkie dziala: z Pilsudskim, duma narodowa, hitlerowcami na motocyklu itp. Przynajmniej jak dla mnie. Nie widze zwiazku, zwlaszcza haslo Polska Duma wyjatkowo zle mi sie kojarzy.

            Mnie z kolei brzydzi, a czasem przeraza agresja slowna, prostacki jezyk, wulgaryzmy wypisane najbardziej patriotycznie sluszna czcionka, moze byc nawet bialo-czerwona, pozostaja tym, czym sa: pospolitym chamstwem.
            Urocza superlatywa 'zajebisty' w powszechnym uzyciu mowi tomy.....
            Ale teraz to ja zabrzmialam malo ogrodowo, za co przepraszam.

            Niemniej Twoj wpis byl bardzo interesujacy i rozbawil mnie m.in.za pomoca Mleczki and Co.
            Za linki i porady dziekuje.
            Jesli bedziesz TAK reagowac na moje niepatriotyczne uzywanie czcionki, bede czesciej pisac.;))
            Jak to mowia ludzie wokol mnie: You made my day! You really did! Thx.))



          • obrobka_skrawaniem Re: Polemizowallbym 08.03.13, 16:31
            > Jakoś do takich - sterczyków, nie pałam, bo wśród nich mnóstwo to półpasożyty ;-)

            Nie polpasozyty tylko epifity i/lub zyjace w symbiozie. Symbioza nie ma nic wspolnego z pasozytowaniem, wrecz przeciwnie! Obie strony maja korzysci.
            Epifityzm (za przeproszeniem) tez nie ma nic wspolnego z pasozytnictwem.
        • obrobka_skrawaniem Re: do Dara 08.03.13, 16:37
          > Wszystkie znane mi ogrodowe sTRoczyki [...] uprawia sie nie w gruncie, a w donicach.

          Te, ktore prezentujesz uprawia sie w donicach ze wzgledu na specyficzne wymagania glebowe, ale sa gatunki uprawiane w gruncie, nawet w Europie - mozna je zobaczyc w niekt. ogrodach botanicznych.
          • pinkink3 Re: do Dara 08.03.13, 17:29
            obrobka_skrawaniem napisała:


            >
            > Te, ktore prezentujesz uprawia sie w donicach ze wzgledu na specyficzne wymagan
            > ia glebowe, ale sa gatunki uprawiane w gruncie, nawet w Europie - mozna je zoba
            > czyc w niekt. ogrodach botanicznych.

            Slusznie.
            Ja tez znam. Nawet jedne takie rosly dlugie lata w moim ogrodzie, w gruncie. Zapomnialam, ze storczyki to dosc rozlegla rodzina o bardzo rozmaitych zamilowaniach.)


    • thea19 Re: Postorczykowe pozostalosci - wykorzystanie 06.03.13, 10:57
      ogrodowych nie mam ale tym domowym dosypywalam kore z innych storczykow. dawno, dawno temu mojemu pierwszemu okazowi sama zrobilam podloze ze sprochnialej lipy. chyba mu sie spodobalo bo liscie wyrosly gigantyczne
      • pinkink3 do Thei 19 06.03.13, 22:53
        thea19 napisała:
        > dawno temu mojemu pierwszemu okazowi sama zrobilam podloze ze sprochnialej lip
        > y. chyba mu sie spodobalo bo liscie wyrosly gigantyczne


        Bardzo mi sie to podoba! Nie dziwie sie, ze mu sie to spodobalo.
        Tez wydaje mi sie, ze te sprochniale korzonki moglyby zasmakowac mojemu.
        • pinkink3 Re: do Thei 19-zdjecie 06.03.13, 23:17

          Te moje korzonki wygladaja mniej wiecej tak:

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/ri/lh/kqmz/fB99msds825NaCXJ2X.jpg


          W misie po lewej stronie sa drobne kamyczki i kawalki kory - w prawym naczyniu: korzonki i suche bulwy. W koncu storczyki w naturalnym stanie chyba nie wybrzydzaja, tylko zywia sie, co im w korzen wpadnie. Im bardziej sprochniale i przemacerowane, tym lepiej;)
          Tak przynajmniej mi sie wydaje...
    • obrobka_skrawaniem Re: Postorczykowe pozostalosci - wykorzystanie 06.03.13, 15:42
      > postanowilam przesadzic jednego z ogrodowych, doniczkowych storczykow

      Albo ogrodowy albo doniczkowy.
      Poza tym sa rozne gatunki i podloze odpowiednie dla jednego nie bedzie dobre dla innego gat.
      Tak czy owak nie polecam wykorzystywania podloza, w ktorym cos zamarlo. Moze ono zawierac jakies patogeny.
      • pinkink3 do obrobki 06.03.13, 23:11
        obrobka_skrawaniem napisała:
        > Tak czy owak nie polecam wykorzystywania podloza, w ktorym cos zamarlo. Moze on
        > o zawierac jakies patogeny.

        Zdaje sie, ze najwiekszym patogenem bylam ja sama, bo po prostu je zaniedbalam.
        Teraz chce sie poprawic i byc dla nich dobra;)

        > Poza tym sa rozne gatunki i podloze odpowiednie dla jednego nie bedzie dobre dl
        > a innego gat.

        Czy piszesz tak z doswiadczenia, czy po prostu tak Ci sie wydaje?
        > Albo ogrodowy albo doniczkowy.

        Tu sie zdecydowanie mylisz.
        Przyjrzyj sie tym storczykom. Wszystkie siedza w donicach caly rok w ogrodzie. Zaczynaja kwitnac ok. grudnia i przez nastepne trzy-cztery miesiace. W czasie lata pauzuja bo jest za goraco i za sucho.
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/ri/lh/kqmz/YaNQjZEYW5W77qTawX.jpg


        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/ri/lh/kqmz/uaTgbX2ba58510jAIX.jpg


        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/ri/lh/kqmz/tCte80O7VIBCII3VyX.jpg


        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/ri/lh/kqmz/KYXlGf06yxK6qD4vAX.jpg


        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/ri/lh/kqmz/uFbOg72oGtQvXvnZSX.jpg


        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/ri/lh/kqmz/PwnDPwHUnEvJKfaXRX.jpg


        • ciociaklementyna Re: do obrobki 07.03.13, 02:06
          Pinkie, może powinnaś wyjaśnić Obróbce, gdzie mieszkasz. Bo to kwitnienie w grudniu i przez dalsze miesiące osobie niepoinformowanej mrozi krew w żyłach :)))
          ck
          • pinkink3 do Cioteczki K. 08.03.13, 17:12
            Masz racje. Nie powiedzialam i niepotrzebnie wprowadzilam zamieszanie.
            Mrozenie krwi i to w warunkach zimowych to rzecz paskudna i niewybaczalna.;)))
            Przepraszam.
            Pozdrawiam Cie, Ciotuchna.)))
        • wanda43 Re: do obrobki 08.03.13, 08:43
          Tymi Cymbidiami, to mnie dobiłaś! Przepiękne! Mnie jakoś nie lubią, hodowałam, ale nigdy nie udało mi się doprowadzić do kwitnienia. W polskich warunkach, w mieszkaniu to trudne.
          A co do podłoża, to resztek korzeni bym nie używała. Z jakiegos powodu storczyki padły, mogą być w nich jakieś bakterie. Ja mam w zwyczaju stare podłoże, gdy chcę je użyć ponownie - przeprażyć kilka minut w piekarniku, dla dezynfekcji.
          • pinkink3 dzieki, Wando 08.03.13, 16:58
            Dzieki, Wando.
            Prawde powiedziawszy, czesc pokazanych storczykow nalezy do mojej przyjaciolki, Vicky. Mieszka w sasiedztwie. Czesc jednak jest moja i moje sa klopoty z przesadzaniem;)

            Dam sobie spokoj ze starymi korzonkami i wrzuce je do smieci ogrodowych. U mnie sie segreguje smieci -czarny baniak na zwykle smieci, brazowy-na recykling, zielony - na roslinne pozostalosci, oprocz lisci palmowych, ktore ida do czarnego baniaka.
            Raz na trzy miesiace rozdaja zainteresowanym [za darmo] pierwszorzedny kompost albo mulch (nie znam polskiej nazwy).
            Tak, ze korzonki wroca do mnie juz 'przerobione'.
        • obrobka_skrawaniem Re: do obrobki 08.03.13, 16:25
          > Czy piszesz tak z doswiadczenia, czy po prostu tak Ci sie wydaje?

          Nic mi sie nie wydaje. Rozne gatunki roslin nalezace do tego samego rodzaju moga miec skrajnie rozne wymagania srodowiskowe (nie tylko glebowe), dlatego lepiej poczytac zanim sie je posadzi.
          Gratuluje osiagniec. Badz dla nich dobra, bo szkoda tak pieknych roslin.
          • pinkink3 bede dobra;) 08.03.13, 17:25

            obrobka_skrawaniem napisała:

            lepie
            > j poczytac zanim sie je posadzi.


            Czytam i zbieram info skad moge.
            I jak moge, bo storczyki to drobny fragment mojego ogrodu, prawde powiedziawszy stosunkowo malo absorbujacy, [kwitna przez pare miesiecy a potem siedza cicho przez nastepna czesc roku] ale i sam ogrod to tez tylko fragment mojego codziennego zycia. Bardzo kochany fragment, ale czasu zawsze malo.



            > Gratuluje osiagniec. Badz dla nich dobra, bo szkoda tak pieknych roslin.<

            Dziekuje. Tylko czesc nalezy sie mnie. Reszta, jak pisalam gdzie indziej, to zasluga Vicky, a prawde powiedziawszy - klimatu. ))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja