wrexham
01.10.13, 07:51
czy spotkaliście się z czymś takim?
przecież one nie mają kruchych pędów, a tu - same się łamią w połowie wysokości;
urosły w tym roku niezbyt okazałe... co ja mówię niezbyt okazałe - po prostu wypierdki i tyle;
owoce marne, listki jakieś rachityczne i do tego łodygi pękają jak suche patyczki; i nie chodzi o to, że się łamią i wiszą takie złamane; one po prostu się odłamują i spadają na ziemię;
ja jednym pędzie zaobserwowałam dużą narośl, zgrubienie, ale ta się akurat nie złamała ;)
wydaje mi się, ze pod korą tych złamanych jest jakby taki proszek/drobniutki trocinki, ale nie w każdym przypadku (albo nie w każdym widzę);
pościnam wszystko i spalę w ognisku, ale jak "to" na wiosnę znowu zacznie swoją niszczycielską działalność?