Perełki nawadniające - poliakrylan sodu

07.01.14, 00:41
Za piewrszym razem mój wpis nie ukazał się, próbuję jeszcze raz.
Kupiłam kulki - jak w temacie i zastanawiam się, czy mogę nasączyć je nawozem i "podać" roślinom... Oczywiście ozdobnym. Jadalnym raczej nie zaryzykuję...
Czy macie jakieś doświadczenia...
Na początek myślę o storczykach... Teraz takie biedne są. Stoją nad kaloryferem (nie ma innej możliwości)
i szybko schną im nogi.
    • kozmak Re: Perełki nawadniające - poliakrylan sodu 07.01.14, 17:17
      A Pani "żyrafa46" to chce rośliny hodować, czy produkować pampersy? :)
      A tak na poważnie, to preparaty żelowe, pomagające utrzymać wilgotność na wysokim poziomie można stosować jako dodatek do podłoża. Głównie ma to sens w przypadku roślin wymagających stałej, wysokiej wilgotności, a hodowca nie zawsze ma czas na codzienne bieganie z konewką. Jednak zacząć należy od zapewnienia roślinie właściwego stanowiska i odpowiedniej pielęgnacji. Żel nie będzie lekarstwem na wszystko. Jeżeli roślina nie lubi stałej, wysokiej wilgotności podłoża, to żel więcej zaszkodzi niż pomoże. Poza tym wilgotność podłoża nie zastąpi, wymaganej przez niektóre rośliny, wilgotności powietrza (vide: storczyk przy kaloryferze).

      "Storczyki epifityczne, które często hodujemy (wbrew ich zwyczajom) w doniczkach czasem cierpią z powodu nadmiernej wilgotności i braku możliwości przesychania. Jeśli decydujemy się na uprawę epifita w doniczce należy zapewnić mu lekkie, przepuszczalne podłoże i podlewać na tyle rzadko, by korzenie zdążyły przeschnąć. Storczyki lubią też zazwyczaj dużą wilgotność powietrza – w zależności od gatunku może to być od 55 do 90% (tzw. wilgotność względna). Zapewnienie wilgotności powietrza w mieszkaniach bywa czasem kłopotliwe, szczególnie kiedy zaczyna się sezon grzewczy – centralne ogrzewanie bardzo wysusza powietrze. Warto wtedy postawić dużą kuwetę fotograficzną i wypełnić kilkucentymetrową warstwą żwirku czy keramzytu, który następnie nasączamy wodą. Doniczki z roślinami ustawiamy na żwirku jednak tak, by woda nie sięgała do doniczki. Duża powierzchnia żwirku zapewni spore parowanie i podniesie wilgotność powietrza wokół roślin. źródło- storczyki.org.pl
    • pinkink3 swietna idea 07.01.14, 19:18
      .... nasączyć je nawozem i "podać" roślinom...

      To jest fantastyczny pomysl!
      Gdybym miala wolna kase to bym w to zainwestowala - to moze byc b. dobry biznes.
      Picie i jedzenie w jednym.
      Brawo!
      • zyrafa46 Re: swietna idea 08.01.14, 00:36
        Dzięki za wyjaśnienie.
        Hmmm, moje storczyki właśnie przesuszane.
        Potem, gdy już to za długo trwa - wkładam je do wody na parę godzin, potem odsączam ...
        I ..... do następnego razu.
        Po udzielonym mi wyjaśnieniu zrobię eksperyment i jednemu z nich dam jednak kulki.
        Z wodą.
        A drugiemu - ajntopf :), czyli dwa w jednym (nawóz z wodą).
        Trzeci powinien dostać kulki, ale tylko na powierzchni, na górze.
        "Korzenie" nie będą z nich "pić" ale będą dawać (tak myślę)
        właśnie tę wskazaną wilgoć - całej roślinie.
        • pinkink3 tez tak zrobie jak dostane kulki 08.01.14, 01:07
          zyrafa46 napisała:
          wkładam je do wody na parę godzin, potem odsą
          > czam ...

          Moim zdaniem - ktore , co prawda, nie jest moze zbyt kompetentne, ale storczyki mi zyja i maja sie wzglednie dobrze i te pod dachem i te na swiezym powietrzu - robisz bardzo dobrze.

          Robie podobnie, a powietrze mam bardzo suche.
          Co jakis miesiac wsadzam donice do wody z rozpuszczonym uzyzniaczem, dobranym stosownie do pory roku. Jak sie dobrze napija to wyciagam, odcedzam i do nastepnego razu.

          Ja mysle, ze te Twoje kulki z fertilizerem, Zyrafo, to swietny pomysl. - Wiem, ze sie powtarzam.;)
          Tez bym tak zrobila, zreszta niekoniecznie storczykom- mysle o hibiskusach i plumeriach- tylko gdzie ja takie kulki dostane? Musze sie rozejrzec.

          Czy one przychodza w stanie suchym? Jak wygladaja?
          Jestem bardzo ciekawa Twojego eksperymentu. Daj znac jak poszlo.

          Aha, i dzieki za pomysl! Mysle o tym i b. mi sie podoba)))
          • zyrafa46 Re: tez tak zrobie jak dostane kulki 08.01.14, 11:50
            Szukałam ich od dłuższego czasu....
            Wreszcie mąż któ kot mnie napadapotem napiszę
            • zyrafa46 Re: tez tak zrobie jak dostane kulki 08.01.14, 12:05
              W końcu mą mi powiedział (bez specjalnej egzaltacji), że widział coś takiego w sklepie.
              "I NIE KUPIŁEŚ???!!!"
              W pobliskiej "Biedronce" za parę złotych. Widziałam też, że sprzedają je na allegro.
              Jednak tam nie bardzo umiem kupować, choc założyłam sobie konto.
              Jeśli mieszkasz w Polsce to właśnie tam spróbuj.
              A do Ciebie mam trudniejsze pytanie. Też o roślinach - ale - inaczej.
              Od jakiegoś czasu kupuję nam konopie. Nasionka mielę i na surowo zjadmy do warzyw lub ziemniaków. Bardzo pyszne i niezwykle zdrowe. Wymyśliłam, że jeszcze lepiej byłoby jeść kiełki. W nich jest przecież wszystko co najlepsze... Ale kupowane przeze mnie nasiona nie mają (z założenia) siły kiełkowania. Więc gdzie kupić żywe. Nie, to nie są konpie indyjskie. To zwykłe, takie od sznurka...
              A orzechy piorące znasz? (to też rośliny ;)) Niestety u nas jeszcze za wcześnie na nie. Jednak klimat.... sama zobacz ;).
              • pinkink3 ziarenka konopii 08.01.14, 19:51
                Zyrafko, mam nadzieje, ze uszlas zdrowa po starciu z kotem.;)

                Co do zelowych kulek juz mi Enith poradzila. Bede szukac i napuszczac 'po zyrafowemu', uzyzniaczem.
                Tez dam znac, jak poszlo.

                Zachodze w glowe, skad sie wziela Twoja wiare w moja znajomosc konopnych ziarenek? W dodatku mielonych i w tej formie zjadanych.
                Przykro mi, ze musze Cie zawiesc. Nie mam o nich bladego pojecia. Moge sie porozgladac, ale w mojej okolicy ludzie sa raczej zywo zainteresowani konopnym produktem wysuszonym, co prawda, tyle, ze lisciowym.;)
                W stanie Kolorado ostatnio zalegalizowanym. A w Kalifornii - na recepte.

                O orzechach cos slyszalam, ale az taka ekologiczna to nie jestem. Pilnie segreguje smieci, nie uzywam chemicznych srodkow w nadmiarze, staram sie oszczedzac wode i prad, i to by bylo na tyle wzgledem zachowan proekologicznych.;)

          • enith Re: tez tak zrobie jak dostane kulki 08.01.14, 18:37
            Pinkink, szukaj produktu o nazwie Soil Moist, to jest właśnie poliakrylamid z formie białego, bardzo drobnego proszku, który nasączony wodą zamienia się w kulki/perełki. Dodaje się to w formie suchej do gleby w doniczkach, choć ponoć i w gruncie się sprawdza. W USA jest to łatwo dostępny w każdym centrum ogrodniczym oraz oczywiście na Amazonie produkt.
            • pinkink3 dziekuje Ci, Enith 08.01.14, 19:54
              Rozejrze sie w takim razie.
              Rzeczywiscie, zastanawialam sie w jakiej formie to przychodzi i jaka ma nazwe.
              Teraz juz bedzie z gorki.
Pełna wersja