Dodaj do ulubionych

brzozy i lipy w ogrodzie...

23.07.13, 10:00
witam! wprowadzam się niedługo do nowego domu. poprzedni właściciele na stosunkowo niewielkiej działce posadzili 2 brzozy (które są już bardzo duże), z czego jedną planuję wyciąć z powodu zacienienia oraz dwie dosyć małe lipki (nie jestem 100% pewna, że to są lipy, ale na moje oko laika na nie wyglądają). czy macie jakieś rady lub wskazówki dotyczące roślin, które by się z tymi drzewami dobrze komponowały i wzajemnie sobie nie szkodziły? myślałam sobie, że w towarzystwie brzozy ładnie by wyglądał jakiś iglak, wrzosy, może jarzębina... a z drugiej strony chciałabym mieć też w ogródku hortensje, róże, lawendę, czosnek ozdobny, łubin. nie za dużo tego?
Obserwuj wątek
    • solejrolia Re: brzozy i lipy w ogrodzie... 23.07.13, 19:52
      a moze nie wycinaj brzozy, tylko ją od dołu ładnie oczyść, wtedy będzie dawać więcej światła na działkę. dla mnie brzoza to taki swojski gatunek (że nie wspomnę o lipie) i pasują do niej gatunki przez ciebie wymienione. łubiny, czosnki, róże...:-) będzie pięknie.
      jeśli zrobisz rabatę dla iglaków, to hortensje w ich towarzystwie będą bardzo dobrze rosły. natomiast wrzosy, choć też kwasolubne wolą bardziej suche, przepuszczalne, wręcz piaszczyste stanowiska, np na skarpie skierowanej na południe powinny świetnie dawać sobie radę. (wierzby po sąsiedzku i kanał z wodą sugerują, że działka raczej z mokrych)
      a duet róże i lawendy bardzo ładnie z sobą wyglądają na rabacie, i dobrze razem rosną, oczywiście lubią słońce. tylko staraj się nie korować rabaty, bo tego oba gatunki nie lubią.
            • smutas13 Re: brzozy i lipy w ogrodzie... 24.07.13, 20:59
              Szkoda mi tej brzozy, którą chcesz wyciąć. Uwielbiam je.
              Podarowałam córce brzozę - samosiejkę wlasnoręcznie wyhodowaną w skrzynce na kwiaty balkonowe. Posadzili na środku działki, pięknie rośnie. Od dwóch lat, rosną pod nią grzyby -koźlarze :-)
              • marnamania Re: brzozy i lipy w ogrodzie... 24.07.13, 21:57
                zawsze szkoda drzew, ale chciałabym też mieć więcej słońca. parcela raptem 358m2 a na niej 2 potężne brzozy i dosłownie w bezpośrednim sąsiedztwie wierzby... za to pięknie będzie się palić w kominku.
                ja za to kocham lipy za ich cudny zapach, ale takie młodziutkie jeszcze nie kwitną (wg mojej wątłej wiedzy) ;/
                a czy moglabyś mi polecić jakąś pnącą różę na fragment domu, który chciałabym "przyozdobić" ponieważ powstał on z zaadaptowanego na pomieszczenie mieszkalne garażu i nie wygląda zbyt wyjściowo ;) względnie inną roślinę.
                • solejrolia Re: brzozy i lipy w ogrodzie... 25.07.13, 07:35
                  róża- Sympatia

                  a z innych?, no to zależy jakie masz tam warunki i co Ci sie podoba.
                  ja np lubię powojniki, ale nie wszędzie ładnie rosną, nie zawsze kwitną,
                  więc zdecydowanie wybieram winobluszcz trójlistkowy, na miejsce eksponowane- jak znalazł.
                  a jesli podpora jest mocna to kokornak, lub aktinidia.
                  lub wiciokrzew, który swietnie radzi sobie w słońcu. niektóre z wiciokrzewów bardzo ładnie pachną.
                  a z jednorocznych- zawsze na wiosnę wysiewam u siebie na balkon wilec. Kwitnie i ładnie się wspina po kratkach. a jak obserwuję u koleżanki (ona ma w gruncie, i chyba lepsze stanowisko , niz ja na balkonie) to u niej wilec każdego roku sam się wysiewa, ma bardzo łądne i obfite kwitnienie.

                  a może coś użytkowego- winogrono???
                  posadziłam w zeszłym roku 3 różne odmiany, żeby mieć rozłożone w czasie owocowanie, i czekam, w przyszłym roku spodziewam się juz ładnych zbiorów.
                  • marnamania Re: brzozy i lipy w ogrodzie... 25.07.13, 12:01
                    sympatia jest tylko czerwona, prawda? marzy mi się raczej żółta - może Goldenstern Cl.?
                    czy możliwe jest połączenie jej z winogronem lub winobluszczem trojlistkowym?
                    ściana, na której zamierzam je zasadzić jest wschodnia z tego co się zorientowałam.
                • ewa8a Re: brzozy i lipy w ogrodzie... 27.07.13, 21:30

                  marnamania napisała:
                  > parcela raptem 358m 2 a na niej 2 potężne brzozy i dosłownie w bezpośrednim sąsiedztwie wierzby...

                  Na tak maleńkiej działce brzoza raczej nie ma racji bytu. Inne rosliny nie mają juz szans.
                  • marnamania Re: brzozy i lipy w ogrodzie... 27.07.13, 22:49
                    ewa8a napisała:

                    >
                    > marnamania napisała:
                    > > parcela raptem 358m 2 a na niej 2 potężne brzozy i dosłownie w bezpośredn
                    > im sąsiedztwie wierzby...
                    >
                    > Na tak maleńkiej działce brzoza raczej nie ma racji bytu. Inne rosliny nie mają
                    > juz szans.

                    też tak myślę. jedna jest w porządku, ale dwie... przesada. zwłaszcza, że są już potężne a obok rosną wielkie wierzby.
                    a tak na marginesie - tu gdzie mieszkam ten ogródek uchodzi za duży :D

      • marnamania Re: brzozy i lipy w ogrodzie... 25.07.13, 11:56
        pięknie napisane. moją miłością są dęby i lipy dla ich cudownego zapachu :)
        na pewno jedna z brzóz zostanie i kolo niej mam zamiar posadzić jarzębinę, którą też kocham. brzoza sama w sobie wydaje mi się smutna...
        • mjot1 ;-) 25.07.13, 19:34
          > i lipy dla ich cudownego zapachu :)
          forum.gazeta.pl/forum/w,309,39986904,40077542,Re_Lipa.html
          • smutas13 Re: ;-) 25.07.13, 21:22
            mjot1 napisał:

            > > i lipy dla ich cudownego zapachu :)

            Pięknie opisałeś brzozy i lipy.
            Dodałam wątki do ulubionych :-)
    • ewa8a Re: brzozy i lipy w ogrodzie... 27.07.13, 21:24
      Też kocham brzozy, ale w ubiegłym roku musiałam z bólem serca wyciąć piękną ośmiolatkę. Brzoza ma płytki, rozłozysty system korzeniowy i bardzo osusza teren. Marniały wszystkie rosnące w jej sąsiedztwie krzewy. Miarka się przebrała i wyrok na brzozę zapadł, gdy zaczął marnieć mój ulubiony perukowiec podolski. Na szczęście po wycięciu brzozy odżył.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka