bratki - co z nasionkami?

06.08.04, 08:31
Po cudownych bratkach pozostało... niewielę. Postanowiłam je obiąć a teraz
suszę to wszystko i chcę zebrać nasinka. Już ich troszkę mam. Mam też
nadzieję, że jak tak przeschną to będzie tych nasion jeszcze więcej. Ale co
dalej? Kiedy je wysiać? Myślałam, że na wiosnę (marzec/kwiecień) a znajomi
mówią, że teraz i zostawić na zimę na balkonie. (?!)
    • jerzy.wozniak Re: bratki - co z nasionkami? 10.08.04, 08:03
      Bratki to zasadniczo rośliny dwuletnie czyli wysiewamy je wiosną, a kwitną w
      roku następnym. Tak kiedyś było> Dziś wprowadzono odmiany jednoroczne które
      kwitną tego samego roku (wysiewane są zimą pod osłonami). W handlu znajdują się
      oba typy odmianowe po to aby dostarczyć klientom kwitnące rośliny od wiosny do
      jesieni (te „jednoroczne” kwitną później niż dwuletnie). Najpopularniejsze
      dwuletnie odmiany wysiewamy w czerwcu i lipcu do zimnego inspektu, we wrześniu
      przesadzamy je na miejsce stałe lub zagon zapasowy. Bratki nie lubią wysokich
      temperatur i nasiona najlepiej kiełkują w temperaturze około 15C. Na zimę
      rośliny okrywamy dość porządnie szczególnie te zimowane w skrzynkach lub
      pojemnikach.
    • jerzy.wozniak Re: bratki - co z nasionkami? 10.08.04, 08:03
      Bratki to zasadniczo rośliny dwuletnie czyli wysiewamy je wiosną, a kwitną w
      roku następnym. Tak kiedyś było> Dziś wprowadzono odmiany jednoroczne które
      kwitną tego samego roku (wysiewane są zimą pod osłonami). W handlu znajdują się
      oba typy odmianowe po to aby dostarczyć klientom kwitnące rośliny od wiosny do
      jesieni (te „jednoroczne” kwitną później niż dwuletnie). Najpopularniejsze
      dwuletnie odmiany wysiewamy w czerwcu i lipcu do zimnego inspektu, we wrześniu
      przesadzamy je na miejsce stałe lub zagon zapasowy. Bratki nie lubią wysokich
      temperatur i nasiona najlepiej kiełkują w temperaturze około 15C. Na zimę
      rośliny okrywamy dość porządnie szczególnie te zimowane w skrzynkach lub
      pojemnikach.
      Jurek
      • ignorant11 Re: bratki - czy mozna jako wieloletnie? 28.08.04, 01:02
        jerzy.wozniak napisał:

        > Bratki to zasadniczo rośliny dwuletnie czyli wysiewamy je wiosną, a kwitną w
        > roku następnym. Tak kiedyś było> Dziś wprowadzono odmiany jednoroczne które
        >
        > kwitną tego samego roku (wysiewane są zimą pod osłonami). W handlu znajdują
        się
        >
        > oba typy odmianowe po to aby dostarczyć klientom kwitnące rośliny od wiosny
        do
        > jesieni (te „jednoroczne” kwitną później niż dwuletnie). Najpopular
        > niejsze
        > dwuletnie odmiany wysiewamy w czerwcu i lipcu do zimnego inspektu, we
        wrześniu
        > przesadzamy je na miejsce stałe lub zagon zapasowy. Bratki nie lubią wysokich
        > temperatur i nasiona najlepiej kiełkują w temperaturze około 15C. Na zimę
        > rośliny okrywamy dość porządnie szczególnie te zimowane w skrzynkach lub
        > pojemnikach.
        > Jurek


        Sława!

        Tzn uprawiac je w sposób zdziczaly?

        Bo marza mi sie samodzielnie sasiedlajace poszczegolne miejsca w ogrodzie i do
        tego krzyzujace sie niekotrolowanie rowniez z innymi fiolkami.

        Czy bratek ginie po 2 latach, czy tylko drobnieje tak jak truskawka?

        Pozdrawiam i zapraszam na:
        Forum Słowiańskie
        • kasiacha Re: bratki - czy mozna jako wieloletnie? 30.08.04, 09:04
          JA puścilam je na dziko: sieją się same, ja czasem trochę przerzedzam lub
          przesadam i tyle. Już kiełkują tegoroczne samosiejki. Tylko przygotuj się na
          ich krzyżowanie i zanikanie niekórych, bardziej dziwacznych barw. Można raz na
          jakiś czas dorzycić nowych nasion i czekać na rezultat. Moja ciotka rzutem z
          ręki zasiała bratki na resztkach ziemi z budowu i teraz ma coś pięknego:
          wielobatwny, mieniący sie kolorami wzgórek. Bajka!
          • 1szylider Re: bratki - czy mozna jako wieloletnie? 06.02.05, 03:08
            kasiacha napisała:

            > JA puścilam je na dziko: sieją się same, ja czasem trochę przerzedzam lub
            > przesadam i tyle. Już kiełkują tegoroczne samosiejki. Tylko przygotuj się na
            > ich krzyżowanie i zanikanie niekórych, bardziej dziwacznych barw. Można raz
            na
            > jakiś czas dorzycić nowych nasion i czekać na rezultat. Moja ciotka rzutem z
            > ręki zasiała bratki na resztkach ziemi z budowu i teraz ma coś pięknego:
            > wielobatwny, mieniący sie kolorami wzgórek. Bajka!

            Witam!

            Czyli jednak odnawiaja sie same?

            A co z ich cyklem zyciowym?

            Czy jest jak wspomniana uprzednio truskawka, która mimo dwuletniego cyklu jest
            roslina wieloletnia, czy tez one tak jak np marchew po drugim roku zamieraja?

            A może w kolejnych pokoleniach cos sie zaczyna rozmendlowywać i wracają do form
            wyjściowych..?

            A co z krzyzowaniem sie z innymi fiołkami?
            Chcesz więcej,klinij tu:MLM, biznes po godzinach...
            Pozdrawiam i zapraszam!
            gg 172 85 85
Pełna wersja