Kosmosy - wysiew i pikowanie

06.04.13, 15:30
Jakiś miesiąc temu wysiałam sobie do koszyka kosmosy. Ładnie wzeszły i podrosły. Wyczytałam w necie, że trzeba je pikować. Ale że nigdy jeszcze kosmosów nie siałam, to mam pytanie:
1. Czy mam je pikować już teraz, czy poczekać jak jeszcze podrosną? Z jednej strony one już się jakoś tak pokładają na siebie, ale z drugiej to są takie delikatniutkie, że boję się iż porozrywam je w rękach.
2. Czy kosmosy się uszczykuje, aby się lepiej rozkrzewiały? Jeśli tak, to czy mam to robić już i w którym miejscu uszczykiwać?
Poniżej zdjęcia poglądowe :)

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/kg/ba/oyq1/Ir8AUm6g2OYgAnnVsB.jpg

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/kg/ba/oyq1/Kf2qUdhgUY1gBRnshB.jpg
    • gitta Re: Kosmosy - wysiew i pikowanie 06.04.13, 17:06
      Są rożne odmiany cosmosow a więc takie które rosną jak choinka i takie pojedyncze.
      Nigdy nie ucinalam, żeby były gęste co najwyżej wiąże po kilka razem sznurkiem gdy podrosna i wtedy lepiej sie trzymają.
      Pikowac powinnas juz teraz.
      Osobiscie robie to tak: kupuje drobniutka ziemie na rozsade, napelniam nia do polowy doniczki, dwoma widelcami wyjmuje śiewki z wilgotnej ziemi ustawiam siewke posrodku doniczki I zasypuje ziemia rosline do wysokosci liscieni podlewam.
      Niektóre rośliny można pakować po kilka razem, słabsze z czasem same padną.

      Inna metoda to zmiksowac ziemie ogrodowa z kompostem( mikserem do rozrabiania farby) albo do wiertarki wkladasz wkretlo do rozrabiania farby, można nabyć w każdym sklepie malarskim.
      Ziemie taka zalewam goraca woda ale nie za duzo tylko tak żeby wiertlo było w stanie sie kręcić.
      W pojemniku zrobi sie taka papka-ciapka./
      / Uwaga! Wiertlo powinno być całe zanuzone w ziemi inaczej zachodzi niebezpieczeństwo, ze opryskacie wszystko dookoła!/
      Ta ciapka napelniasz doniczki, następnie ołówkiem robisz otwór w ziemi wkladasz siewke do liscieni, to są te dwa pierwsze listki które wypuszczają rośliny i dociskasz tylko ziemie. Ustawiasz doniczki na dzień w chłodnym miejscu nie narażając roślin na bezpośrednie działanie słońca.
      W tym drugim sposobie nie trzeba podlewac po pikowaniu tylko kontrolować co kilka dni czy ziemia jest dostatecznie wilgotna.
      • gitta Re: Kosmosy - wysiew i pikowanie 06.04.13, 17:34
        Ps. Siewki mozna brac do reki tylko za liscienie lub liście nie dotykamy palcami lodygi!
        • moo-n Re: Kosmosy - wysiew i pikowanie 06.04.13, 17:44
          Kosmosy sieje się do gruntu, w domu się niepotrzebnie wyciąg, nie wiem czy znoszą pikowanie.Teraz trzeba to zrobić wybierajac te dorodniejsze.Po pikowaniu nie podlewaj zbyt mocno, tyle by ziemia przywarła do korzenia, bo kosmos lubi glebę raczej suchą.
          • irsila Re: Kosmosy - wysiew i pikowanie 06.04.13, 23:58
            Dla mnie one są jak chwast, same się sieją nieproszone.
            No chyba, że jakaś odmiana nowa, pełna.
            Cynie, aksamitki jakieś, astry, to można tak siać ale to?
            Od razu do gruntu czy donicy, nie za gęsto, bo to rozłożyste krzaczory są.
      • donmarek Re: Kosmosy - wysiew i pikowanie 07.04.13, 08:28
        Jeżeli dobrze widzę te roślinki - inna nazwa warszawianki - to je wysiałem raz na rabacie przed domem jakieś 8 - 10 lat temu i do dzisiaj nie muszę nic robić, aby co roku cieszyć się z ich kolorów. Ale także nie bardzo udaje mi się je usunąć z miejsc gdzie nie chciałbym aby dalej tam rosły. I nigdy zbytnio o nie nie dbałem. Są coś tak jakby bardzo "samodzielne". I wciąż poszukują nowych miejsc dla siebie. Znaczy rozprowadzają się dookoła.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja