Gołębie na balkonie - pomocy

02.08.13, 11:46
Mam olbrzymi problem z upasionymi gołębiami. Na dole stare wariatki dokarmiają te bydlęta regularnie przez cały rok, a one potem zanieczyszczają mi balkon i rozmnażają się. Nie tylko ja, ale cała ta część budynku z balkonami od strony drzewa, takimi wklęsłymi ma ten sam problem. Gołębie nie boją się ludzi ani kotów, są wielkie, a ich odchody śmierdzą. Potrafią nawet wejść do mieszkania, gdy okno jest otwarte. Nie pomaga nawet spryskiwanie balkonu specjalnym środkiem na odstraszanie, ponieważ cały dom i dach i tak śmierdzi ich odchodami. Przyznam, że brakuje mi już siły i pomysłów. Tylko nie piszcie, że są specjalne kolce, bo one omijają kolce i lądują bezpośrednio na podłodze balkonu, tratują mi wszystkie kwiaty, dramat.
    • alanta1 Re: Gołębie na balkonie - pomocy 02.08.13, 11:49
      Osiatkuj sobie balkon. Albo zmień mieszkanie.
    • asiek25 Re: Gołębie na balkonie - pomocy 02.08.13, 13:17
      Współczuję :( Kiedyś mieszkałam w mieszkaniu i miałam dokładnie ten sam problem. Cały balkon zapaskudzony, właziły do mieszkania, żadne sposoby odstraszania nie przynosiły rezultatu. A najgorsze było to gruchanie od 4 rano. Żyć się tam nie dało...
      Myślę, że nie masz innego wyjścia, jak na balkonie zamontować siatkę, a na parapetach kolce.
    • szadoka Re: Gołębie na balkonie - pomocy 02.08.13, 15:35
      sprobuj rozciagnac cienka, bezbarwna zylke. Powychylac sie nie powychylasz ale przynajmniej nie bedziesz miala przeslonionego widoku a golebie nie beda Ci "wlatac"
    • dar61 siatka-kot tu stop-gołąb tam stop 03.08.13, 23:26
      Gołębie grzywacze, jakie osiedliłyście się na lipie po sąsiedzku, uprasza się o powtórzenie lęgu za rok-STOP-wasze pisklę, jesli znów ucieknie przed srokami na nasz tarasobalkon, chętnie znów ochronimy i podkarmimy, oczywiście znów do zwrotu-STOP-wiecznie samotny gołębiu cukrówka, od wiosny na okrągło fiukający, fiukający, fiukający, fiukający obok na słupie od świtu do zmroku, nienawidzimy cię - nie masz drzew kilku dalej!?-STOP CI, STOP!
      • mirzan Re: siatka-kot tu stop-gołąb tam stop 04.08.13, 13:35
        Czy z powyższej treści ma wynikać,że jak gołębie osrają balkon,to taki sympatyczny żart?
        • dar61 Karma stop-na wylocie też stop 04.08.13, 13:48
          Czy z powyższego wpisu wynika, że {M.} nie pojął preferencji gatunkowej w wersji Dar61?

          Tytuł tego wpisu też sugeruje co nieco, choć nie potępiałbym w czambuł działań samotnych starych wariatek, może zafundowałbym im kanarka, albo lepiej - akwarium.
          • alanta1 Re: Karma stop-na wylocie też stop 04.08.13, 14:36
            dar61 napisał:

            > nie potępiałbym w czambuł działań samotnych starych wariatek, może zafundowałbym im kanarka, albo lepiej - akwarium.

            To nic nie da. Te panie chyba czuja się dowartościowane rzucając ptactwu żarcie - na zasadzie "patrzajta, jakie ja mam dobre serce". A często robią zwierzynie (też kotom piwnicznym) krzywdę rzucając byleco, które im zostało z obiadu...

            To był jeden z powodów, dla których zdecydowaliśmy sie budować mały dom, zamiast szukać mieszkania w bloku :/
    • asiek25 Re: Gołębie na balkonie - pomocy 05.08.13, 12:18
      > Innym rozwiązaniem jest przekonanie gołębich karmicielek, że może warto dokarmi
      > ać gołębie trochę dalej od bloku. To byłoby chyba idealne rozwiązanie.

