przekwitające tulipany

30.04.13, 20:34
to coś okropnego.
co roku czekałam, aż zżółkną liście, ale to jest widok paskudny.

wykopać cebule wcześniej?
jak robicie?
    • marbor1 Re: przekwitające tulipany 30.04.13, 20:52
      Nie wykopuj. Trzeba ogłowić przekwitnięte kwiaty i poczekać aż zaczną żółknąć liście.
      Jeśli cię drażnią te żółknące liście tulipanów, to po co w ogóle je sadzisz.
      • doral2 Re: przekwitające tulipany 30.04.13, 21:10
        bo kaprys taki mam, wiesz?
        • wrexham Re: przekwitające tulipany 30.04.13, 21:26
          to trochę tak jak z daliami po pierwszych przymrozkach; żal patrzeć, ale żeby zaraz z tego powodu całkiem z nich rezygnować? za nic; przecież prawdziwa jesień to właśnie ten charakterystyczny zapach ściętych mrozem dalii; jest trochę smutno, ale co poradzić; byle do wiosny; przed chwilą wróciłam z piwnicy gdzie wyciągałam je z zimowej drzemki; już zalane wodą, jutro będę je sadzić; dla mnie nie ma wiosny bez sadzenia dalii i bez wypatrywania czy tulipany wschodzą, a potem czekania, aż zakwitną;

          a u ciebie tulipany już przekwitły???
          u mnie jakieś bardzo wczesne, kupione przez pomyłkę właśnie kwitną, a pozostałe nie mają nawet pąków; cały czas jestem w fazie oczekiwania co też kupiłam na jesieni, bo po zeszłym roku, kiedy to nie udał mi się eksperyment z donicami, wszystko musiałam zaczynać od nowa...
          może nie patrz w ten kąt ogrodu gdzie żółkną ;)
    • solejrolia Re: przekwitające tulipany 30.04.13, 21:26
      ja zawsze sadzę tak, że jak tylko przekwitają cebule, dosadzam /zasłaniam innymi roślinami. te inne rośliny bardzo skutecznie odwracają uwagę od zasychających liści.
      (z tulipanów mam tylko botaniczne, a one nie mają zbyt dużych liści, tylko takie cieniutkie listeczki, i zupełnie nie rzucają się w oczy)
    • enith Re: przekwitające tulipany 01.05.13, 02:25
      Zgadzam się z tym, że widok dużej ilości żółknących i pokładających się liści tulipanów jest mocno nieciekawy. Niestety, jeśli chce się mieć tulipany kwitnące sezon w sezon, trzeba ten etap przetrwać. Solejrolia dobrze radzi: skomponuj wczesne rośliny cebulowe z bylinami, które zakryją choć częściowo obumierające liście. Może funkie albo liliowce, może tawuły i tawułki. Może sadź tulipany w sąsiedztwie krzewów, które choć częściowo będą odciągały uwagę od tych pierwszych, gdy już przekwitną.
      • dagusia333 Re: przekwitające tulipany 01.05.13, 08:17
        Ja sadzę tulipany w kilku niewielkich grupkach po 5 - 7 szt., po przekwitnieniu prawie ich nie widać, jak wybujają liście brunner, serduszek itp..Nie tylko dlatego tak sadzę, że łatwiej je zamaskować, ale kwitnace pola tulipanów mi się nie podobają.Wolę takie 'wtręty', bo wygladają naturalnie.
        Jednak w ostatnich 2-3 latach mam problem by było ich tyle ile posadzę.Nowo zakupione i dość wcześnie sadzone cebule nie wyrastają w liście, ani kwiaty.Na wiosnę wykopuję doskonale ukorzenione cebule , nie zgniłe, ale tylko z długim, zbrązowiałym kiełkiem i nie znam przyczyny takiego stanu rzeczy.Co prawda nie zaprawiam cebul, ale wcześniej też nowo zakupionych nie poddawałam żadnym zabiegom.
        Zaczynam podejrzewać, że może to jakieś nadmierne chemiczne zabiegi producentów skutecznie zapobiegają wyrastaniu kiełków do czasu sprzedaży, ale potem kilient ma problem.A jak Wasze, wyrastają wszystkie?
        • kocia_noga Re: przekwitające tulipany 01.05.13, 08:30
          Moje nie wyrastają wszystkie, ale z powodu myszy. Zeszłego roku powodem też było to, że mi spleśniały niemal wszystkie wykopane cebulki; któraś dziewczyna tu na forum napisała o pleśni i sprawdziłam swoje, były już prawie doszczętnie zżarte przez pleśń, szybko wykąpałam w topsinie i posadziłam - uratowały się z tego szafirki i narcyzy, hiacynty nieliczne, a tulipanów niemal wcale nie ma. Jesienią dokupiłam nowe cebulki, posadziłam w koszyczkach po kilka sztuk, tak jak ty robisz, żeby już potem nie wykopywać i zamaskowałam np groszkiem wiosennym. Wszystko pięknie kwitnie, a wczesne przekwitły.
          Co do twoich cebulek, to jedyne co mi przychodzi na myśl, to zbyt głębokie sadzenie, ale pewna nie jestem.
          • irsila Re: przekwitające tulipany 01.05.13, 09:20
            Większość mam w doniczkach wkopanych w ziemię.
            Jak przekwitną trzeba będzie je usunąć w ustronne miejsce,
            trochę jeszcze podlewać, uciąć przekwitłe kwiatostany.
            • irsila Re: przekwitające tulipany 01.05.13, 09:42
              To jednak jest męczące, ten taniec z tulipanami i doniczkami.
              Tak sobie pomyślałam czy by nie posadzić tulipanów na stałe wokół róż?
              Nawet bardzo blisko, wokół krzaka?
              One przekwitną a róża zabiera się za liście...
              • armeria Re: przekwitające tulipany 02.05.13, 08:06
                A jak radzicie sobie, gdy okazuje się, że cebulki się pomieszały i wśród kępy czerwonych tulipanów wyrasta jeden żółty? Albo, co gorsza - kilka odmiennych. Nie wygląda to ciekawie i mnie ręka świerzbi, aby je od razu przesadzić, albo wykopać zaraz po przekwitnięciu. Czasem tak robię, nie wiem z jakim skutkiem, bo trudno potem stwierdzić los konkretnej cebulki. Oznaczanie odmieńca i czekanie aż zżółknie nic nie daje, bo wstążeczka gdzieś znika jak na złość przy pieleniu, albo ją wywieje. A za rok powtórka z rozrywki.
                • irsila Re: przekwitające tulipany 02.05.13, 08:37
                  Mi tam nie szkodzi:)
                  że jakiś żółty wśród fioletowych czy czerwony wśród białych.
                  U mnie ma być kolorowo:)
                  No chyba, że ktoś ma szkółkę i na handel hoduje.
                • solejrolia Re: przekwitające tulipany 02.05.13, 08:43
                  :-D zupełnie mnie to nie rusza, a nawet zachwyca, że oto taki jeden odważny znalazł sie i zakwitł na żółto:-)

