Basen w ogrodzie - jaka technologia?

06.06.13, 09:13
Witam wszystkich!

Debiutuję na tym forum :)

Zacznę od pytania, które mnie nurtuje i na które szukam odpowiedzi w różnych źródłach...

Moim marzeniem zawsze był własny dom z własnym ogrodem i basenem...

Dom i ogród są! Teraz czas na basen

Szukałam trochę informacji w Internecie i trafiałam na różne zdania na temat wyboru rodzaju basenu.

Wybrałam basen poliestrowy, który przyjedzie do mnie w całości.
Wydawało mi się to najrozsądniejsze rozwiązanie, bo w sumie trzeba tylko wykopać dół, a firma robi całą resztę.

W zasadzie już go kupiłam, ale nie zaczęłam kopać jeszcze dołu, także może się rozmyślę, jak ktoś mi tutaj podpowie czy dokonałam dobrego wyboru?

Waham się pomiędzy basenem właśnie poliestrowym, stalowym i betonowym (ale to trwa mnóstwo czasu i dużo kosztuje )

Bardzo Proszę o pomoc
    • patatita2808 Re: Basen w ogrodzie - jaka technologia? 23.07.13, 09:34
      Witam ponownie! :)

      Niestety brak aktywności w odpowiedziach "zmusił" mnie do zakończenia zakupu basenu z poliestru :)

      Postanowiłam podzielić się swoimi doświadczeniami, być może ktoś wykorzysta je w przyszłości przed rozpoczęciem inwestycji.

      Firma, w której kupiłam basen, tak jak wspomniałam w poprzednim poście, poleciła wykopać dół. Dostaliśmy instrukcje jak to zrobić, ale były bardzo ogólne... Firma budowlana miała problem z ich "rozszyfrowaniem" :| Nie wiem czy to wina firmy budowlanej czy instrukcji.
      Daliśmy im numer telefonu do firmy, gdzie kupiliśmy basen i jakoś się dogadali, na szczęście! Prace trwały kilka dni + wyschnięcie takiej płyty z betonu w dole.

      Umówiliśmy się na dostawę. Oczywiście, jak to zwykle bywa, ja zawsze mam pod górkę... Umówiliśmy dźwig, żeby rozładował ten basen (firma niestety nie świadczy takiej usługi) na 8 rano, jednak dostawca spóźnił się z przyjazdem ponad godzinę!!! I tym samym dźwig miał godzinę płatnego, nic nie robiącego postoju!!! Od razu zadzwoniłam do firmy, żeby im trochę poskarżyć. I powiem, że byłam kompletnie zdziwiona, pozytywnie! :) Firma w związku z tym, że się spóźniła zaproponowała darmowy zestaw chemii na co się zgodziliśmy i następnego dnia był u nas :) Ostatecznie spóźnienie wyszło nam na plus Przy okazji muszę powiedzieć, że nie wiem czy to standard w tej firmie, czy może akurat tak wyszło, ale trafił się nam bardzo miły kierowca, który udzielił dodatkowo cennych wskazówek i porad, co jest rzadko spotykane.

      Narazie tyle mam do podzielenia się z moich doświadczeń. Teraz czekamy na montaż, który ma być jutro Jak będę miała czas i nie padnę psychicznie to postaram się jeszcze coś naskrobać dla kolejnych odważnych.

      Pozdrawiam! :)
      • patatita2808 Re: Basen w ogrodzie - jaka technologia? 20.08.13, 14:19
        No i po montażu...:)
        Tak jak obiecałam, dzielę się tym, co się u nas działo.

        Dzień po włożeniu basenu do dziury, przyjechał monter.
        Młody chłopak, ale wydawał się znać na swojej robocie.
        Był u nas kilka godzin i kleił rurki do filtrów - miał cierpliwość, bo te całe filtry mamy w specjalnej skrzyni w krzakach, także łatwo nie było.
        Chłopak w sumie miły, wytłumaczył co robi i jak co działa. Dał nam instrukcje jak działa basen, co z nim robić, jak konserwować, jak dozować chemię, itd... Może dla kogoś nie jest to ważne, ale dla nas (pierwszy kontakt z basenem) jak najbardziej!

        Jeszcze w ten sam dzień pracownicy firmy budowlanej zaczęli kończyć schodki pod basenem i dookoła go zabezpieczać.
        Strasznie mozolna i długotrwała praca... Nie przypuszczałam, że aż tak... Po trochu nalewa się wody do basenu i po trochu zabezpiecza go dookoła.

        W sumie w dwa dni miałam praktycznie gotowy basen, nie wiem czy normalnie to tyle trwa czy może miałam pierwszy raz szczęście do firmy basenowej i do firmy budowlanej :)

        Mam wodę w basenie i narazie wszystko działa.
        Basen wygląda dokładnie tak jak chciałam, czyli jak z filmów amerykańskich ;D
        Piękna woda, która w basenie wygląda jak błękitna :)

        Jeszcze czeka nas wykończenie basenu dookoła. Myślałam o drewnie albo ozdobnych kaflach.
        Narazie korzystamy z tego co mamy. Nie żałuję tych wydanych pieniędzy, przynajmniej do tej pory :)

        Zamontowany masaż jest rewelacyjny, a światła pięknie oświetlają nam cały taras. Mamy też pompę, która podgrzewa nam wodę. Komplet jak dla mnie daje naprawdę luksus!

        Cieszę się jak dziecko :)

        Na tą chwilę polecam basen poliestrowy, ale mamy go dopiero jakieś 3 tygodnie, więc jeśli coś się zmieni lub nie, to postaram się tym podzielić.

        Pozdrawiam!
        • dar61 Cieszy tak, że ryby pieją z zachwytu 20.08.13, 15:05
          Wpis startowy {Patatity2808} wyglądał po prostu na inicjujący następne ataki spamerów i zachwalaczy. Nawet cieszy, że tego nie ma.
          Dalej - basenowy temat nie każdemu ogródkowiczowi wiąże się wprost z zielonością.
          Ani z masowaniem [?!]. Ni z grzaniem.
          Fanatycy i wyjadacze tematów basenowych wiedzą, że powinien się z zielonością [wody] jednak kojarzyć.

          Jakbyśmy wiedzieli, że {Patatita2808} sama będzie sobie - swymi ręcamy i swymi palcyma - zakładała basen z rybkami/ oczko wodne, to co nieco byśmy doradzali. Mnie było dane i kopać pod takowe, i poziomować, i łatać przecieki [kuciem lodu zimą wywołane], i walczyć z zielonością, i roślinami obsadzać, i zwalczać komarze wkładki w wodzie, i wyławiać żółwie wsiedlane mi w wodę przez sąsiadkę/ liście/ ropuchy/ wodę wymieniać/ koncepcje baseniku wymieniąc - z kilka porad by się z tego wykroiło.
          Na razie życzyć wypada {Pataticie2808}, by nie zachorowała za bardzo na filtrozę, nie zakochała się w wodotryszczenie i zaczęła cieszyć się zasiedlaniem toni czymś zieleńszym, niż glony.
          Jakie się, co niechybne, pojawią.

          Dziękujemy za niewspominanie ani słowem o nazwie firm. Także o typie filtra.
          • patatita2808 Re: Cieszy tak, że ryby pieją z zachwytu 21.08.13, 15:42
            Dar61, bardzo ciekawe co zasugerowałeś :)

            Szukałam pomocy na forum Ogród :) Poradziłam sobie i na razie cieszę się z zakupu.
            Być może masz rację, że za jakiś czas zgłoszę się z pytaniami odnośnie tęczowej wody.
            Myślimy o miejscu dla rybek, także Twoje porady na pewno jeszcze się przydadzą :)

            Używamy jakichś filtrów i chemii, ale nie każ mi iść i sprawdzać co to za firma - tym to się mąż zajmuje :)

            Jeśli interesuje Cię gdzie kupiliśmy basen to nie ma problemu, napiszę ale w prywatnej wiadomości :) Nie chcę, żeby później wszyscy myśleli, że jakąś reklamę robię, a widzę że to się tutaj zdarza :)