      Nie sądzę. W bloku, w którym ja mieszkałam, nie zauważyłam aby ktokolwiek karmił gołębie. Przed blokiem też nie. A one i tak przylatywały, hałasowały i osrywały wszystko, co popadnie.
      • sadria Re: Gołębie na balkonie - pomocy 11.08.13, 10:16
        Mialam ten problem wiosna tego roku, golebie upodobaly sobie dach (kratki kominowe jak sie potem okazalo) i balkon. Gruchanie od rana okropne, gorsze jednak bylo "zakupkanie" balkonu, w tym piora, balam sie ze zloza jaja (okres legowy). Siatki trudno byloby nam zalozyc, cena kolcy powala i polecono nam atrape kruka odstraszacza (plastik, ok 12 zl), do tego spray - ponoc zapach jakiego nie lubia golebie i..pomoglo!
        Slyszalam od wielu osob ze juz nawet nie kolce a wlasnie atrapa kruka/gawrona dziala, choc widzialam ze po jakims czasie golebie spryciarze i do niego sie przyzwyczaily i gdzies tam czasem przysiadly, ale rzadko i bez pozostawiania "pamiatek"..
        • dar61 Żyłka na balkonie - frrrru 12.08.13, 11:55
          {Sadria}:
          ... do tego spray - ponoc zapach, jakiego nie lubiom golembie i... pomoglo ...

          Ciekawe, jak cuchnie ten sprej/ spray?

          Siatkę trudno?
          Dla chcącego nic trudnego. W ogródku np. stawiam fasolową siatkę - wielkooczkową - napiętą na tyczkach [na wbitych gwoździkach], włożonych we wbite w ziemię odcinki pecewu-rurek. B. łatwo to demontować.
          Na balkonie, szczególnie tarmoszonym wiatrem, rurki do siatki na stałe osadziłbym w balustradzie, w nie wkładałbym nabyte w elektroskładach inne rurki pecewu z na stałe oklejoną przezroczystym skoczem luźną [dużoczkową] siatką - przy pojawach kota w domu gęstszą.

          Poza zarys balkonu można by jakiś obiekt zoczyć i do niego dodatkowo żyłką naciągnąć górę rurek, bo cieńsze są dość wiotkie [w handlu są i grube], ale zdaje się w blokach wprowadzają zakaz wbijania i wiercenia tynku - no to koniec żyłek przytrzasnąć można w sąsiednich balkonowi oknach ;-)
          O, jeszcze łatwiejszy - bezskoczowy - sposób, to zatrzasnąć tę wiotką siatkę/ firankę w takie kwadratowe w przekroju rynienki [z pokrywką] w jakie ukrywa się przewody rtv-komp-antenowe. Są one sztywniejsze. Ale i warto je dożyłkować do jakiejś klamki okna. Po sezonie jedno cięcie żyłki i zwijamy manele, zwijając na sezon przyszly.
          Na grawitujące depozyty z górnych rejonów jeszcze nie mam pomysłu... Ale podumam.

          atrapa kruka/ gawrona

          Trzeba by rozważyć mocowanie takiej, nawet konturowej [jak naklejane na wielkie szyby], atrapki ptaka na niewidoczne z daleka balkonowe żyłki p.ptasie.
          Inaczej, znajdziemy odgłowione ptasie truchło na swej balkonolodżdżi.
          • sadria Re: Żyłka na balkonie - frrrru 12.08.13, 13:06
            Ciekawe, jak cuchnie ten sprej/ spray?