                  tak samo mam w tym roku z bratkami, w zeszłym roku miałam posadzone 4odmiany.
                  i wysiały mi się 2odmiany, biała (z fioletową plamką) i granatowa.
                  zaskakująca jest, i ilość, cała mała rabatka jest pokryta bratkami białymi i granatowymi. Uroczo. i jakość- wcale się za wiele nie różni od F1 (przynajmniej na tę chwilę, być moze te wysiane własnie pokazują mi szczyt swoich mozliwsci a moze nie)
                  natomiast żółta i łososiowo-pomarańczowa odmiana WCALE się nie wysiała, w tym roku musiałam znów zakupić sadzonki (bo bratki kupuję gotowe).
                  • irsila Re: przekwitające tulipany 02.05.13, 09:03
                    U mnie żółty wyrósł z fioletowymi tulipanami, mimo, że pilnowałam,
                    by w każdej doniczce był jeden kolor.
                    Ale to na pewno w sklepie ktoś przerzucił z pojemnika do innego pojemnika,
                    gdyż leżały luzem.
                    Te, kupowane w torebkach, mają jednolity kolor.
                    • solejrolia Re: przekwitające tulipany 02.05.13, 13:19
                      to może tego jednego, niepasującego...wytnij, wstaw w wazon, i będziesz mieć śliczną ozdobę stołu:-)
                      (uwielbiam kwiaty w wazonach)
                      • kocia_noga Re: przekwitające tulipany 02.05.13, 14:47
                        Są w sklepach ogrodniczych plastikowe etykietki, najlepiej takie wąskie. Wciska się jedną obok tulipana psującego kompozycję, można napisać na niej jaki jest kolor intruza. Deszcz nie wypłucze, wiatr nie wywieje.
                        A co do cebulek, to jesienią kupiłam 4 cebulki szafirka, miał być różowy; rzeczywiście 3 były różowe, a jeden zwykły kundel bury - niebieski.1/4 czyli 25% była dużo tańsza, bo te różowe do tanich nie należały. I tak sobie myślę, że to niekoniecznie przypadek.
                        • irsila Re: przekwitające tulipany 04.05.13, 09:13
                          Jak już pisałam wcześniej, mi nie przeszkadza, pomieszany kolor i wysokość.
                          ja zaznaczę je sobie po wykopaniu kolorowymi nitkami
                          długa żółta będzie oznaczać żółtego i wysokiego
                          a krótka żółtego niskiego:)
                          Tak to wygląda:
                          manunatura.blox.pl/tagi_b/12010/Tulipany.html
                          Sama bym lepiej nie ułożyła:)
                • elfia4 Re: przekwitające tulipany 04.05.13, 22:01
                  armeria napisała:

                  > A jak radzicie sobie, gdy okazuje się, że cebulki się pomieszały i wśród kępy c
                  > zerwonych tulipanów wyrasta jeden żółty? Albo, co gorsza - kilka odmiennych

                  Popełniamy harakiri, bo to hańba ogrodnika ;-)))

                  A na poważnie, to u mnie celowo panuje misz masz totalny, bo najwięcej uroku mają barwne kompozycje różnych kwiatów, takie trochę przypadkowe, swobodne i naturalne. Nie lubię kwiatów sadzonych pod linijkę, ani jednobarwnych kompozycji, które wieją nudą. Ogród bez spięcia, trochę przypadkowy ma w sobie więcej uroku:-)
                  Lubię tę loterię i zgadywanie jaki tulipan gdzie zakwitnie i lubię, kiedy pomiędzy kępkami tulipanów rosną inne wiosenne kwiaty, które później zdominowane zostaną bujną zielenią letnich bylin.
                  • kocia_noga Re: przekwitające tulipany 05.05.13, 08:41
                    elfia4 napisała:

                    > armeria napisała:
                    >
                    > > A jak radzicie sobie, gdy okazuje się, że cebulki się pomieszały i wśród
                    > kępy c
                    > > zerwonych tulipanów wyrasta jeden żółty? Albo, co gorsza - kilka odmienn
                    > ych
                    >
                    > Popełniamy harakiri, bo to hańba ogrodnika ;-)))

                    Dotychczasowe odpowiedzi skupiają się na wyśmiewaniu lubv krytyce gustu pytającej. Można inaczej, nieprawdaż?
                    • doral2 Re: przekwitające tulipany 05.05.13, 20:17
                      mówiąc szczerze, to nie spodziewałam się otrzymać tutaj merytorycznej odpowiedzi.
                      ba, nawet byłam ciekawa, kiedy wacik zejdzie na idiotyczne tory.

                      niewiele, jak widać, było potrzeba :D
    • kosmov Re: przekwitające tulipany 08.05.13, 13:46
      podobno ogrodnicy nie chcąc aby zasychające liście szpeciły ich ogród, cebulki sadza grupami w specjalnych koszykach i wykopują w całości(z koszykiem i ziemią) jak tylko zaschcnie sam kwiat, w takim stanie przechowując je aż do ponownego posadzenia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja