pomidory i mroz

04.10.13, 19:08
Zostalo mi na krzakach troche zielonych i w czesci dojrzalych pomidorow. Mialam nadzieje,ze jescze w sloncu troche dojrzeja. Niestety ostatni nocny mroz scial mi wszystkie krzaczki, ktore pozostaly. Czy cos z tych zielonkawych pomidorow, ktore pozostaly na krzakach (i niestety tez sie przemrozily ) da sie zrobic? Czy po prostu nadaja sie tylko na kompost? :(
    • doral2 Re: pomidory i mroz 04.10.13, 20:16
      raczej to ostatnie.
      niestety :/
      mnie też pomarzły pomidorki.
      i pięknie rozkwitła datura.
      i begonie.
      i zwisające pelargonie.
      i cukinie.

      no jak tak można bez ostrzeżenia przekręcić pokrętło na minus osiem, ja się pytam, he?
      • mamap Re: pomidory i mroz 04.10.13, 20:46
        Te troche dojrzale wloz do papierowej torebki-dojrzeja. Z zielonych zrob salatke w lekkim occie lub z mieszanych warzyw. Tak robily nasze babcie,ciocie,mamy. A smazone zielone pomidory-cos na ksztalt konfitury? jak w filmie o tym tytule.Na kompost wyrzucisz jak te w torebce jednak nie daly rady.
        • lellapolella Re: pomidory i mroz 04.10.13, 21:30
          Mamap, ale jej te pomidory zmarzły, jedyne na co ewentualnie może się pokusić to dżem, a też wątpliwe, czy będzie smaczny. Sama się zastanawiam, bo też poniosłam straty.
          BTW. Czy te smażone zielone pomidory w filmie nie były jednak w panierce?
        • wat64 Re: pomidory i mroz 12.10.13, 08:26
          Dlaq tych co beda robic salatke z zielonych pomidorow musisz wiedziec ze zawieraja one solamine jest to trucizna jak jej sie pozbyc przeczytaj na ; nasiona-pomidorow.otwarte24.pl

          wat64
    • viki711 Re: pomidory i mroz 05.10.13, 11:34
      ja zrobiłam konfitury z zielonych pomidorów, pycha.
      • kocia_noga Re: pomidory i mroz 05.10.13, 13:00
        Też mam zamiar wykorzystać zielone pomidory, z tym, że u mnie będzie dżem.
      • tralalumpek Re: pomidory i mroz 05.10.13, 19:28
        a u mnie tony zielonych pomidorow, krzaki zaczely wariowac iloscia dopiero teraz, kieda juz zero szans na dojrzewanie
        podawac zatem prosze ten dzemy i konfitury ... :) bo 3 kosze Stoja i czekaja na przerobke, czesc oczywiscie postaram sie zostawic, zeby dojrzaly
        • kocia_noga Re: pomidory i mroz 05.10.13, 20:52
          Mnie przepisy załatwił wujek Gugiel.
          • tralalumpek Re: pomidory i mroz 05.10.13, 21:30
            wujek gugiel to taki wielki kawalarz, czasem sobie tak przepisem zazartuje.....
            • kocia_noga Re: pomidory i mroz 06.10.13, 20:24
              Toż wiem, ale spróbować warto, zwłaszcza jak mam dżemów i tak w cholerę, a pomidorów szkoda. Więc :
              robiłam ten dżem, ale po pokrojeniu i rozparzeniu pomidorów skosztowałam i wyrzuciłam na kompost, bo zapowiadał się nie za bardzo, posmak gorzkawy i ogólnie nieciekawy. Szkoda, mogłam zrobić konfiturę, ale ją już znam, owszem dobra, chciałam spróbować czegoś nowego. Podsumowując - nic się nie zmarnowało, bo pomidory użyźnią ziemi szmat.
              • tralalumpek Re: pomidory i mroz 06.10.13, 20:54
                z wujkiem gugielkiem to jest tak, tu przyklad ;)
                chcialam zrobic dzem z truskawek, ostatnie lata nie robilam wiec praktyka sie podeprzec nie moglam
                zapukalam do wujka a on pokazal mi wszelakie propozycje, lista przeogromna
                wszelakie stworzenie, ktoremu flesz netu blysnal przed oczyma i zapodal obietnice pierwszej roli na scenie, sypnelo przepisami, filimkami.....
                a byly i takie gdzie na kilo truskawek 2 kg cukru i to koniecznie zelifixu czy jakigos innego fixu...itd itp
                w efekcie zrobilam dzem truskawkowy w ktorym na 6 kg truslawek dodalam pol kg cukru, to w zasadzie nie dzem ale konfitura i ma wszystkie konfitury pod soba :)
                niestety, zrobilam za malo i ci ktorzy dostali sloiczek upominaja sie o nastepny a tu malo......
                na salatke z pomidorow nia mam dobrego przepisu, testuje zatem...
              • wat64 Re: pomidory i mroz 12.10.13, 08:31
                A to dlatego ze zielone pomidory zawieraja solamine jest to trucizna jak jej sie pozbyc przeczytaj na ; nasiona-pomidorow.otwarte24.pl
    • viki711 Re: pomidory i mroz 07.10.13, 16:31
      ja zrobiłam tak: na jedną częśc pomidorów, 1/3 cukru, sok z cytryny. Do garnka wrzucić pokrojone dość drobno pomidory, cukier, gotowałam kilka godz, jednego dnia, potem jeszcze trochę drugiego dnia i do słoików.
      • dar61 Pomidory i zdrowie 07.10.13, 19:53
        Ciekawe jednak, która z czynności dla zielonych pomidorów:
        - wkładanie ich do papierowej torebki,
        - krojenie,
        - rozparzanie,
        - pukanie do wujka,
        - żelfiksacja,
        - cukrowanie,
        - docytrynianie ,
        - czekanie do 2. dnia,
        - zamiana na truskawki,
        - do garnka wrzucanie
        etc. usuwa z nich solaninę, skądinąd szkodliwą dla zdrowia ludzkich ssaków - i nie tylko?
        • doral2 Re: Pomidory i zdrowie 07.10.13, 20:59
          zapewne żadna.
          ale pobożne życzenia oraz odczynianie uroków, z całą pewnością :D
        • tralalumpek Re: Pomidory i zdrowie 07.10.13, 21:22
          pamietam salatke z pomidorow z dziecinstwa, moja mama robila z samych pomidorow z cebula i z pomidorow z ogorkiem i cebula
          zajadalismy sie tymi salatkami w zimie
          nie mam problemow zdrowotnych....
          • dar61 Pomidory i sałatka 08.10.13, 17:29
            {Tralalumpek} pamięta z dziecinstwa sałatkę z pomidorow z (...) ogórkiem i cebulą.

            Zdarzało mi się jadać solaninową sałatkę, ale w niej zielona pomidorowa wstawka był jedną z wielu - smaczniejszych - ingrediencji.
            Pamiętam też swe zaskoczenie z informacji, że jedna kropla soku z surowego ogórka ma zdolność całkowitej likwidacji witaminy C zawartej w pomidorach [czerwonych i żółtych], stąd ponoć nie powinny się te dwa owoce spotykać w jednej surówce/ sałatce.

            Zdrowie?
            Abraham Lincoln nie żyje, Mahatma Gandhi nie żyje, Indira Gandhi też - ja też nie czuję się już najlepiej...
            • yasmeen Dzieki :) 08.10.13, 21:10
              Niestety pomidorki rozciapywaly sie w rekach i byly fragmentami czarne. Wiec wyladowaly w kompostowniku - za rok bedze lepiej.
              Tylko zal sciska, jak popatrze na obecne temperatury...
              Dalie tez poszly :/
              • wat64 Re: Dzieki :) 12.10.13, 08:37
                Do "yasmeen" OOOOOj pomidory zarazone nalezy zakopywac a dajac je do kompostownika jest pewne!!!!!! ze na drugi rok bedzie jeszcze gorzej w pomidorkach
                • yasmeen Re: Dzieki :) 12.10.13, 22:55
                  Ale jakie zarazone???
                  Pomidorki byly zdrowe, tylko sie przemrozily.
                  Jaki to mam miec wplyw na zaraze??
                  • kocia_noga Re: Dzieki :) 13.10.13, 09:34
                    yasmeen napisała:

                    > Ale jakie zarazone???
                    > Pomidorki byly zdrowe, tylko sie przemrozily.
                    > Jaki to mam miec wplyw na zaraze??

                    Żaden. Wat ileśtam zachęca nas do wizytowania stronki poprzez uporczywe pisanie "solamina" i brak związku z tematem :)
            • tralalumpek dar61 09.10.13, 11:12
              normalnie umarlam porazona wiedza
              zaraz wyrzuce wszystko co mam w domu i bede wdychac tylko powietrze (tez nieczyste) zeby sie przypadkiem nie otruc
    • zofianka25 Re: pomidory i mroz 10.11.13, 20:16
      myślę że te pomidorki nadają się tylko na kompost
      • ciociaklementyna smażone zielone (jak w filmie) 11.11.13, 00:34
        Bez wdawania się w dyskusję (szaloną IMHO) o trujących składnikach pomidorów, opiszę Wam, co zrobiłam niedawno PRZED zapowiadanym przymrozkiem.
        Zerwałam mianowicie wszystkie pomidory, te zupełnie zielone i względnie duże, usmażylam według przepisu z południowych stanów USA.
        Pokrojone w grube plastry, posolone i posypane pieprzem - obtoczyłam w mące, roztrzepanym jajku i tartej bułce - normalna panierka. I wrzuciłam na patelnię, smażyłam je na niezbyt silnym ogniu, do zrumienienia.
        I oświadczam z ręką na sercu - jeszcze nigdy w życiu, w żadnej postaci, nie smakowały mi pomidory tak jak te.
        A konfitury - z cebuli jadłam, pyszności. Ale o konfiturach z pomidorów nie słyszałam. Tylko wydaje mi się, że przemarznięte nadają się tylko na kompost.
        ck.
Pełna wersja