Może być kolejna mroźna i trudna

15.10.13, 14:09
dla roslin zima bo :
1.tej jesieni, jak na razie,mało deszczu,ja juz podlewam iglaki,gdy nie nabiorą teraz wilgoci,na mrozie uschną!!
2.śnieguliczka ma gęsto usiane białymi kulkami gałęzie-znak śnieżnej zimy i zasp
3.moje koty już mają grube futro i niepohamowany apetyt
4.drzewa i krzewy zrzucają liście,których wiatr nie rozwiewa lecz grubo ścielą się pod drzewem ,czyli przed mrozem zabezpieczają korzenie i ewentualne nasiona,orzechy
5.przyroda zawsze sobie radzi sama,tu na wsi zaobserwowałam,że gdy nadchodzi duży mróz to poprzedzają go takie opady śniegu,który szczelnie oblepia gałęzie,otula,nie spada.
6.w sierpniu była duża susza ,a gdy "na Bernarda ziemia twrda, będzie zima harda"
7.jedynie cienka skorupka orzechów wróży lekką zimę ?
To tyle moich przedzimowych refleksji,reklamacje przyjmuję w marcu,a wszystkic na tym forum serdecznie pozdrawiam!!
    • izzunia Re: Może być kolejna mroźna i trudna 15.10.13, 14:27
      :) osobiście nie mam problemu z tym, żeby była mroźna... ważne dla mnie żeby śniegu nie było (bo odśnieżanie i korki na drogach to masakra).
      • pauli7 Re: Może być kolejna mroźna i trudna 15.10.13, 16:09
        Na forum ogrodowym piszesz, że zima może być mroźna i bezśnieżna zarazem? Toż to zbrodnia dla naszych roślin! :)

        Pauli
        • awa1000 Re: Może być kolejna mroźna i trudna 15.10.13, 18:44
          I śnieżna bo snieguliczka ma mnóstwo kulek i mroźna bo liście ukladają się tuż pod drzewem.
    • budzik11 Re: Może być kolejna mroźna i trudna 15.10.13, 20:12
      awa1000 napisał(a):

      > 2.śnieguliczka ma gęsto usiane białymi kulkami gałęzie-znak śnieżnej zimy i zas
      > p
      (...)
      > 4.drzewa i krzewy zrzucają liście,których wiatr nie rozwiewa lecz grubo ścielą
      > się pod drzewem ,czyli przed mrozem zabezpieczają korzenie i ewentualne nasiona
      > ,orzechy

      Nie znam się bardzo na takich pogodowych przepowiedniach, ale te dwa zwłaszcza brzmią po prostu jak przesądy. W jaki sposób niby drzewo zatrzymuje opadłe liście wokół pnia, żeby chronić korzenie? W jaki sposób zapobiega ich rozwiewaniu przez wiatr?
      • awa1000 Re: Może być kolejna mroźna i trudna 16.10.13, 15:43
        Zaobserwowac można,ze liście gromadnie opadają w dzień bezwietrzny i to tak gęstą tworzą połać,ze już potem żaden waitr tego nie rozwieje,w inne lata z kolei dużo wietrznych dni ,które roznoszą liscie gdzie chcą.
        • yoma Re: Może być kolejna mroźna i trudna 16.10.13, 17:59
          To pisz, że bezwietrzna jesień wróży mroźną zimę, a nie że drzewa sobie kołderkę ścielą :)
    • yoma Re: Może być kolejna mroźna i trudna 16.10.13, 18:00
      > tu na wsi zaobserwowałam,że gdy nadchodzi d
      > uży mróz to poprzedzają go takie opady śniegu,który szczelnie oblepia gałęzie
      > ,otula,nie spada.

      Aha, zwłaszcza dwa lata temu się sprawdziło, że hej...
      • awa1000 Re: Może być kolejna mroźna i trudna 16.10.13, 19:21
        Naprawdę nigdy Yoma nie widziałeś tej kołderki? To niesamowity widok,szczególnei w liściastym aprku,wokól drzewa krąg liści.I wcale nie chodzi o bezwietrzną jesień lecz o tę zbitkę, z powodu mgły,przymrozku itp.nagły duży opad liści ,któremu towarzyszy bezwietrzny jesienny dzień.
        • harry_callahan Re: Może być kolejna mroźna i trudna 16.10.13, 21:07
          ...i te drzewa, co sobie same zagarniają pod siebie liście, potem je uklepują i układają, a awa1000 biega boso pomiędzy, rozmawia z nimi, kluczy wśród gałęzi tak bardzo, że ci pielęgniarze no nie dają rady jej dogonić...
          • awa1000 Re: Może być kolejna mroźna i trudna 16.10.13, 21:56
            Sądziłam,że na tym forum jest kulturalniej niż na innych forach ale i tu trolle grasują.
            • wrexham Re: Może być kolejna mroźna i trudna 31.10.13, 10:00
              na tym forum zazwyczaj jest kulturalnie; nawet ten wpis wcale nie był chamski; jak się zastanowić i podejść bez zadęcia, to nawet w sumie dość śmieszny; ja się obśmiałam i wcale nie z ciebie, tylko z sielskiej wizji jaką roztoczył harry_callahan :)
              trzeba przyznać, że facet ma wyobraźnię ;)
              po prostu słowami innymi niż pozostali wypowiedział się w temacie wiary w przesądy;

              co do meritum, to może i są jakieś przesłanki, których nie potrafimy odczytywać, albo nie zadajemy sobie trudu ich interpretacji, ale przy okazji takich "przepowiedni" zawsze przypomina mi się powiedzenie "jak na świętego prota przymarza dup.a do płota, to na świętego hieronima, jest deszcz, albo go ni ma"
    • awa1000 Re: Może być kolejna mroźna i trudna 26.10.13, 20:19
      Jak możesz obserwację przyrody nazywać przesądami,dziś kolejny artykuł o słabym Golfsztormie czyli długiej mroźnej zimie w Europie.
      • szadoka Re: Może być kolejna mroźna i trudna 30.10.13, 13:04
        Awo, u mnie bedzie lekka zima, bo mi wszystkie liscie z pod drzewa wiatr z nad Anglii wywial.

        A tak na powaznie, nie zwracam uwagi na to co mowia prognozy bo te zazwyczaj sie nie sprawdzaja :). To co wrazliwsze to okrywam, reszta niech sobie radzi.
    • komanchu Re: Może być kolejna mroźna i trudna 30.10.13, 10:58
      Może być taka, może być owaka. Klimat w ostatnim dziesięcioleciu zmienił się tak bardzo, zaś warunki pogodowe są na tyle niestabilne, że sugerowanie się prognozami długoterminowymi , moim zdaniem, nie ma sensu. Co roku niezależnie od prognoz, rośliny wrażliwe na mróz zabezpieczam. Niskie byliny i zioła takie jak lawenda okrywam suchymi liśćmi, tak samo czynię z krzaczkami porzeczek, jagody goji i agrestu. Bardziej wrażliwe na mróz okrywam dodatkowo gałązkami świerku. Winorośl kopczykuję. Truskawki okrywam słomą. Młode drzewka owocowe i jeżynę bezkolcową stroję w "słomiany strój chochoła". Młode krzaki malin okrywam słomą. I żadna, nawet najbardziej optymistyczna przepowiednia o ciepłej zimie, nie odwiedzie mnie od tego rytuału.
      • horpyna4 Re: Może być kolejna mroźna i trudna 30.10.13, 15:27
        A ja nic nie okrywam, nie hoduję przecież w gruncie roślin tropikalnych. Ostatnie skuteczne wymarznięcie tego, co wystawało nad pokrywę śniegu w Warszawie i okolicach było pod koniec zimy 1986/87. Późniejsze zimy nie były wcale takie mroźne, nic mi nie wymarzało. Zresztą może właśnie z powodu braku przykrycia - rośliny nie ruszały za wcześnie na wiosnę.

        • shiva772 Re: Może być kolejna mroźna i trudna 30.10.13, 16:26
          Sądząc po moim kocie nadchodzi zmiana biegunów ziemi i wkrótce będziemy żyć na Arktyce. Potwór żre wszystko, nawet chleb z masłem podkrada a o groszki prosi ze 20 razy dziennie. Będzie zimno ;) Ale mimo to zadziałam jak co roku - okryję iglęta i różę. Reszta albo przeżyje albo na wiosnę będę miała nowe rośliny. U nas na Podlasiu tydzień-dwa z temperaturą -30 to norma zimą.
        • wrexham Re: Może być kolejna mroźna i trudna 31.10.13, 09:49
          o rany, no co ty! pamiętasz? dwa czy trzy lata temu chyba była taka zima, mroźna, bezśnieżna, że wszystko wymarzło - ogniki, irgi, nawet redest auberta szlag trafił...
          • horpyna4 Re: Może być kolejna mroźna i trudna 31.10.13, 16:49
            U mnie dwa, czy trzy lata temu nic nie wymarzło, nawet hortensja ogrodowa miała nieuszkodzone pąki kwiatowe i normalnie kwitła. Za to tamtej wspomnianej przeze mnie zimy zmarzł nawet złotokap i trzeba było go przyciąć na wysokości kilkunastu cm, odbił oczywiście. Ogniki musiałam przyciąć do powierzchni ziemi. Przemarzły pigwowce i młode pędy winorośli - miałam rok przerwy w owocowaniu. Zresztą wtedy wymarzły całe sady jabłoniowe w okolicach Grójca, więc to naprawdę była klęska. Późniejsze mrozy w zimie to naprawdę mały pikuś w porównaniu z tamtymi.
        • komanchu Re: Może być kolejna mroźna i trudna 01.11.13, 09:48
          horpyna4 napisała:

          > A ja nic nie okrywam, nie hoduję przecież w gruncie roślin tropikalnych.


          Ale główny trend w amatorskim ogrodnictwie jest taki, że sadzimy coraz więcej roślin pochodzących z cieplejszych stref klimatycznych, w tym głównie śródziemnomorskich, które oczywiście wymagają większej ochrony przed mrozem niż gatunki rodzime klimatu umiarkowanego.

          horpyna4 napisała:
          > Ostatnie skuteczne wymarznięcie tego, co wystawało nad pokrywę śniegu w Warszawie i okolicach było pod koniec zimy 1986/87. Późniejsze zimy nie były wcale takie mroźne, nic mi nie wymarzało. Zresztą może właśnie z powodu braku przykrycia - rośliny nie ruszały za wcześnie na wiosnę.


          Dużo zależy od tego, gdzie mieszkasz. W Warszawie zawsze jest cieplej. Trzeba naprawdę bardzo silnych mrozów, żeby doprowadzić do przemarznięcia roślin. Dotyczy to zresztą wszystkich większych aglomeracji miejskich, w których tworzy się swoisty mikroklimat, cieplejszy o kilka stopni i bardziej korzystny dla uprawy roślin. Za to minusem jest duże zanieczyszczenie powietrza i gleby.

          horpyna4 napisała:
          Akurat ostatniej zimy to i w Warszawie obfite śnieżyce zaczęły się w październiku, a skończyły w kwietniu. Były wprawdzie przerwy, ale co z tego - tylko gorzej, jak na Wielkanoc znów zasypało. Tyle, że nie było tak naprawdę silnych mrozów. I lepiej niech teraz też nie będzie.


          Zgadzam się, to silne mrozy połączone z brakiem pokrywy śnieżnej są największym zagrożeniem dla roślin. Śnieżna, puchowa kołderka utrzymująca się przez cała zimę stanowi dodatkową ochronę przed mrozem i wiatrem. U mnie prawie do końca kwietnia leżał śnieg. Potem roztopił się, przyszedł piękny słoneczny i ciepły maj bez przymrozków i w okolicy po raz pierwszy od kilku lat obrodziły morele i brzoskwinie. Latem drzewa uginały się od owoców. Wcale nie zaszkodziła im zalegająca im kilka miesięcy warstwa śnieżna.

          Za to dwa lata temu już w pierwszej dekadzie marca przyszła odwilż, temperatury skoczyły do 14C, wszystkie drzewa puściły soki i pąki, po dwóch tygodniach pięknej wiosennej przygody przyszło ochłodzenie, temperatury spadły poniżej zera, spadł śnieg - pomarzły pąki kwiatowe wszystkich wcześnie zakwitających odmian śliwek, moreli i czereśni - nie owocowała ani jedna mirabelka w całym regionie, o wczesnych czereśniach i morelach nie wspomnę - zero owoców.
    • peter.sweter Re: Może być kolejna mroźna i trudna 30.10.13, 15:25
      Też bym się na Twoim nie bał. Kost-Bet to jedna z najlepszych firm w tym kraju, a ich produkty docenią także nasi sąsiedzi. Generalnie gratuluje wyboru, bo będzie Ci służyć na długie lata!
      • kocia_noga Re: Może być kolejna mroźna i trudna 01.11.13, 21:47
        peter.sweter napisał(a):

        > Też bym się na Twoim nie bał. Kost-Bet to jedna z najlepszych firm w tym kraju,
        > a ich produkty docenią także nasi sąsiedzi. Generalnie gratuluje wyboru, bo bę
        > dzie Ci służyć na długie lata!

        To najświetniejsza firma, ja już nie mam kłopotów z kostką, znajomi kupili, nie mogą się nachwalić, sąsiedzi wszystko wykostkowali i są szczęśliwi, ludzie kupujcie bo zabraknie.
    • bei Re: Może być kolejna mroźna i trudna 30.10.13, 21:31
      U nas pada, i wietrzycho za wietrzychem, a mimo to liści jeszcze dużo.
      Nasz kot ma futro za kilka kotow, kot sąsiadow w sierści też rachityczny.
      Wszystkie znane mi koty zawsze mają wielki apetyt, koty to łakomczuchy :)
      Ech....chciałabym zimę w tej lżejszej, amerykanskiej wersji.
      Jak na razie jest OK, bo tu (Jura) snieg potrafi zalegnąć już w połowie października.
      • horpyna4 Re: Może być kolejna mroźna i trudna 31.10.13, 08:10
        Akurat ostatniej zimy to i w Warszawie obfite śnieżyce zaczęły się w październiku, a skończyły w kwietniu. Były wprawdzie przerwy, ale co z tego - tylko gorzej, jak na Wielkanoc znów zasypało.

        Tyle, że nie było tak naprawdę silnych mrozów. I lepiej niech teraz też nie będzie.
        • amityr Re: Może być kolejna mroźna i trudna 31.10.13, 19:16
          Nie wiem jaka będzie zima ale wiem na 100 %,że listopad będzie ciepły i słoneczny. Ci co tak się spieszą z otulaniem roślin mogą mieć później duże kłopoty .
    • amityr Re: Może być kolejna mroźna i trudna 31.10.13, 19:10
      ludek87 napisał(a):

      > Jak ktoś nie ma dobrej kostki, to też warto się zatroszczyć o nią. Ja rok temu
      > zbagatelizowałem ten temat i musiałem wymieniać całą kostkę. Tym razem jednak j
      > uż się nie boje


      A co ci się stało w kostkę ?Taki zabieg musiał być bolesny.
Pełna wersja