Hotel dla kwiatów?

11.08.04, 10:16
No własnie. Wyjeżdzam na tydzień i nie mam z kim zostawić kwiatów (od
niedawana mieszkam tam gdzie mieszkam i nie znam sąsiadów;) No i nie wiem co
z kwiatami. Slyszalam o hotelach dla kwiatów ale nie mam żadnych
rekomendacji. Może coś pomożecie? O domowe kwiaty się nie martwie bo przez
tydzień świetnie sobie poradzą ale surfinia? maciejka? lawenda? pelargonia???
Co mam z tym wszystkim zrobić? W wannie bez słońca chyba zdechną co?
Ratujcie.
Magda

Magda
    • joasia72 Re: Hotel dla kwiatów? 11.08.04, 22:07
      Witam.
      O hotelu nie słyszałam, ale widziałam tzw. balkonową automatyczną podlewaczkę.
      Do każdej donicy doprowadzony mały przewód, którym za pomocą pompki tłoczona
      jest woda.
      Jeżeli Cię to interesuje, to mogę szybko zdobyć więcej danych na ten temat.
      Pozdrawiam
      Joanna
      • magdalenha Re: Hotel dla kwiatów? 12.08.04, 12:28
        Oj Joanno z nieba mi spadasz. Będe bardzo wdziędzna za jakieś informacje. Gdzie
        to cudo można kupić i za ile.

        Pozdrawiam
        M.
    • cath13 Re: Hotel dla kwiatów? 12.08.04, 13:16
      Systemy nawadniania są dokładnie opisane w ostatnim sierpniowym
      numerze "Ogrodów", tym z artykułem o ogrodzie Guerlaina. Pośpiesz się, to
      jeszcze kupisz. Znajdziesz tam ceny, sposób działania i takie tam. Jeśli
      przypadkiem kupisz taki system - nie jest to bardzo drogie, ale tanie też nie -
      to bardzo Cię proszę napisz, jak Ci się sprawdziło. Chętnie sama bym sobie
      kiedyś cos takiego sprawiła.
      A tak nawiasem - w zeszłym roku wyjeżdżałam na 10 dni w samym środku upałów:
      dałam 13-letniemu wnuczkowi sąsiadki 50 PLN (pół z góry, pół z dołu) za
      podlewanie. Chłopak spisał się rewelacyjnie i jeszcze wyraźnie go
      uszczęsliwiłam, bo to była jego pierwsza praca w życiu i wypełnił sobie
      wakacyjną nudę.
    • joasia72 Re: Hotel dla kwiatów? 12.08.04, 17:27
      Witam.
      Znajoma ma automatyczną konewkę z firmy Gardena zakupioną w ubiegłym roku w OBI
      za około 250-300 zł. Składa się z transformatora , pompy, przewodów, różnych
      końcówek i mocowań. Prosta obsługa. Do każdej rośliny wkładamy przewód
      zasilający , drugi koniec przewodu do rozdzielnika, są trzy rodzaje na 15 ml,
      30 ml i 60ml wody, zależnie od rośliny. Każdy rozdzielnik do pompy a pompę do
      wiadra lub w Twoim wypadku czegoś większego z wodą. Jak ma stać na balkonie to
      w cieniu i może przykryć czymś? Woda powinna stać niżej niż rośliny. Pompa sama
      włącza się codziennie o tej samej porze o której pierwszy raz podłączysz do
      prądu. Nie może pracować bez zanurzenia w wodzie.!! Koniecznie sprawdź czy
      w pudełku jest instrukcja po polsku, gdzie znajdziesz jak obliczyć ilość wody
      i instrukcję montażu urządzenia.
      Jak coś jeszcze to „wal jak w dym” ( ale jestem od godz. 16-23)
      Pozdrawiam
      Joanna
      • magdalenha Re: Hotel dla kwiatów? 13.08.04, 09:14
        Kochani dzięki Wam za pomoc. Chyba zrobię tak jak Cath i poproszę małoletnich
        sąsiadów. System nawadniania będzie droższy niż zakup nowych kwiatów,
        czy "wynajęcie" sąsiada więc....sami rozumiecie.
    • joasia72 Re: Hotel dla kwiatów? 13.08.04, 16:00
      Witam.
      Masz rację co do zatrudnienia małoletnich. Napewno wyjdzie taniej, z konewką
      musiałabyś poćwiczyć choć ze 2 dni a w dodatku dziecko będzie uczyć się
      szacunku dla pracy.
      Co do podlewaczek to widziałam jeszcze ceramiczne rożki, które stopniowo
      przesiąkają wodą, ale są za małe i raczej do domu.
      Nieletni "pomocnik ogrodnika " będzie chyba najlepszy.
      A swoją drogą cieżko jest znależć kogoś do pomocy w ogrodzie (nie mówię o
      firmach), nie tylko młodzież ale i dorośli nie chcą się zabrać za kopanie czy
      grabienie.
      Chyba taka nasza słowiańska mentalność.
      Pozdrawiam
      Joanna
Pełna wersja