            Czy ja wiem czy cuchnie? Raczej mysle, ze zapach drazniacy golebie, ludzi niekoniecznie, no ale moze jestem nieobiektywna, bo sprayowalam przed sezonem balkonowym - w trakcie przeciagajacej sie zimy..
    • kosmov Re: Gołębie na balkonie - pomocy 14.08.13, 10:40
      kup wiatrówkę ;)
    • 5th_element Re: Gołębie na balkonie - pomocy 26.08.13, 12:40
      a moze razem ze starymi wariatkami dosyp takiej karmy ale z jakims srodkiem na szczury? Zeby durne ptaki, co to patrzą zawsze bokiem, zmylić. U nas na klatkach schodowych spoldzielnia wywiesila antywariatkowe kartki informujace, ze dokarmianie to syf-malaria i pomór. Nie wiem, czy pomaga, generalnie w miastach tych sraluchów jest koszmarnie dużo niestety. Ja bym trutki wystawiała.
      • cixi Re: Gołębie na balkonie - pomocy 12.09.13, 12:55
        Hihi, rozważałam to, ale gołębie są podobno pod ochroną, nawet firma sprzątająca nie chciała się podjąć usuwania gniazda z balkonu. Najpierw pani odchowa, a potem posprzątamy. W końcu wzięłam Ukrainkę, ale i ją musiałam namawiać, bo się brzydziła. Sprzątanie zajęło 8 godzin i 200 złotych plus środki czystości oraz trzy opakowania odstraszacza. Podziałało, bo lato było mało deszczowe pod koniec i nawet udało mi się kilka razy posiedzieć wieczorkiem przy świecach z koleżanką albo poczytać tam z córką. Posadziłam też kwiatki. Chyba przeniosły się z nowym gniazdem gdzieś obok. Niestety po pierwszych deszczach przyleciał znowu gołąb i zaczął nawoływać od rana jakąś partnerkę. Myślę, że teraz jest kluczowy moment, jak zapobiec założeniu nowego gniazda? Acha, i mam 3 plastikowe kruki... cdn.

        5th_element napisała:

        > a moze razem ze starymi wariatkami dosyp takiej karmy ale z jakims srodkiem na
        > szczury? Zeby durne ptaki, co to patrzą zawsze bokiem, zmylić. U nas na klatkac
        > h schodowych spoldzielnia wywiesila antywariatkowe kartki informujace, ze dokar
        > mianie to syf-malaria i pomór. Nie wiem, czy pomaga, generalnie w miastach tych
        > sraluchów jest koszmarnie dużo niestety. Ja bym trutki wystawiała.
        • 5th_element Re: Gołębie na balkonie - pomocy 13.09.13, 10:22
          natchnęłaś mnie i widzę że rzeczywiście sraluchy są pod ochroną (częściową - czyli jaką?) www.ptakiwbudynkach.pl/index.php?option=com_k2&view=item&id=103:go%C5%82%C4%85b-miejski&Itemid=48

          apropąsilk sraluchów to czy ktoś ma moźe wiedzę, jak niski musi być karmnik by sraluch się nie pożywił a wróbel i sikorka tak?
          • tube-roza Re: Gołębie na balkonie - pomocy 13.09.13, 15:14
            mój mąż zrobił kiedyś takiego sokoła. Plastikowy ptak skutecznie odstraszył wszystkie gołębie. Na zimę go zdejmujemy z balkonu - wiosną wraca na posterunek. Jest 100% skuteczny.

            https://fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3505616,2,1,odstraszacz-golebi.html
            • kukrzysko Re: Gołębie na balkonie - pomocy 13.09.13, 15:39
              Link nie otwiera się...... :(
              • tube-roza Re: Gołębie na balkonie - pomocy 13.09.13, 16:20
                och, przepraszam :)
                to może tak :)
                fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3505616,2,1,odstraszacz-golebi.html
          • dar61 Bezpierzny na balkonie - pomocy 13.09.13, 18:48
            {5th_element} o ... gołębiach:

            ... są pod ochroną (częściową - czyli jaką?) ...

            Wszystkie dzikie ptaki w Polsce podlegają ścisłej ochroni prawnej, a te, które chronione są częściowo, to ptaki łowne.
            Częściowość, o jaką pyta {5th.}, to chyba to, że w okresie lęgowym żaden ptak w Polsce [dziki] nie może być niepokojony, płoszony, nie może mieć niszczonego gniazda, niektórym* co rzadszym wokół gniazd wyznacza się strefę ochronną, do której nie wolno wchodzić, w okresie lęgów zmieniać tam okolicy itd.
            Dopiero poza okresem lęgowym można - nie wszystkim* - takie gniazda usuwać.
            Co ciekawe, gołębie dzikie miastowe, potomkowie gatunku gołębia skalnego, w Polsce lęgi mają nawet zimą...
            • cixi Re: Bezpierzny na balkonie - pomocy 20.01.14, 00:39
              To nie jest ciekawe, tylko obrzydliwe. One są w okresie lęgowym non stop, jak tylko odchowają to składają nowe jaja.
              • dar61 Bezpierzny na balkonie - błee [?] 21.01.14, 13:54
                {Cix}:

                To [...] obrzydliwe. One są w okresie lęgowym non stop, jak tylko odchowają, to składają nowe jaja.

                Treściwie i ... krótko: >>tu<<.

                ***
                https://s.v3.tvp.pl/images/1/0/a/uid_10a729c478ad8d5a56ae288eee7a85d71327720274422_width_700_play_0_pos_3_gs_0.jpg
              • chipster Re: Bezpierzny na balkonie - pomocy 26.01.14, 22:44
                miejsce tych gołębi na pewno nie jest w miastach, a nie wiadomo skąd przyzwolenie na dokarmianie ich przez stare suki, babska niewyżyte, które dzień zaczynają od kamienia tych ptic i kończą też na tym
                • 5th_element Re: Bezpierzny na balkonie - pomocy 24.04.14, 12:07
                  chipster napisał:

                  > miejsce tych gołębi na pewno nie jest w miastach, a nie wiadomo skąd przyzwolen
                  > ie na dokarmianie ich przez stare suki, babska niewyżyte, które dzień zaczynają
                  > od kamienia tych ptic i kończą też na tym

                  to taka odmiana homo sappiens, ktora tzw miloscia do zwierzat tlumaczy sobie brak umiejetnosci wspolzycia spolecznego. Pod wiezowcami zamieszkanymi przez staruchy pelno ziaren ryzu i kasz pomieszanego z kupami sraluchow. Skad ten odpad spoleczny sie wzial ze takie otoczenie mu pasuje? Widzac to ciesze sie, ze nie mam pozwolenia na bron, bo nie tylko sraluchy bym wystrzelala.
    • meggi45 Re: Gołębie na balkonie - pomocy 13.09.13, 23:37
      Mój balkon też był wiecznie zasr..... i nie mogłam już tego wytrzymać. Kupiłam w OBI jaskrawo-kolorowe wiatraczki i zamontowałam je na poręczy balkonu. Od dwóch miesięcy nie ma żadnych kup i nieproszonych ptaków. Spróbuj, koszt niewielki, a może rozwiąże problem.
    • milutka-malutka Re: Gołębie na balkonie - pomocy 14.09.13, 11:20
      Nie wiem czy ktoś już opisał sposób pozbycia się gołebi za pomocą specjalnego środka.
      Ja swój kupiłam w Auchan ( w dziale, kwiaty, środki ochrony roślin itp.)
      Nazwy nie pamiętam, opryskujesz tym balkon a gołębie nie mają ochoty lądować na twoim balkonie.W następnym roku znowu musiałam użyć tego odstraszacza, ale na cały sezon jedno spryskanie całkowicie wystarcza.
    • arana Domestos 15.09.13, 08:48
      U mnie podziałał domestos. Zmywałam nim podłogę balkonu kilka razy dziennie, aż odstraszyłam gołębie definitywnie.
    • midship Re: Gołębie na balkonie - pomocy 15.09.13, 14:06
      Alkeż cixi istnieje bardzo prosty sposób na siadanie gołebi na poreczy balkonu, a do tego humanitarny.
      Oto on:
      zainstaluj na barierce jakieś patyczki (ich ilość zależy od długości balkonu) i do tych patyków na wysokości 10-15 cm rozciagnij np. żyłkę grubości 1,0 do 1.5 mm. Ta żyłka spowoduje, że gołąb nie będzie miał szansy na siadanie na barierce balkonu. Żyłka jest prawie niewidoczna ale ptak w ostatniej chwili ja zauważy i zmieni lot. Patyki sa na tyle cieknie , a wytrzymałem, że nie szpecą.
      Stosuje te metodę dla lat i żaden gołąb już nie siada mi na poręczy balkonu czy parapecie okiennym. Pozdrawiam.
    • kornel-1 Moja propozycja 15.09.13, 15:42
      Moja propozycja:

      https://s5.favim.com/orig/54/amazing-animal-balance-balcony-Favim.com-532783.jpg

      A przynajmniej z pluszakiem można spróbować...

      Kornel
    • gazeta_mi_placi Re: Gołębie na balkonie - pomocy 15.09.13, 17:51
      Może można wypożyczyć skądś myszołowa albo sokoła?
    • izzunia Re: Gołębie na balkonie - pomocy 15.09.13, 19:53
      siatki na balkonie oraz biegajacy kot - od 6 lat nie mamy problemów z gołębiami, a wcześniej co roku co najmniej 1 gniazdo w sezonie.
    • krakow2003 Re: Gołębie na balkonie - pomocy 16.09.13, 11:29
      wystarczy zabić jednego gołębia, wszak nie są pod ochroną, a trupa powiesić potem na balkonie. Odstraszy to inne gołębie od tego miejsca.
      • 5th_element Re: Gołębie na balkonie - pomocy 16.09.13, 12:25
        krakow2003 napisał(a):

        > wystarczy zabić jednego gołębia, wszak nie są pod ochroną, a trupa powiesić pot
        > em na balkonie. Odstraszy to inne gołębie od tego miejsca.

        niestety sraluchy są pod ochroną. Co nie znaczy, że zrobiłabym to samo. A na pewno wyrzuciłabym jaja gdyby mi się sraluch zagnieździł.
        • cocosisland Sztuczny KRUK ... 16.09.13, 14:18
          najlepiej ulokowane 20 złotych :-)

          Gołębie przestały lądować na moim balkonie. Zmieniły lokalizację - zaczęły nawiedzać balkon sąsiadki piętro wyżej. Ta z kolei zastosowała wiatraczki ( takie odpustowe - im bardziej "gustowne", tym lepiej). Również ta akcja zakończona sukcesem.
          Pozdrawiam i życzę powodzenia w walce w latającymi szczurami :-)
        • krakow2003 Re: Gołębie na balkonie - pomocy 16.09.13, 14:49
          tego nie wiedziałem, ja kiedyś zabiłem drania i wisiał dzień, potem miałem spokój z innymi gołębiami raz na zawsze, od razu, one jakoś znaczą miejsca dla nich groźne.
          • chipster Re: Gołębie na balkonie - pomocy 26.01.14, 22:40
            sposób dobry, u kumpla zamordowaliśmy z 20 ptaków, potem wieszaliśmy w okolicy, gdzie się dało, koło jego chaty. Zero ptaków w ciągu praktycznie 1 dnia !!!!!
            • 5th_element Re: Gołębie na balkonie - pomocy 24.04.14, 12:09
              jak? powiesilabym truchla na calym osiedlu chetnie
    • marbor1 Re: Gołębie na balkonie - pomocy 17.09.13, 12:50
      U mnie na osiedlu, ten problem rozwiązała Sp-nia Mieszkaniowa. Jakieś 3-4 lata temu zaczęto rozrzucać karmę ze środkami antykoncepcyjnymi dla gołębi i srok. Skutek był widoczny już w następnym roku. Bardzo zmniejszyła się populacja tych ptaków. Panie dokarmiające ptaki wystawiają jedzenie i picie w miejscach do tego przeznaczonych. Wilk syty i owca cała.
      Mam balkon i nie mam żadnych problemów.
      • leeliana Re: Gołębie na balkonie - pomocy 22.01.14, 14:19
        Onegdaj za zachodnią naszą granicą widziałam zawieszone w loggiach na różnej wysokości... płyty CD/DVD. Migotały w słońcu, poruszały się i ponoć skutkowały. Pomysł właściwie beznakładowy.
    • chipster Re: Gołębie na balkonie - pomocy 26.01.14, 22:38
      ja zrobiłem kiedyś tak, zaczaiłem się rano, naturalnie gruchanie, lato, obsrywanie balkonu, odpaliłem petardę gdy tylko zasiadła ich większa ilość, wcześniej miałem przygotowane parę wystrzałowych rac. Zrobiłem taki porządek parę dni z rzędu.

      Żeby skutek był większy puściłem zapoznawcze petardy do starych bab, które te gołębie regularnie dokarmiały, a w nocy dwóm sukom wybiłem okna. Skutek jest. Nie wiem po czym, czy stare nie karmią, czy ptaki się poparzyły od petard.
      • 5th_element Re: Gołębie na balkonie - pomocy 24.04.14, 12:10
        lol :D na osiedlu rodzicow stare idiotki zupe wylewaly przez okno tlumaczac, ze dokarmiaja ptaszki. Porzadny opierdziel wystarczyl.
Pełna wersja