            Pozdrawiam!
            • dar61 nie cieszy, że oczy tęczowe 21.08.13, 17:19
              Acapulco?
              Niestety, klimat dla basenów ogrodowych u nas nieprzydatny.
              Może gdybym pomalował sobie paznokcie i zawsze celniei i sptytniej odbijał piłkę na korcie, to i w domu u nas powstałby basen - ale trzeba by gdzieś wyekspediować naszą biblioteczkę, na co się szybko nie zanosi.

              O, jednak coś mamy wspólnego - siatkę do przykrywania basenów przeciw grawitacji liści mam. Dwie.
              Ale wieszam je na czereśniach i wiśniach.
              Na pewno takiej będzie potrzebować {Patatita2808}. Siatka taka, jak dobrze przykołkowana, i dzieci utrzyma.

              Tęczowa woda? Czyżby pisała {Patatita2808} z Kraju, w Którym Nigdy Deszcz nie Pada? Obfitym w płytkie złoża skalnego oleju?
              U nas po sąsiedzku takie złoża, zakorkowane [środek lasu, ogródek z siatki i głowica na środku] są, ale na tyle głębokie, że wylewów oleju nie ma i radą służyć mi będzie trudno.

              .. widzę że to się tutaj zdarza ...
              Nie powinno.

              Miłego wiosłowania!
        • patatita2808 Re: Basen w ogrodzie - jaka technologia? 17.09.13, 15:44
          Witam wszystkich! :)

          W tym roku już raczej mogę zapomnieć o kąpieli w moim basenie :(

          Ale ponoć zadaszenia basenowe dają możliwość korzystania z domowego basenu nawet do listopada, czy ktoś coś wie na ten temat?

          Bardzo mi się podoba to zadaszenie: zadaszeniadobasenow.pl/casablanca-series/

          Ale czy opłaca się wydać tyle pieniędzy?
          • messi_m Re: Basen w ogrodzie - jaka technologia? 23.10.13, 14:26
            Patatita2808 bardzo proszę o więcej info na temat wrażeń...tzn. na co mam zwrócić uwagę przy wyborze, przymierzam się do zakupu basenu z poliestru, ale ... nie wiem czy nie lepiej betonować. Co skłoniło was do poliestru? cena? Jakie Filtry? jak nie chcesz na forum, to napisz mi proszę na priv marcin.adamczewski@op.pl. Na stronie którą podałaś widziałem zadaszenie Klasik Excellance B, dzwoniłem i pytałem o cenę. Jego cena jest chyba z 4 razy niższa niż tej Twojej Casablanki!!!
            • patatita2808 Re: Basen w ogrodzie - jaka technologia? 29.10.13, 10:04
              Messi_m chciałabym Ci pomóc w wyborze, ale kupiłam dopiero pierwszy basen ;) Mogę Ci polecić natomiast firmę, w której sama dokonałam zakupu.
              Jak ja szukałam różnych opcji to wybrałam akurat gotowy basen z poliestru, bo najzwyczajniej wychodził najtaniej i najszybciej z basenów wkopywanych w ziemię.
              Dostaliśmy instrukcję jak zrobić prace pod basen i przekazaliśmy je firmie, która wykopywała dziurę - całość trwała kilka dni!
              O filtrach też nie powiem Ci za wiele, bo też dobierała mi je firma, mnie się pytali tylko o parę szczegółów dotyczących tego jak będę używać basen... :) Dostaliśmy kilka opcji cenowych i wybrałam tą, która najbardziej mi odpowiadała.
              Było parę wpadek, ale jakoś sobie to wyjaśniliśmy, także ogólnie współpraca naprawdę ok.
              Firma jest w Opolu jak się jedzie z A4 od strony Wrocławia, przy głównej drodze. Nie chcę podawać nazwy, także na priv :)
              Dziękuję za podpowiedź z zadaszeniem :)
              • ciociaklementyna Także??? 31.10.13, 04:06
                Patatito, co Ty z tym "także"? które przecież znaczy "też", "również".
                Cztery razy użyłaś tego absurdalnego wyrażenia. Prawie w każdym poście (nie Wielkim Poście) jedno. W tym ostatnim - "także ogólnie współpraca"...
                Chyba że masz na myśli wyrażenie "tak że", które znaczy "a więc".
                Gratulacje z powodu basenu (także bym chciała), ale do słownika języka polskiego koniecznie zajrzyj, choćby przed wzięciem kąpieli w nowym basenie.
                Pozdrowienia ogródkowe,
                c.k.
                • patatita2808 Re: Także??? 15.11.13, 17:17
                  Droga "Ciociuklementyno"!

