Hortencje

17.12.13, 22:18
czy hortencje powinno się "przykryć" na zimę? pierwszy raz mam ogródek i nie wiem czy nie za późno i czy w ogóle trzeba to robić? i czym ewentualnie przykryć i "obwiązać"?
    • horpyna4 Re: Hortensje 18.12.13, 08:37
      To zależy od gatunku hortensji. Ogrodowa wytwarza pąki kwiatowe w roku poprzedzającym kwitnienie, więc podczas bardzo silnych mrozów mogą zmarznąć i wtedy w najbliższym sezonie nie kwitnie.

      Hortensja drzewkowata i bukietowa kwitną na pędach tegorocznych, więc jeżeli nawet przemarzną im całe pędy, to po przycięciu na wiosnę (nawet do samej ziemi) szybko odbijają i kwitną jeszcze w tym samym roku.

      Ale jeżeli nawet masz hortensję ogrodową, to okrywanie może bardziej jej zaszkodzić, niż mróz. Zwłaszcza okrywanie przy tak wysokich temperaturach, jakie są teraz. Ważne jest też stanowisko - hortensja w naszym klimacie nie powinna rosnąć w pełnym słońcu. Po pierwsze, podczas upałów jej liście smętnie zwisają; po drugie, zbyt silnie nagrzewa się na przedwiośniu i za wcześnie puszcza soki - wtedy właśnie może przemarznąć. Najlepszym stanowiskiem dla hortensji ogrodowej jest północna strona budynku; w cieniu drzew może mieć za sucho.

      Pamiętaj też, że opatulone rośliny potrafią gnić. Wtedy możesz załatwić taką na amen, a bez okrycia najwyżej nie będzie kwitła przez jeden sezon - jak dla mnie, wybór jest prosty. Jeżeli jednak mieszkasz w bardzo zimnym miejscu (ja mam doświadczenia warszawskie), to możesz okrywać hortensję ogrodową, ale bardzo delikatnie i dopiero wtedy, jak zapowiadają ciągłe mrozy dwucyfrowe. Przy jednocyfrowych nie powinny być okryte, a już na pewno nie powyżej zera. I ważna jest też długość takiego silnego spadku temperatury - jeżeli silny mróz jest w nocy, a w dzień ciepło, to nie powinny przemarznąć bez przykrycia.

      Na wiosnę pędy hortensji ogrodowej mogą wymagać lekkiego skrócenia, jeśli górne pączki liściowe wyglądają marnie. Trzeba przyciąć tyle, żeby pozostawić tylko zdrowe, żywotne pączki; najlepiej robić to, jak zaczynają rozwijać się liście, bo wtedy dobrze widać, co usunąć.
      • dar61 Hortensje ... w kapuście 18.12.13, 20:34
        ... I ważna jest też długość takiego silnego spadku temperatury - jeżeli silny mróz jest w nocy, a w dzień ciepło, to nie powinny przemarznąć bez przykrycia ...

        To typowy opis typowego przymrozka. Jeśli wystąpiłby on właśnie w czasie ruszana soków, to chyba hortensje by się nie ostały, ich pąki?
        ?
        ?

        Korzystając z doświadczeń {Horpyny}, przesadziliśmy hortensje bukietowe w zacisze za domem, pozbyliśmy się h.ogrodowej (kwitła - przemarzając stale rok w rok - tak z raz/5 lat).
        Ze 2 lata temu nazad poeksperymentowaliśmy z chochołowaniem włókniną, późno zakładaną, zmarzła część pąków, właśnie tam w cieniu domu [+ pieris, + laurowiśnia, +...]. Ostatniej zimy, właściwie tak samej czasowo i nasileniem chłodów, nieopatulone niczym hortensje i sąsiadki z importu - ale dość mocno zaściółkowane korowiną i niewygrabinymi, zawianymi liśćmi - przezimowały pięknie, kwitły obficie. Sypałem im zimą czapy ze śniegu, śniegu puchatego.
        Teraz, liźnięte wczesnymi przymrozkami, już mają nekrozy, są na pędach poczerniałe, liści jeszcze wszystkich nie zgubiły - czy wiosną obficie zakwitną, będę donosił [nie opatuliwszy na zimę].

        Sprawozdawał
        Dar61

        P.S./ PS/ PS.
        Sąsiad mych staruszków, znów - już 2 tygodnie temu - swą przypłotową hortensję nakrył garńcem do [od] kiszenia kapusty i garniec zasypał trocinami. Garniec dna nie ma, sąsiad porad nie słucha, jego hortensja latem nie zakwitła - a tak się narobił nad osłanianiem i zasypką.
        Ma ten sąsiad 10 krzyżyk na karku i żadna rada mu jest niepotrzebna, swoje wie, hortensje będą okryte i basta...

        d61
        • kocia_noga Re: Hortensje ... w kapuście 18.12.13, 22:15
          dar61 napisał:

          > Ma ten sąsiad 10 krzyżyk na karku i żadna rada mu jest niepotrzebna, swoje wie,
          > hortensje będą okryte i basta...

          Mam sąsiadke, nie tak wiekową i zamiast beczki robi stożki z filcu - zakłada w październiku, zdejmuje w końcu kwietnia, a sięgają one tak z 20 cm nad ziemią. Ja się nie wyrywałam z poradami, ale inne panie z sąsiedztwa odradzały jej to, bez skutku. Hortensja nigdy jej nie zakwitła, obok w przyległym ogródku pani radząca ma piękne , kwitnące krzaczyska - też ogrodowej i ich niczym nie okrywa, ale nawet to nie zbija pani filcowej z tropu.
          Zastoisko mrozowe nie jest dobre, lepsze jest miejsce zacienione i zaciszne.
      • onofrio Re: Hortensje 02.01.14, 16:59
        Proszę zerknąć do skrzynki - Onofrio
    • kocia_noga Hortensje 18.12.13, 08:42
      Jakie masz te hortensje? Ogrodowe, czy bukietowe. O te dwie pytam, bo są najpopularniejsze. Bukietowe zazwyczaj są odporniejsze na zimno, poza tym kwitną na pędach jednorocznych, więc mrozy im nie szkodzą.Bukietowe nadają się do miejsc słonecznych, a ogrodowe do cienia lub półcienia. Ogrodowe mozna okryć np włókniną, choć są dwie szkoły w tej sprawie. Ważne jest jeszcze stanowisko, tzn czy nie rosną w miejscu wietrznym, albo zastoisku mrozowym a także czy maja dosyć wody w glebie. Sam odczyn gleby też gra rolę, w złych warunkach hortensje źle rosną. Dobrze byłoby, gdybyś miała jakąś metkę ze sklepu z nazwą hortensji, ponieważ ich odporność zależy od odmiany.
    • alejakwiatowa Re: Hortencje 11.02.14, 12:45
      Nigdy nie przykrywam i nic się z nimi nie dzieje :)
Pełna wersja