alanta1 06.12.13, 19:20 jakość słaba, bo zdjęcie robione komórką z daleka <wstydzi się> Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
horpyna4 Re: Co to za krzew gorejący? 06.12.13, 20:41 Chyba tak, obstawiam odmianę Red Column. Odpowiedz Link Zgłoś
alanta1 Re: Co to za krzew gorejący? 06.12.13, 22:46 A ja myślałam, że to czerwone to takie drobne liście :) Kurcze, lubi glebę próchniczą, a u mnie glina :/ Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Co to za krzew gorejący? 07.12.13, 09:05 W glinie też daje radę, sprawdzone. Zresztą przed posadzeniem możesz przekopać miejsce pod niego z kompostem i będzie w porządku. Na zdjęciu nie widać wyraźnie owoców, ale trochę widać między nimi gałązkę o bardzo ognikowatym pokroju. Co do odmiany, to właśnie ta ma taki dość nietypowy dla ognika kolor owoców - czerwony wpadający w róż, bez domieszki żółtego. Bardziej znane są ogniki o owocach pomarańczowoczerwonych lub żółtych. Odpowiedz Link Zgłoś
alanta1 Re: Co to za krzew gorejący? 07.12.13, 13:12 To super :) Brakuje mi w ogrodzie takich kolorowych akcentów, za kwiatami nie przepadam, a irgi mają zbyt drobne owoce, żeby dały dominujący kolor. Wiecie może czy jest popularny w sklepach? Czy raczej w necie szukać? Wolałabym większą roślinę kupić od razu (a może kilka posadzić w kupie?) Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Co to za krzew gorejący? 07.12.13, 15:30 Nie wiem, czy w sklepach często bywa ta odmiana. Bo inne tak, zarówno czerwone, jak i żółte. A jeżeli chcesz coś niskiego i szeroko rozłażącego się, a masz słoneczne miejsce, to posadź irgę 'Ursynów'. Ma owocki podobnej wielkości i jest zimozielona, liście ma trochę jak borówka brusznica. Ale główną jej zaletą jest utrzymywanie się owoców przez zimę i jeszcze kawałek wiosny - wygląda to kapitalnie, jak krzew jest obsypany jednocześnie kremowobiałymi drobnymi kwiatkami i czerwonymi koralami całkiem świeżo wyglądających zeszłorocznych owocków. Odpowiedz Link Zgłoś
alanta1 Re: Co to za krzew gorejący? 07.12.13, 17:34 Chyba właśnie te posadziłam latem. Ale na razie są malutkie, spod śniegu nie będzie ich widać... Odpowiedz Link Zgłoś