                  Forum pt. "Ogród i rośliny domowe" zostaw tym, którzy są zainteresowanymi w tym konkretnym temacie. Myślę, że w przypadku problematyki ogródkowej bardziej niż forma liczy się treść wypowiedzi.
                  Natomiast zagadnienia z języka polskiego i używanych w nim "absurdalnych" wyrażeń konsultuj na innym, bardziej pasującym do tego forum.

                  Życzę bogatych w słownictwo wpisów! :)
                  • pinkink3 arogancja 15.11.13, 18:16
                    Na Twoim miejscu podziekowalabym grzecznie CK za probe skorygowania Twojego wpisu. Ona Ci chciala pomoc.
                    Twoj post, nie dosc, ze arogancki i glupi, jest TAKZE blednie napisany.:
                    > Forum pt. "Ogród i rośliny domowe" zostaw tym, którzy są zainteresowanymi w tym<
                    > konkretnym temacie. <

                    Mozna byc "zainteresowanym tematem", a nie, jak napisalas - 'w temacie'.
                    Co wiecej, brakuje w nim sensu. Wszyscy tu jestesmy zainteresowani , jak to nazwalas "problematyka ogrodkowa". To raczej Ty jestes nie na miejscu z Twoimi poliestrowo-filtrowymi wynurzeniami. Temat nadaje sie na forum, czy ja wiem, Budownictwo?


                    Tu nie chodzi o zle uzyte 'u' zamiast 'o' z kreska, czy 'z'' zamiast 'rz', ktore zle swiadcza o edukacji autora, ale tresci na ogol nie zmieniaja.
                    Brak wiedzy, kiedy nalezy uzyc 'takze' i 'tak, ze' zmienia tresc. Diametralnie.
                    I na to Ci chciala zwrocic uwage CK.

                    To, co napisalas:
                    >" Firma jest w Opolu jak się jedzie z A4 od strony Wrocławia, przy głównej drodze. Nie chcę podawać nazwy, także na priv :)"<

                    znaczy nic innego, jak odmowe podania nazwy firmy, NAWET w prywatnej korespondencji.
                    Czy rzeczywiscie taka byla Twoja intencja?

                    I czy dalej chcesz sie upierac, co do swojej nieomylnosci?

                    • patatita2808 Re: arogancja 15.11.13, 19:18
                      Brak słów...
                      Tak zwanych "hejterów" nawet na zwykłych forach nie brakuje...
                      Może i jestem arogancka, ale tak jak wspomniałam na takich forach liczy się treść, a nie forma.

                      Próba skorygowania wpisu? Oczywiście chętnie przyjmę korektę, ale nawet najstarsi mędrcy wiedzą, że koryguje się "w cztery oczy", a chwali na forum - ot taka ciekawostka...

                      Czepianie się - dosłownie czepianie - tego, że w kilku postach pod rząd użyto słowa "także" (tak to właśnie słowo chciałam użyć, a nie "tak, że") nie świadczy o dobrych intencjach, choćby nie wiadomo w jakim świetle chciałoby się to pokazać.

                      Celowo nie podaję nazwy firmy, ponieważ nie chcę jej reklamować. TAKŻE PRYWATNIE.

                      Basen mamy w OGRODZIE.

                      Pozdrawiam mimo wszystko :)
Pełna wersja